KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Liga Mistrzów. Władimir Alekno skomentował postawę Bartosza Bednorza

Wielki Zenit Kazań wygrał tie-breaka, ale w złotym secie musiał uznać wyższość Grupy Azoty ZAKSY Kędzierzyn-Koźle. Polska ekipa dała nie tylko popis gry, ale i w pełni zachowała zimną krew. - Mój zespół walczył - skwitował Władimir Alekno.
Dominika Pawlik
Dominika Pawlik
Władimir Alekno WP SportoweFakty / Tomasz Kudala / Na zdjęciu: Władimir Alekno

Zenit Kazań dobrze wiedział, co musi zrobić, by awansować do finału LM. Po przegranej u siebie w tie-breaku, potrzebował po prostu wygrać w Kędzierzynie-Koźlu, najlepiej za trzy punkty. Był bliski porażki 1:3, a później 2:3. Wybronił mnóstwo piłek meczowych, odwrócił losy i kiedy wydawało się, że na ostatniej prostej w złotym secie pokona Grupę Azoty ZAKSĘ Kędzierzyn-Koźle, polska ekipa wymknęła się swoją grą spod kontroli.

Podopieczni Nikoli Grbicia zwyciężyli w najważniejszym momencie spotkania, nie wahając się ani przez chwilę. Zenit Kazań odpadł tym samym z rozgrywek i nie zagra w finale Ligi Mistrzów. 

- Szkoda, że przegraliśmy. Powinniśmy lepiej zagrać u siebie, nie oddać tego, co powinno być nasze. A tak mielibyśmy dwa wygrane spotkania i awans. Stało się jednak tak, a nie inaczej i sami jesteśmy winni. Przegraliśmy przez swoje błędy - skwitował cytowany przez oficjalną stronę klubową Aleksander Wołkow, środkowy drużyny.

ZOBACZ WIDEO: Emocjonalna analiza trenera Jacka Pasińskiego. "Cieszyć się czy płakać? Cieszyć się!"

W Zenicie w wyjściowym składzie był oczywiście Bartosz Bednorz. Popełniał jednak tak dużo błędów w przyjęciu i ataku, że Władimir Alekno postanowił go zdjąć. Wprowadził w jego miejsce Fedora Woronkowa. - To niezły gość. Pomógł drużynie tak, że dzięki niemu wróciliśmy do gry - pochwalił kolegę Wołkow.

Sam trener również był zadowolony z jego występu. - Fedor jest na swoim miejscu, natomiast Bartoszowi będzie bardzo trudno dotrzeć na to miejsce - skwitował.

Alekno był rozczarowany wynikiem, jednak nie mógł zarzucić swoim zawodnikom braku walki. - Jakie roszczenia możemy wysuwać? Moja drużyna walczyła. Poważne twarze nie są oznaką koncentracji, pod maskami kryła się ekscytacja meczem. Kiedy jednak maski zdjęliśmy, to wtedy rozpoczęła się prawdziwa gra - dodał szkoleniowiec.

Finał z udziałem ZAKSY odbędzie się 1 maja w Weronie. Rywalem będzie Itas Trentino.

Czytaj też:
Liga Mistrzów. Kiedy, gdzie i w jakiej formule zostanie rozegrany SuperFinał? Odpowiadamy!
Liga Mistrzów. Co to był za horror! Niemal trzygodzinny bój, ogromne emocje i historyczny awans ZAKSY do finału

Czy Bartosz Bednorz był najsłabszym punktem Zenita Kazań?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Siatkówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (8)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×