Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Robert Kranjec nowym mistrzem świata! Niesamowity konkurs w Vikersund!

Zwycięstwem Roberta Kranjca zakończył się konkurs o mistrzostwo świata w lotach narciarskich. Słoweniec minimalnie wyprzedził najlepszego z gospodarzy - Rune Veltę, a skład podium uzupełnił Martin Koch. Polacy rozczarowali. Honor biało-czerwonym uratował jedynie Kamil Stoch. Lider naszej ekipy z wynikami 191m i 211,5m zamknął czołową "dziesiątkę".
Maciej Mikołajczyk
Maciej Mikołajczyk

Mimo porywistego i zmiennego wiatru organizatorom MŚ w Vikersund udało się przeprowadzić sobotnie zawody, które złożyły się jednak nie z trzech, jak początkowo planowano, a zaledwie dwóch serii. Całe zawody padły łupem Roberta Kranjca, który jeszcze raz udowodnił, że na tego typu obiektach czuje się jak ryba w wodzie. Słoweniec, mający w swoim dorobku małą kulę za loty swój największy sukces w karierze osiągnął w naprawdę imponującym stylu. 30-latek z Lublany na półmetku rywalizacji był trzeci z wynikiem 217,5m, ale w finale mimo mocno niesprzyjających warunków atmosferycznych był klasą samą w sobie, lądując dopiero na 244 metrze. Rezultat doświadczonego skoczka był tym bardziej zadziwiający, że we wcześniejszych próbach jego rywale mieli poważne problemy z przekroczeniem choćby dwusetnego metra. O tym, że Kranjec potrafi latać wiadomo było od dawna. Podopieczny Gorana Janusa do tej pory jedenaście razy stawał na "pudle" zawodów Pucharu Świata, z czego aż siedem w konkursach, rozgrywanych na mamucich skoczniach. Medalista w drużynie z IO z Salt Lake City po raz pierwszy do seniorskiej rywalizacji przystąpił już w 1998 roku, debiutując w norweskim Trondheim. Sobotni dzień w Vikersund Kranjec może świętować podwójnie - oprócz złotego medalu odzyskał także rekord swojego kraju, który na kilkadziesiąt minut zabrał mu Jurij Tepes (235,5m). 

Na drugim stopniu podium ku wielkiej radości licznie zgromadzonych pod "Vikersundbakken" kibiców stanął prowadzący po pierwszej serii Rune Velta. Zawodnik Aleksandra Stoeckla, podobnie jak wszyscy jego podopieczni w ostatnim czasie sygnalizował widoczną zwyżkę formy, a jej apogeum, co pokazał w sobotę osiągnął właśnie podczas tegorocznych MŚ. Norweg mimo niewielkiego doświadczenia i młodego wieku doskonale poradził sobie z presją, szybując odpowiednio na 217,5m oraz 234,5m. Gospodarze mają prawo czuć jednak pewien niedosyt, gdyż do Roberta Kranjca Velcie zabrakło zaledwie trzech "oczek". Warto zaznaczyć, że najwyżej w tym sezonie przedstawiciel Kraju Wikingów był w Kulm-Bad Mitterndorf, gdzie zajął ósme miejsce. 

Medal na szyi powiesił także główny faworyt do końcowego triumfu - Martin Koch. Austriak choć wzbogacił swoją kolekcję z MŚ w lotach, po raz czwarty plasując się w czołowej "trójce" to bez wątpienia ma czego żałować. Koch, który nie bez powodu myślał o wygranej w Vikersund na półmetku zawodów był drugi i z Rune Veltą przegrywał tylko o 2,7 punktu. W drugiej rundzie dalszy krewny Ernsta Vettoriego ambitnie walczył o jak najlepszą odległość, dotykając "deskami" zeskoku na 243 metrze. Rówieśnika Kranjca przy lądowaniu zbyt mocno pochyliło w prawą stronę, co spowodowało nieutrzymanie równowagi, a co za tym idzie upadek i znacznie niższe oceny od sędziów. Różnica poziomów pomiędzy sobotnimi bohaterami, a resztą stawki była jednak na tyle duża, że Austriakowi udało się pozostać na podium. Trzeba dodać, że Koch największy obiekt świata opuścił wyraźnie podrażniony, ze złości rzucając jedną ze swoich nart.

Na czwartej pozycji sklasyfikowano najmocniejszego z Niemców - Severina Freunda. Powody do niezadowolenia ponownie może mieć Daiki Ito. Rewelacyjny Japończyk od początku tej zimy może mówić o sporym pechu. Najpierw po kontrowersyjnym zachowaniu jury został pozbawiony miejsca na podium w prestiżowym Turnieju Czterech Skoczni, w miniony weekend niemal pewnego krążka w drużynie w klasyfikacji FIS Team Tour pozbawiła go fatalna próba Shohei Tochimoto, ale w Vikersund winą za niepowodzenie może obarczyć tylko siebie. Ito zepsuł swój pierwszy skok, uzyskując 206 metrów, by później przy wietrze w plecy lądować trzynaście metrów dalej. Należy podkreślić, że po finałowym locie na 219 metr najlepszy z samurajów awansował z 14-tej na 5-tą pozycję, tuż przed Andreasa Koflera.

Zupełnie nieudany występ odnotowali Polacy. Jako jedyny wśród naszej ekipy dwukrotnie z progu wybijał się 10-ty ostatecznie Kamil Stoch. Młodemu mieszkańcowi Zębu zmierzono 191 m oraz 211,5m, co dowodzi, że na jego piątkową próbę w anulowanej kolejce ogromny wpływ miała jednak pogoda. Rolę statystów odegrali zatem pozostali biało-czerwoni. 168 metrów przypisano Piotrowi Żyle, 174,5m Krzysztofowi Miętusowi, a zaledwie 159,5m Maciejowi Kotowi, co nie wróży za dobrze przed niedzielną "drużynówką".    

