W sobotę Jan Ziobro zajął trzecie miejsce, a w niedzielę był dziewiąty. Pozostali polscy zawodnicy zajmowali bardziej odległe miejsca. W czołowej trzydziestce miejsca zajmowali także Krzysztof Miętus, Bartłomiej Kłusek, Aleksander Zniszczoł, Stanisław Biela i Paweł Wąsek.
- Był to taki weekend na plus, choć drugi skok w niedzielę nie był taki, jakbym sobie tego życzył. Jak powtarzam od dłuższego czasu, jest jeszcze sporo rezerw do wydobycia i wiele pracy przede mną - mówi Jan Ziobro w rozmowie z serwisem skijumping.pl.
Jeszcze w zeszłym sezonie Jan Ziobro był zawodnikiem Kadry A w skokach narciarskich. Teraz trafił jednak do Kadry B.
- Wyszło jak wyszło, taki jest sport, takie są skoki i takie jest życie (...) W moich skokach jest wiele rzeczy do wypracowania i ustabilizowania. To nie jest tak, że brakuje jednego elementu. Tego jest jeszcze sporo - zaznacza Ziobro.
25-letni skoczek na razie nie chce zdradzać swoich planów na sezon zimowy.
- Mój cel na zimę jest schowany głęboko w sercu. Jeżeli uda się go osiągnąć, to powiem, że to było właśnie to - tajemniczo kończy.
ZOBACZ WIDEO: "Najważniejsze dla klubów jest, żeby gwiazdy były szczęśliwe". Lewandowski ma dostać podwyżkę