Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Liga Narodów. Polska - Rosja. Świetny początek i nieudany koniec. Sborna wygrała za trzy punkty

Pierwszy set cios za cios i triumf Polaków do 24. Później kontrolę nad wydarzeniami na boisku przejęli bardzo mocno serwujący Rosjanie. Vital Heynen mieszał w składzie. Nic to nie dało. W 7. kolejce Ligi Narodów Polacy przegrali ze Sborną 1:3.
Szymon Łożyński
Szymon Łożyński
siatkarze reprezentacji Polski Materiały prasowe / FIVB / Na zdjęciu: siatkarze reprezentacji Polski

Biało-Czerwoni przystępowali do spotkania z Rosjanami z bilansem 4 zwycięstw, 2 porażek i 11 punktów. Rosjanie, prowadzeni od tego sezonu przez Tuomaasa Sammelvuo, mieli na swoim koncie o jedno zwycięstwo więcej i 14 "oczek". 

Pierwsza odsłona piątkowego pojedynku nie rozczarowała. To był prawdziwy, męski bój, a wszystko rozstrzygnęło się w walce na przewagi. Lepiej rozpoczęli Rosjanie (8:6), ale Polacy nie dawali za wygraną. Znakomita dyspozycja na lewym skrzydle Artura Szalpuka i Bartosza Kwolka pozwoliła naszym reprezentantom odrobić straty z nawiązką (16:14). Rosjanie nie dawali za wygraną. Gdy mieli przyjęcie, posyłali siatkarskie "gwoździe" ze środka, a potrafili też potężnie uderzyć zagrywką. Jako pierwsi mieli setbola (24:23). Polacy obronili się atakiem blok-aut Kwolka, a po chwili sami wyprowadzili dwa nokautujące w tej partii ciosy - blok i skuteczna kontra. 

Czytaj także: to on sprowokował Michała Kubiaka. Teraz znów stanie na drodze Polaków

Drugiego seta w polskim zespole rozpoczął na rozegraniu Marcin Janusz, który zmienił Grzegorza Łomacza (nabawił się kontuzji). W trakcie partii Vital Heynen musiał sięgać po kolejnych zawodników z kwadratu dla rezerwowych, bowiem gra Biało-Czerwonych była zdecydowanie słabsza niż kilkanaście minut wcześniej. Rosjanie mocno bili z zagrywki. Polacy mieli coraz większe problemy z przyjęciem, a to rzutowało na ich skuteczność w ataku (10:16). Na boisko weszli Piotr Łukasik, Tomasz Fornal, czy debiutant na libero Jędrzej Gruszczyński. Z tej trójki nieźle zaprezentował się Łukasik, ale nie był w stanie odwrócić losów partii. Rosjanie triumfowali do 20. 

ZOBACZ WIDEO Mateusz Bieniek wychwala Wilfredo Leona. "Super chłopak"


W trzeciej odsłonie, z wyjątkiem Janusza, Heynen zdecydował się wrócić do wyjściowego ustawienia. Polacy znów prowadzili równorzędną walkę z Rosjanami. W decydującym fragmencie seta nie potrafili jednak wykorzystać swoich szans. Przy stanie 21:20 dla Sbornej Biało-Czerwoni przegrali długą akcję, mimo że mieli kilka ataków po swojej stronie. Zabrakło jednak mocnego uderzenia, które mieli Rosjanie. Chwilę później Dawid Konarski, który w trakcie partii zastąpił Łukasza Kaczmarka, pomylił się (23:20) i Rosjanie takiej szansy nie wypuścili już z rąk (25:22). 

Czytaj także: Igor Kolaković: Michał Kubiak powinien przeprosić

Polacy nie odnaleźli rytmu już do końca spotkania. W czwartym secie popełniali sporo błędów. Znów kilka razy Rosjanie potrafili złapać naszych zawodników na przyjęciu zagrywki. Vital Heynen denerwował się, na przerwach krzyczał na swoich podopiecznych, ale nic to nie dało. Pojedyncze udane akcje ze środka Biało-Czerwonych, nie były w stanie odwrócić losów rywalizacji. Rosjanie grali z większą mocą i wygrali czwartego seta do 19 i cały mecz 3:1. Świetnie w ich drużynie zagrał Wiktor Poletajew, który zdobył 18 punktów. 

W sobotę, w swoim drugim meczu w Urmii i ósmym w tegorocznej Lidze Narodów, Polacy zagrają z Iranem. Początek spotkania o godzinie 16:00. 

