KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Siatkarki DPD IłCapital Legionovii Legionowo o półfinał powalczą w Radomiu. "To prosta recepta na wygranie tego meczu"

Zawodniczki DPD IŁCapital Legionovii Legionowo przegrały rewanżowe starcie ćwierćfinałowe play-off. Decydujący o awansie pojedynek zaplanowano na wtorek. - Cały czas uważam, że nasze szanse rozkładają się 50 na 50 - mówi Shelly Stafford.

Piotr Woźniak
Piotr Woźniak
Shelly Stafford WP SportoweFakty / Justyna Serafin / Na zdjęciu: Shelly Stafford
Siatkarki DPD IŁCapital Legionovii Legionowo przegrały drugi mecz ćwierćfinałowy play-off z E.Leclerc Moya Radomka Radom 1:3. Gospodynie, zwłaszcza w początkowych fragmentach niemal każdego z setów, przeważały. W pierwszym secie prowadziły 19:10, ale nie potrafiły "dowieźć" do końca partii korzystnego rezultatu.

- Popełniliśmy zbyt dużo małych błędów, ale ważniejsze jest to, abyśmy potrafili wyjść z tego dołka, który same sobie wykopaliśmy. Cały czas uważam, że te szanse na awans rozkładają się 50 na 50. Wiedziałyśmy, że radomianki przyjadą do Legionowa tylko z jednym celem. Rozegrałyśmy wyrównany mecz, ale musimy znaleźć sposób na to, aby w końcówkach okazać się skuteczniejsze - mówiła po ostatnim gwizdku sędziego środkowa legionowianek, Shelly Stafford.

Jak zatrzymać Brunę Honorio?


W szóstce radomianek znalazły się tym razem Ana Bjelica i Katarzyna Skorupa. Jednak to reprezentantka Brazylii najbardziej dała się we znaki gospodyniom, zdobywając 31 punktów. Jak zatrzymać atakującą E. Leclerc Moya Radomka Radom?

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: szokujące sceny. Piłkarze niemal zlinczowali sędziego!

- To świetne pytanie! Jeżeli tylko poznamy na nie odpowiedź to jest to prosta recepta na wygranie wtorkowego meczu. To niesamowita zawodniczka i wykonała w tym rewanżu kawał roboty dla swojego zespołu. Przeanalizujemy jej grę i wyjdziemy na parkiet silniejsze - zapewniła 24-latka, która w sobotę punktowała 15-krotnie.

W trzecim secie na boisku Julie Oliveirę Souzę na prawym skrzydle zastąpiła Marta Matejko. Młoda prawoskrzydłowa dotychczas zazwyczaj wchodziła na parkiet jedynie w ramach podwójnej zmiany.

- Codziennie na treningach jest to jeden z wariantów. Widziałyśmy na treningach, że Marta robi duże postępy i jej obecność na parkiecie nie wpływa na naszą pewność siebie - chwaliła swoją koleżankę z drużyny Amerykanka.

Wszechstronność domeną nowoczesnej środkowej


Shelly Stafford w tym sezonie już trzykrotnie sięgała po statuetkę MVP spotkania i niejednokrotnie rozstrzygała o losach meczów. Może również pochwalić się średnią skutecznością ataku na poziomie przekraczającym 50 procent. A mówimy tu o zawodniczce o wzroście nieznacznie przekraczającym 190 cm.

- Jestem po prostu sobą i na boisku staram się pokazywać to, co umiem najlepiej. Nie wszystko zależy ode mnie, bo mam dookoła świetne zawodniczki, które potrafią dobrze mnie obsłużyć i stąd taka efektywność - dodała skromnie Stafford.

W czasach pandemii gra poza granicami własnego kraju wiążę się z większymi wyrzeczeniami i dłuższymi rozłąkami niż w minionych latach. Amerykanka nie wątpi jednak, że podjęła właściwą decyzję.

- Zdecydowanie tęsknię za domem, za Teksasem, bo zostawiłam tam męża i rodzinę. Jednak zupełnie nie żałuję tego, co już spotkało mnie w tym sezonie. Gra w takiej drużynie, wsparcie kibiców, możliwość poznania nowego miasta i kultury... z tego wszystkiego mogłam czerpać dużo radości. No i w końcu mogłam po raz pierwszy w życiu zaznać zimy i to nawet w marcu! - dodała środkowa ekipy z Legionowa.

Zobacz również:
Energa MKS Kalisz Janosikiem Tauron Ligi. Faworytom zabierał, słabszym rozdawał
Developres SkyRes Rzeszów rusza po złoto Tauron Ligi. "Jak nie teraz, to kiedy?"

Czy Shelly Stafford to najlepsza środkowa Tauron Ligi?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Siatkówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (0)
    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
    ×
    Sport na ×