WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo

Harri Olli znalazł motywację. Fiński skoczek chce jechać na igrzyska

Harri Olli to jedno z niesfornych dzieci fińskich skoków. Niegdyś co rusz wywoływał skandale. Był alkohol, imprezy i prostytutki. Teraz zapowiada głośny powrót. 32-letni Fin jest bardzo zmotywowany, by wystąpić na igrzyskach w Pjongczang.
Karol Borawski
Karol Borawski
PAP/EPA / STR / Na zdjęciu: Harri Olli

Olli miał "papiery", by zrobić karierę na miarę Janne Ahonena czy Mattiego Nykaenena. Miał wielki talent, ale podobnie jak słynni poprzednicy, miał też słabość do imprezowania i mocniejszych trunków.

O Ollim robiło się głośno, ale częściej miało to związek z jego... wyskokami niż skokami. Karierę rozpoczął bardzo obiecująco. W 2002 roku razem z reprezentacją Finlandii sięgnął w Schonach po mistrzostwo świata juniorów. Rok później wywalczył brąz. Po przenosinach do seniorów również zdobywał medale. W 2007 roku wywalczył indywidualnie srebro na mistrzostwach świata w Sapporo, rok później z kolegami - srebro na MŚ w lotach w Oberstdorfie, a w 2010 - brąz w Planicy.

Lista wyskoków jest dłuższa. Za kilka miesięcy minie dziesiąta rocznica pierwszego wykluczenia z kadry. W lutym 2008 roku Olli noc przed konkursem na mamuciej skoczni spędził na alkoholowej libacji w towarzystwie prostytutek. Udało mu się wziąć udział w zawodach i oddać skok na 206 metrów. Mimo wszystko impreza nie przeszła bez echa. Olli po konkursie został usunięty kadry. Komunikat przyjął na swój sposób - upił się, a na lotnisku w obecności dziennikarzy wyśmiał fińskich działaczy.

Dość szybko skoczkowi wybaczono błędy młodości, dzięki czemu mógł wrócić do drużyny narodowej. Kilka miesięcy później wygrał zawody w Courchevel. Wtedy również był pod wpływem alkoholu i po całonocnej imprezie z kobietami. Fin miał również na pieńku z mediami. Dziennikarzom odpowiadał zdawkowo, po angielsku nie rozmawiał, a jednemu z fotoreporterów groził śmiercią. W styczniu 2011 roku ogłosił zakończenie kariery, by po kilkunastu miesiącach ponownie ją wznowić.

ZOBACZ WIDEO Robert Lewandowski: Nie wychodźmy krok do przodu

Z upływem czasu Olli się uspokoił. Media już nie rozpisywały się o jego alkoholowych ekscesach. Co nie oznacza, że zupełnie przestał stwarzać problemy. W ubiegłym roku na YouTube pojawiła się reklama firmy bukmacherskiej z udziałem skoczka. Wybuchła afera, ponieważ w ten sposób Harri złamał fińskie prawo, a przy okazji regulamin federacji. Związek pozwał Ollego, a sąd nakazał zawodnikowi wypłatę wysokiego odszkodowania (70 tys. euro).

Po kolejnej przerwie w karierze wszystko wskazuje na to, że niepokorny skoczek w końcu dojdzie do porozumienia z Fińskim Związkiem Narciarskim, czego jednym ze skutków będzie kolejny powrót do kadry. Na łamach "Ilta-Sanomat" przyznał, że znalazł "wewnętrzny ogień" i motywację do skakania. - W mojej karierze było sporo problemów, ale trzeba iść dalej. Skoki wyglądają tak, jak powinny - zapewnia.

Olli zamierza wziąć udział w przyszłorocznych igrzyskach olimpijskich w Pjongczang. - Chcę skakać w Korei Południowej. Wierzę, że osiągnę porozumienie ze związkiem - dodał.

Dyrektor wykonawczy Fińskiego Związku Narciarskiego Mika Kulmala przyznał, że zawodnik ma otwarte drzwi powrotu do kadry. - Osiągnięcie porozumienia jest możliwe. Na tym etapie piłka jest w dużej mierze po stronie Harriego - przyznał.  

Skoczek trenuje pod okiem nowego trenera - Tuomasa Virtanena. - Harri trenuje z dużym zaangażowaniem. W każdej dziedzinie panują jasne zasady i obecnie wszystko wygląda bardzo obiecująco. Najlepsze skoki są już porównywalne z czołówką, potencjał nie wyparował. Jesteśmy na dobrej drodze - powiedział szkoleniowiec.

Olli musiał nadrobić braki w przygotowaniu fizycznym, teraz musi jeszcze ustabilizować skoki na wysokim poziomie. - Poczułem nową motywację. Prawdziwy ogień! Przez długi czas lubiłem skakać, teraz jestem głodny sukcesu. Wiek nie jest żadną barierą - zapewnił syn marnotrawny fińskich skoków. Wkrótce powinien stanąć przed kolejną szansą odbudowania załamanej kariery.

Czy Harri Olli wróci do światowej czołówki?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Sporty Zimowe na Facebooku
Zgłoś błąd
Ilta-Sanomat

Komentarze (2):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • jerrypl 0
    Uwielbiam gościa i trzymam kciuki! Warto dodać, że w Sapporo ze złota okradli go sędziowie do spółki z Ammannem. A pod wpływem Harri i tak skakał lepiej od większości zawodników:)
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • marianus 0
    Ten fiński związek jest w takim razie p......y ! Chyba, że razem imprezują !
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (2)
Pokaż więcej komentarzy (2)
Pokaż więcej komentarzy (2)