KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Rozpoczynamy 66. Turniej Czterech Skoczni. Na początek nowe kwalifikacje w Oberstdorfie

Nadszedł pierwszy poważny sprawdzian formy skoczków w sezonie 2017/2018. W piątek od treningów (14:30) i kwalifikacji (16:30) w Oberstdorfie rozpocznie się 66. Turniej Czterech Skoczni. Relacja na żywo na WP SportoweFakty.
Szymon Łożyński
Szymon Łożyński
skocznia w Oberstdorfie Newspix / Tomasz Markowski / Na zdjęciu: skocznia w Oberstdorfie

Przełom starego i nowego roku dla kibiców skoków narciarskich oznacza jedno - Turniej Czterech Skoczni, jedne z najciekawszych, a zarazem najtrudniejszych zawodów w sezonie.

To właśnie zmagania na niemiecko-austriackich obiektach są pierwszą poważną weryfikacją przedsezonowych przygotowań. Ci, którzy wypadną dobrze, spokojnie czekają na późniejsze najważniejsze imprezy mistrzowskie. Z kolei ci, co zawiodą, mają nad czym myśleć i nerwowo zaczynają szukać właściwej dyspozycji. 

66. Turniej Czterech Skoczni zostanie rozegrany na nieco ponad miesiąc przed inauguracją zimowych igrzysk olimpijskich w Pjongczangu. - Faworytów rywalizacji można wskazać nawet 15 - powiedział tuż przed inauguracją zawodów Rafał Kot. I rzeczywiście trudno nie zgodzić się z ekspertem WP SportoweFakty. Wielu faworytów sprawia, że rywalizacja zapowiada się arcyciekawie. 

Niemcy współgospodarze turnieju liczą, że po 16 latach wreszcie to ich rodak okaże się zwycięzcą. Mają na to podwójną szansę, bowiem dwóch naszych zachodnich sąsiadów należy do grona ścisłych faworytów. Mowa o Richardzie Freitagu (lider Pucharu Świata) i Andreasie Wellingerze. Dużo do powiedzenia podczas turnieju będą mieli Norwegowie Daniel Andre Tande, Johann Andre Forfang, Anders Fannemel czy Robert Johansson. Mocny powinien być Austriak Stefan Kraft, a oczywiście polscy kibice liczą, że znów najgłośniej będzie mówiło się o ich rodakach. Tytułu w turnieju broni Kamil Stoch, a 2. miejsca Piotr Żyła.

ZOBACZ WIDEO: Polacy zdominowali poprzedni TCS. "Żyła krzyczał i był oszołomiony. Buzowały w nim niesamowite emocje"

66. edycja TCS będzie najtrudniejszą w historii. Wszystko dlatego, że w kwalifikacjach do czterech konkursów muszą wystąpić wszyscy skoczkowie, nawet ci z czołowej dziesiątki Pucharu Świata. Tym samym najmocniejsi zawodnicy nie mogą się oszczędzać i by triumfować w zawodach muszą oddać 12 dobrych skoków.

Nowa odsłona kwalifikacji do zawodów Turnieju Czterech Skoczni, w której wystąpią wszyscy najmocniejsi, już w piątek w Oberstdorfie. Łącznie do treningów i eliminacji zgłoszono 67 skoczków, w tym 6 Biało-Czerwonych. Oprócz wspomnianych już Stocha i Żyły wystartują Maciej Kot, Stefan Hula, Dawid Kubacki i Jakub Wolny.

Do sobotnich zawodów zakwalifikuje się 50 najwyżej sklasyfikowanych skoczków, którzy tradycyjnie utworzą 25 par w pierwszej serii. W nich 1. zawodnik w eliminacjach zmierzy się z 50., 2. skoczek z 49. itd. 

Piątkowe zmagania na Schattenbergschanze (HS137) powinny odbyć się bez większych kłopotów. W porze treningów i eliminacji temperatura powietrza będzie ujemna (około -5 stopni Celsjusza). Siła wiatru ma nie przekroczyć 3 m/s.

Punkt konstrukcyjny obiektu w Oberstdorfie usytuowany jest na 120. metrze. Odległość bezpieczeństwa wynosi 137 metrów, a rekordzistą skoczni - od 29 grudnia 2003 roku - jest Norweg Sigurd Pettersen (143,5 metra).

Przez cały 66. Turniej Czterech Skoczni będziemy państwu towarzyszyć. Przeprowadzimy relację live na żywo z wszystkich treningów, kwalifikacji, serii próbnych i konkursów wraz z obszernymi podsumowaniami. Oczywiście rozpoczynamy już w piątek.

Plan piątkowej rywalizacji w Oberstdorfie
14:30 - 1. trening
15:30 - 2. trening
16:30 - kwalifikacje

Który z Polaków spisze się najlepiej w piątkowych kwalifikacjach w Oberstdorfie?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Sporty Zimowe na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (6)
  • Jarosław Fuchs Zgłoś komentarz
    Nareszcie nie będzie w pierwszych rundach par typu zwycięzca kwalifikacji z liderem pucharu. Ale wg mnie i tak skakanie w parach i lepszy wygrywa jest bez sensu, bo już nie raz była sytuacja
    Czytaj całość
    , że w parze skakało ze sobą dwóch przeciętnych zawodników i wygrywał np ten co skoczył 115 m i dostawał się do trzydziestki, bo drugi skoczył bliżej. A w innej parze odpadał zawodnik , który skoczył 125 m , bo akurat jego przeciwnik skoczył dalej , a ten nie załapał się do 5 szczęśliwych przegranych......
    • NieWiem Zgłoś komentarz
      afaz, Pilch ponoć ma skakać w dwóch ostatnich konkursach Turnieju Czterech Skoczni baranku ;)
      • afaz Zgłoś komentarz
        a Pilch, baranku?
        • afaz Zgłoś komentarz
          a Pilch, baranku?
          Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
          ×
          Sport na ×