KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Siatkówka. Bartosz Kwolek: Brak gry w ME? Był gniew, ale też duża motywacja

Bartosz Kwolek był jednych z tych, którzy w ostatniej chwili przed ME zostali "odstrzeleni" przez Vitala Heynena. - Był gniew, nie zaprzeczę, ale też duża motywacja - mówi siatkarz, który chętnie pozna... Sławomira Peszkę.

Karol Wasiek
Karol Wasiek
Bartosz Kwolek WP SportoweFakty / Anna Klepaczko / Na zdjęciu: Bartosz Kwolek
Siatkarz Bartosz Kwolek swoją przygodę ze sportem rozpoczął od piłki nożnej. Dorastał w Płocku i nie ukrywa, że dziesięć lat temu był wpatrzony w Sławomira Peszkę, który był gwiazdą "Nafciarzy".

Zobacz także: Boże Narodzenie. Drużyna PGE Skry Bełchatów zaśpiewała świąteczny przebój

Teraz Kwolek nie ukrywa, że chętnie by poznał byłego piłkarza reprezentacji Polski. Wymienił się z nim wiadomości na Instagramie.

- Nie poznałem go dotąd osobiście, choć chciałem, ale jakiś czas temu rozmawialiśmy na Instagramie. Zaprosiłem go na mecz do Warszawy, a on mnie na Lechię, do Gdańska. Mam nadzieję, że nadarzy się niebawem okazja, by go odwiedzić - mówi w rozmowie z "Przeglądem Sportowym".

ZOBACZ WIDEO #dziejesiewsporcie: Anna i Robert Lewandowscy na imprezie świątecznej Bayernu. Żona polskiego piłkarze wyglądała zjawiskowo

Teraz Kwolek robi karierę w siatkówce. Jest czołowym przyjmującym VERVA Warszawa Orlen Paliwa. W reprezentacji Polski ma odgrywa coraz ważniejszą rolę, choć na ME nie pojechał. O tym dowiedział się w ostatniej chwili. Został skreślony przez trenera Vitala Heynena. Czy ma do niego o to pretensje?

- Był gniew, nie zaprzeczę, ale też duża motywacja. Wiedziałem, że trener wybierał między mną, Arturem Szalpukiem, Kubą Kochanowskim i Bartkiem Bednorzem. Na kwalifikacje do igrzysk nie wziął "Kochana" i Bednorza, a tu postanowił zabrać Kubę zamiast mnie - komentuje.

- Życie, granie w siatkówkę, nauczyło mnie, że ludzi, którzy mogą mi zaszkodzić, jest więcej niż tych, którzy mnie zrozumieją - opowiada Kwolek, który bardzo sobie ceni współpracę z Andreą Anastasim.

- Widzi w nas nie tylko zawodników, ale przede wszystkim ludzi. I bardzo dobrze nas rozumie. Kiedy przychodzisz na trening i on dostrzega, że masz gorszy dzień, jesteś zmęczony czy wybiegasz myślami gdzieś indziej, nie potrzebuje za wiele. Nie spotkałem się jeszcze w siatkówce z takim podejściem. To bardzo dobry trener - podkreśla.

Zobacz także: Niespokojna noc Anny Grejman i Bartosza Kurka. Spłonęło mieszkanie ich sąsiadów

Czy Bartosz Kwolek pojedzie na IO do Tokio?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Siatkówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (2)
  • Igor Kowalik Zgłoś komentarz
    Nie wyobrażam sobie tej reprezentacja bez Kwolka.Mam nadzieję że jak Kubiak odejdzie to będzie grał obok Leona.Z całym szacunkiem dla Śliwki czy Szalpuka ale Kwolek wyprzedza ich o lata
    Czytaj całość
    świetlne.
    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
    ×
    Sport na ×