WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Noriaki Kasai w dołku. Koniec wielkiej kariery coraz bliżej?

Na niedługo przed rozpoczęciem PŚ 2018/19 Noriaki Kasai zaniepokoił swoich fanów słabymi występami w lokalnych zawodach. Pesymiści wieszczą rychły koniec kariery Japończyka, ale optymiści wierzą, że nie powiedział on jeszcze ostatniego słowa.
Barbara Toczek
Barbara Toczek
Getty Images / Alexander Hassenstein / Na zdjęciu: Noriaki Kasai

Lista przymiotników, jakimi opisuje się Noriakiego Kasaiego jest długa i imponująca. Słynny, znakomity, legendarny - to tylko niektóre z nich. Efekt dziennikarskiej ekscytacji? Ani trochę. Pełni uznania dla jego sportowej długowieczności i zapału do ciężkiej pracy są przedstawiciele mediów, kibice, a nawet rywale. Przegrana z japońskim zawodnikiem to żadna porażka. Wylądowanie na jednym stopniu podium? Zaszczyt.

Kiedy trzydzieści lat temu Kasai rozpoczynał karierę (czyli wtedy, gdy sporej części jego obecnych rywali nie było jeszcze na świecie), sam pewnie nie przypuszczał, że będzie ona tak długa. A co najważniejsze - ukoronowana sukcesami, o jakich marzy każdy zawodnik. Medale mistrzostw świata (także w lotach narciarskich), igrzysk olimpijskich, triumf w Turnieju Nordyckim, miejsca na podium kilku edycji Turnieju Czterech Skoczni, zwycięstwa w Pucharze Świata… To tylko niektóre z jego osiągnięć.

Wciąż niespełnionym marzeniem Kasaiego jest zdobycie złotego medalu olimpijskiego. To właśnie tego trofeum brakuje w bogatej kolekcji skoczka. Japończyk przekonywał jednak w wywiadach, że karierę ma zamiar kontynuować aż do "pięćdziesiątki". Najcenniejszy krążek mógłby więc zdobyć "u siebie", podczas IO w 2026 roku w Sapporo. Od niedawna wiadomo jednak, że to życzenie na pewno się nie ziści - miasto wycofało się z rywalizacji o organizację igrzysk.

Oprócz faktu, iż Kasai utracił szansę na historyczny triumf w swojej ojczyźnie, w ostatnim czasie fanów Japończyka bardzo zmartwiła jego słaba dyspozycja. W lokalnych zawodach (Pucharze UHB i Pucharze NHK) oddawał on przeciętne skoki i zajmował tym samym odległe miejsca (kolejno 20. i 15.). Według opinii niektórych, Kasai starał się oszczędzać siły na inaugurację sezonu Pucharu Świata 2018/19, odbywającą się za niewiele ponad tydzień w Wiśle. Są jednak i tacy, którzy mimo wielkiej sympatii do japońskiego weterana, wieszczą rychły koniec jego kariery.

ZOBACZ WIDEO: Krzysztof Wielicki ma nowy pomysł, jak zdobyć K2 zimą. "Musimy zmienić trzy rzeczy"

Mało pocieszające wydają się być wyniki osiągane przez Kasaiego w trakcie minionego sezonu zimowego. W "generalce" zajął on 26 lokatę, choć na pochwałę zasługuje 9 miejsce w klasyfikacji Pucharu Świata w lotach. Ci, którzy z uwagą śledzą karierę zawodnika, z pewnością pamiętają jednak, że słabsze występy zdarzały mu się już wcześniej. Jednym z przykładów jest sezon 2007/2008. Japończyk zakończył go dopiero na 34 pozycji, a brak kwalifikacji do poszczególnych zawodów nie był wówczas rzadkością. 

Kryzysowy był również cykl Pucharu Świata 2011/2012. Borykający się z uciążliwą kontuzją pleców skoczek musiał zrezygnować ze startów w pierwszym periodzie sezonu. Ze względu na słabą dyspozycję nie znalazł się w reprezentacji swojego kraju, która wystąpiła podczas mistrzostw świata w lotach narciarskich w Norwegii.
Mimo tych gorszych momentów nie tracił wiary we własne możliwości oraz zapewniał, że skakanie niezmiennie przynosi mu radość. Zahartowany trudnościami, z jakimi przyszło mu się mierzyć w życiu prywatnym, wielokrotnie podnosił się z opresji.

O tym, czy historia się powtórzy, i czy Japończyk na dobre rozprawił się ze zniżką formy, przekonamy się już niedługo. Inauguracyjne zawody w Wiśle będą dla niego pierwszym od dawna sprawdzianem na międzynarodowej arenie - skoczek zrezygnował bowiem z udziału w tegorocznej Letniej Grand Prix i po raz pierwszy od ponad 20 lat nie wystartował w ani jednym z konkursów wspomnianego cyklu.

Czy zbliżający się sezon w wykonaniu Noriakiego Kasaiego będzie lepszy niż poprzedni?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Sporty Zimowe na Facebooku
Zgłoś błąd
inf.własna

Komentarze (5):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • marmaz 0
    autor użył słowa "period", bo jest ono powszechnie stosowane w skokach narciarskich. raczej nie mówi się "okres". to jest coś takiego jak używanie zwrotu "tie break" w siatkówce. masz na piąty set jakieś inne określenie powszechnie stosowane? no właśnie.. pozdrawiam :))
    ulan Polacy nie gesi i swoj jezyk znaja W pierwszym periodzie sesonu ??? - To ja mieszkam 30 lat za granica i nie uzywam takiego slownictwa - moze pierwszej czesci sezonu
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Zygmunt Zygmuntowski 0
    Mega sportowiec,ale wiek robi przeciez swoje.Wielki szacun dla Noriakiego ,bo to przyklad do nasladowania.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • ulan 0
    Polacy nie gesi i swoj jezyk znaja
    W pierwszym periodzie sesonu ??? - To ja mieszkam 30 lat za granica i nie uzywam takiego slownictwa - moze pierwszej czesci sezonu
    [ 1 komentarz w tej dyskusji ] Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (2)
Pokaż więcej komentarzy (5)
Pokaż więcej komentarzy (5)
Pokaż więcej komentarzy (5)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×