Pozytywnym bohaterem rywalizacji w Vikersund był Anders Fannemel, którego w inauguracyjnej odsłonie "poniosło" aż na 244,5m (!), co jest obecnie drugim wynikiem w historii, o dwa metry gorszym od zeszłorocznego wyczynu Johana Remena Evensena. Rozczarowali dwaj wielcy skoczkowie - broniący w sobotę mistrzowskiego tytułu Simon Ammann i gwiazda imprezy tej samej rangi z Oberstdorfu 2008 - Gregor Schlierenzauer.

M Zawodnik Kraj Nota Loty
1 Robert Kranjec Słowenia 408,7 217,5 m/244 m
2 Rune Velta Norwegia 405,7 217,5 m/234,5 m
3 Martin Koch Austria 386,2 218 m/243 m
4 Severin Freund Niemcy 372,6 210,5 m/208,5 m
5 Daiki Ito Japonia 365,2 206 m/219 m
6 Andreas Kofler Austria 364,2 228 m/216 m
7 Anders Bardal Norwegia 360,3 212 m/203,5 m
8 Thomas Morgenstern Austria 360,2 199,5 m/212,5 m
9 Richard Freitag Niemcy 356,3 210 m/212 m
10 Kamil Stoch Polska 353,9 191 m/211,5 m
33 Piotr Żyła Polska 133,8 168 m
35 Krzysztof Miętus Polska 110,9 174,5 m
38 Maciej Kot Polska 90,1 159,5 m

Polub Sporty Zimowe na Facebooku
Zgłoś błąd
inf.własna
Komentarze (17):
  • smok Zgłoś komentarz
    Stoch i Żyła poniżej oczekiwań. Zwłaszcza ten drugi. Brawo Kranjec. Jakoś nie żałuje Kocha.
    • Specjal Zgłoś komentarz
      Kozackie te loty dzisiaj. Kranjec normalnie przeskoczył sam siebie :) Szkoda dzisiaj tylko Kocha, bo szczerze mówiąć on miałby spokojnie szanse na mistrzostwo. Już tak czysto sportowo mu
      Czytaj całość
      współczuję. Stoch nawet nie tak źle biorąc pod uwagę, że to loty. Jutro będzie również ciekawie. Velta jeszcze elegancko, ale tutaj moglismy się takiego wyniku na pewno spodziewać. Norwegia wkrótce będzie mieć lepszą ekipę niż Austriacy.
      • jerronimo Zgłoś komentarz
        ale przed jutrzejszą druzynówka wyglada to fatalnie
        • RECON_1 Zgłoś komentarz
          Oj szkoda ze braklo tych pare metrow wiecej, ale dorze jest, byle skakc rowno i lepiej:)
          • jerronimo Zgłoś komentarz
            w sumie mimo tych zawirowań wietrznych przypadku nie było bo Kranjec i Koch od lat są znani z dobrych wystepów na mamutach ,zaskoczeniem jest troche ,że to Velta był najlepszym z Norwegów
            • Remle Zgłoś komentarz
              a ten cały Kot to startuje chyba tylko dzięki swojemu ojcu. On nic nie pokazuje, a robią wielkie halo. To sportowy partach i już teraz można go porównać do Skupienia lub Mateji. Dla
              Czytaj całość
              takich słabeuszy nie powinno być miejsca w naszej kadrze!
              • liber772 Zgłoś komentarz
                nalezalo sie to mistrzostwo kranjcowi!! Pieknie latal szkoda mi troche Kocha ze nie ustal koncowka zawodow byla super :) Szkoda ze Kamil slabszy oddal pierwszy skok
                • Chivens Zgłoś komentarz
                  Stoch to może nie jest najmłodszy zawodnik, bo młody to jest Fannemel. 25 już na karku, ale wciąż się rozwija, potrafi wygrywać zawody PŚ i jeśli zmieni trenera, to będą jeszcze z
                  Czytaj całość
                  niego ludzie.
                  • Byczek93 Zgłoś komentarz
                    Koles ale ma kompleksy ale niech mu bedzie zawodnik ktory w tak mlodym wieku wygral juz kilka konkursów PŚ to napewno fart hahaha co za cep
                    • Chivens Zgłoś komentarz
                      Szkoda, że Romoeren nic nie zdziałał, liczyłem na niego
                      • pilanin Zgłoś komentarz
                        Naprawde nie czaje tego systemu.Ktos kto skoczyl 235 metrow zajmuje dopiero 11 miejsce po 1 serii.Stoch skoczył 191 a Morgernstern 199 (ten sam rozbieg) i Stoch byl wyzej.Naprawde teraz juz
                        Czytaj całość
                        skoki to zwykla matematyka.Gdzie te czasy jak decydowala odleglosc i noty...
                        • prinz Zgłoś komentarz
                          akurat wyniki Małysza mają się nijak do tych Stocha, to dwaj inni, różni zawodnicy, każdy lepiej czuł/czuje się na innych skoczniach i w innych warunkach... więc nie ma co wyników na
                          Czytaj całość
                          tej skocznie porównywać, ale faktem jest, że bardzo dobry ma sezon
                          • Liverpoolczyk Zgłoś komentarz
                            A cienias Stoch to gdzie? Daleko coś... Psychika psychika i jeszcze raz psychika. Po wczorajszym wywiadzie już widać, bo sezonie dla niego. Załamał się chłopak i już nic z niego nie
                            Czytaj całość
                            bedzie. A co do TVP, no cóż. Balonik pękł, po raz który już raz?
                            Zobacz więcej komentarzy (4)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×