Polska - Rosja 1:3 (26:24, 20:25, 22:25, 19:25)

Polska: Szalpuk, Kaczmarek, Łomacz, Kwolek, Kochanowski, Huber, Popiwczak (libero) oraz Śliwka, Janusz, Konarski, Łukasik, Fornal, Gruszczyński (libero) 

Rosja: Wołkow, Jakowlew, Poletajew, Kliuka, Kurkajew, Kobzar, Golubew (libero) oraz Podlesnych, Kowalew, Woronkow

Czy polscy siatkarze wygrają w sobotę z Iranem?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Siatkówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (13):
  • Leon Cybulski Zgłoś komentarz
    Na poziomie światowym nie wygra się meczy przy słabej zagrywce,słabym odbiorze.Kobieca drużyna ma podobny problem.Czy polscy szkoleniowcy nigdy nie odrobią tej lekcji? Braki występują
    Czytaj całość
    także przy grze defensywnej. Soory,taki mamy klimat?
    • Darek 1988 Zgłoś komentarz
      kiedy do kadry wejdzie Leon ?
      • Krzyś420 Zgłoś komentarz
        Ludzie to tylko Liga Narodów czyli rozgrywki towarzyskie . Forma ma przyjść na kwalifikacje olimpijskie i Mistrzostwa Europy. Nie dramatyzujcie tak.
        • lammergeyer2 Zgłoś komentarz
          No niestety problem podstawowy to zagrywka. Jeden Konarski czasem mocniej zagrał, Kochanowski jakoś całkiem zapomniał jak się to robi a reszta niby próbowała flota ale z żałosnym
          Czytaj całość
          wynikiem. A z drugiej strony Rosjanie walili aż dudniło. Kliuka ileś tam zagrywek na początku zepsuł ale jak zaczął trafiać to już był problem. Nie mówiąc o Polietajewie i innych. No nic, to był chyba 2-3 zestaw przyjmujących, 4 rozgrywający, 2-3 zestaw środkowych, więc tragedii strasznej nie ma. Problem jest tylko na ataku, bo jakoś nie widzę tu pewniaka. Kurek nawet jak dojdzie do formy to i tak z nim nic nie wiadomo...
          • 567Asklepios890 Zgłoś komentarz
            Szanowni kibice i krytykanci trenera Heinena .Zwróćcie uwagę na to że nasi kadrowicze są po ciężkim sezonie ligowym i że to im trener Heinen daje odpocząć Zwróćcie również uwagę
            Czytaj całość
            że Olek Śliwka gra w pierwszym składzie ZAKSY . Także nie potepiajcie wszystkiego w czambuł.
            • Kazimierz Wieński Zgłoś komentarz
              Nie chodzi o wygraną ,ale o styl gry który był nie do przyjęcia - kompromitujący
              • krytyk65 Zgłoś komentarz
                Wszystko ok, tylko czy zawodnicy zdążą zgrać się do eliminacji IO.
                • Johnydegun21 Zgłoś komentarz
                  BEZ KUBIAKA w skladzie od dawna wiadomo, ze kazdy mecz, nawet ze srednia druzyna europekska bedzie stanowic dla Polakow problem. Z Kubiakiem, Kurkiem, Wilfredo itp bylby to zupelnie inny mecz.
                  Czytaj całość
                  Ten sklad z Rosja to 2 a nawet 3 sklad wiec taki mecz z Rosja i tak wypada dobrze
                  • yes Zgłoś komentarz
                    Gdy polski siatkarz do piłki, to na trybunie pewnie ktoś mówił "skuś baba na dziada". Czy trzeba było zaczepiać?
                    • ZIBI59 Zgłoś komentarz
                      Nawet przy naszej leko smiesznej zagrywce gdyby byl atakujacy chociaz na srednim poziomie mozna bylo ten mecz wygrac .Bartek zdrowiej bo nie mamy atakujacego .Nawieksze mimo wszystko nadzieje
                      Czytaj całość
                      na drugiego atakujacego wiaze z Muzajem bo facet ma przynajmniej zasieg Kaczmarek i Konarski to nie sa atakujacy ktorzy pociagna gre .
                      • krytyk65 Zgłoś komentarz
                        Nie rozumiem postępowania Heinena. Kwolek, Śliwka, Kaczmarek, Janusz już wielokrotnie potwierdzili, że gra w reprezentacji to nie jest ich liga. Jakoś nie widziałem tego kretyńskiego
                        Czytaj całość
                        uśmiechu do przeciwników jaki serwował Kaczmarek w PlusLidze. Tu się powinien wykazać. Kwolek totalne "ZERO", Śliwka to jest pomyłka, w Polsce zostało wielu dużo lepszych zawodników. Jak szanowałem decyzje Heinenna, teraz mam poważne zastrzeżenia do jego pomysłów.
                        • IsAn Zgłoś komentarz
                          Bez ataku i tak nie było siary...............
                          • Henryk Medialny Zgłoś komentarz
                            Co ten nasz trener wyprawia ? najlepszych zawodników zostawił na ławce, a wstawił " nieopierzonych " rzekomo, by nabierali doświadczeń. Ale nie z takimi drużynami, jak Rosjanie. Winę
                            Czytaj całość
                            za tak sromotną porażkę ponosi nasz selekcjoner Henyen, a także nasi zagrywający z Kłosem na czele.Jeszcze raz potwierdziło się, że podstawa zwycięstwa leży w zagrywce. Niestety, ta prawda nie może jakoś dotrzeć do siatkarzy i polskich trenerów.
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×