KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

To już trwa 65 spotkań. Nieprawdopodobna seria Polki

Imoco Volley Conegliano zdobył Superpuchar Włoch, a duży wkład w ten sukces miała Joanna Wołosz. Dla Polki było to już 65. z rzędu spotkanie bez porażki. Jej seria jest niewiarygodna.

Łukasz Witczyk
Łukasz Witczyk
Joanna Wołosz Materiały prasowe / CEV / Na zdjęciu: Joanna Wołosz
Polka jest jedną z najlepszych rozgrywających świata i to ona kreuje grę Imoco Volley Conegliano. Zespół z nią w składzie nie ma sobie równych we Włoszech, co potwierdził w meczu o Superpuchar Włoch. W finałowym starciu Imoco wygrało z Igor Gorgonzola Novara 3:1.

Joanna Wołosz znów dobrze poprowadziła grę swojej drużyny, a rywalki miały problem z zatrzymaniem ataków siatkarek Imoco. Dzięki wygranej Polka i jej drużyna przedłużyły niewiarygodną serię meczów bez porażki.

Dla Imoco był to bowiem 65. taki mecz z rzędu. Seria trwa od 15 grudnia 2019 roku. Od tego czasu żadna z drużyn nie była w stanie zatrzymać rozpędzonego zespołu, którego kapitanem jest Wołosz.

W minionym sezonie Imoco Volley Conegliano wygrało wszystkie ligowe mecze, a w fazie zasadniczej straciło tylko osiem setów. Do tego klub ten zdobył mistrzostwo, puchar i superpuchar kraju, i sięgnął po triumf w Lidze Mistrzyń. Wszystko to uczynił bez porażki.

Imoco Volley Conegliano będzie rywalem Grupy Azoty Chemika Police w fazie grupowej Ligi Mistrzyń. W grupie z włoskim i polskim zespołem zagrają także Fatum Nyiregyhaza i drużyna z kwalifikacji.

Czytaj także:
Słoweńcy modlą się, żeby to Nikola Grbić przejął stery w Polsce
Ani Heynen, ani Antiga! Włosi podali, kto faworytem na nowego trenera polskich siatkarek

ZOBACZ WIDEO: Internauci przecierają oczy. Co zrobiła polska gwiazda?!
Polub Siatkówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (1)
  • emcanu Zgłoś komentarz
    Szkoda, że Asia nie grała w ostatnich turniejach reprezentacyjnych. Mam nadzieję, że wraz z przyjściem nowego trenera się to zmieni. Nas po prostu nie stać, żeby jej dalej nie było,
    Czytaj całość
    aczkolwiek sama sukcesu nie zapewni. Niemniej przy jej lepszym rozegraniu, może te dwie nasze armaty Stysiak i Smarzek trochę skuteczniej kończyłyby na skrzydłach.
    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
    ×