WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Pamiętny Engelberg. Sędziowie skrzywdzili Adama Małysza i zabrali mu zwycięstwo

Zanim Polacy zaczęli kolekcjonować podia w Engelbergu, szwajcarska skocznia kojarzyła się z wielkim przekrętem sprzed lat. Sędziowie ulegli sugestiom niemieckiego trenera i w sezonie 2001/02 roku odebrali Adamowi Małyszowi zwycięstwo.
Marcin Górczyński
Marcin Górczyński
Newspix / Jerzy Kleszcz / Newspix.pl / Na zdjęciu: Adam Małysz skacze po olimpijskie srebro w Vancouver

Dokładnie 17 lat temu, 15 grudnia 2001 roku, odbył się jeden z najbardziej kontrowersyjnych konkursów w historii Pucharu Świata. Nie istniały wówczas przeliczniki za wiatr, zdecydowanie najdalsze loty w przyzwoitym stylu zapewniały zwycięstwo. Jak to zatem możliwe, że Adam Małysz zajął dopiero czwarte miejsce, skacząc łącznie 2,5 metra dalej od triumfatora? 

Konkurs odbywał się w czasach apogeum "małyszomanii", więc miliony z niedowierzaniem spoglądały na wyniki. Polak atakował z trzeciej lokaty i wydawało się, że kapitalnym skoku (135,5 m) musi wygrać, bo na górze pozostali tylko nieopierzeni Veli-Matti Lindstroem i Stephan Hocke. Małysz po swojej próbie był jednak dopiero trzeci. Z niewiadomych względów sędziowie wystawili bardzo niskie noty, jak za klapnięcie na obie nogi. Wprawdzie dominator Pucharu Świata nie należał do najlepszych stylistów w stawce, ale lądowanie wykonał co najmniej poprawnie, a na pewno nie na tyle źle, by oceniać je na 17 pkt. Wymowne spojrzenie i mina Apoloniusza Tajnera zdradzały wszystko. 

Ze zwycięzcą, 18-letnim Hocke, przegrał o 1,5 pkt, mimo znacznie lepszych rezultatów. Drugi był Sven Hannawald, o 0,2 pkt przed Małyszem. Prawda wyszła na jaw po latach. - Stojący na wieży sędziowskiej trener Niemców po moim skoku krzyknął "ohne telemark", czyli "bez telemarku". Mimo że zrobiłem telemark przy lądowaniu, to sędziowie zasugerowali się tym okrzykiem i dostałem bardzo niskie noty za brak tego elementu wykończenia - napisał niegdyś Małysz na swoim profilu na Facebooku.

Skok jest dostępny w internecie. Z jakiejkolwiek strony spojrzeć, sędziowie po prostu ograbili Orła z Wisły ze zwycięstwa. Polak był wtedy w fenomenalnej dyspozycji, na początku sezonu 2001/02 wygrywał jak chciał. Dzień później nie dał rywalom szans.

To było jego jedyne zwycięstwo w Szwajcarii. W 2010 roku zabrakło naprawdę niewiele, choć okoliczności znowu wywołały dyskusje. Małysz prowadził po pierwszej serii z niewielką przewagą nad Thomasem Morgensternem. Zamek w kombinezonie konkurenta zaciął się przed drugą serii i Austriak nie mógł oddać skoku w swoim czasie. W drodze wyjątku - zgodnie z duchem fair play - na belkę wszedł Polak i pomimo trudnych warunków objął prowadzenie. Morgensternowi powiało zdecydowanie lepiej i pierwsze miejsce padło jego łupem.

ZOBACZ WIDEO Andreas Goldberger docenił Piotra Żyłę. "Skacze na wysokim poziomie"

- Uparłem się, że chcę tak zrobić. Szybko zebrało się jury zawodów i pozwolono mi zmienić kolejność startu. Oddałem niezły skok, lecz warunki nie były idealne. Chwilę później "Morgi" miał je o wiele lepsze i wygrał ze mną - tłumaczył. 

W tym przypadku Austriak był po prostu lepszy, kilka lat wcześniej karygodna pomyłka sędziów zabrała zasłużony triumf. Ten, którego zabrakło do złamania magicznej bariery 40 zwycięstw w Pucharze Świata. Jedynie Gregor Schlierenzauer i Matti Nykanen mogą poszczycić się takim osiągnięciem.

Sobotni konkurs w Engelbergu rozpocznie się o godzinie 16.00.

Czy pamiętasz konkurs z Engelbergu z 2001 roku?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Sporty Zimowe na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (14):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • APATOR-1962 0
    NaPiSał Janusz z Żoliborza.
    ham.burczyk POwiedzial marcinek z "czworakow"
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Maciej Stoinski 1
    Najlepszy nasz skoczek Adam takiego już nie będziemy mieć ! Z taką parą na progu
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • art-e 1
    W naszym kraju poczucie uczciwości i sprawiedliwości jest tak szeroko rozwinięte, rozpowszechnione i przestrzegane, że już wielokrotnie przy przeróżnych imprezach sportowych, czy to piłka nożna, ręczna, siatkowa a nawet cytowane tu skoki narciarskie, sędziowie gwiżdżą i sędziują przeciwko naszym zawodnikom. Miało to już miejsce wielokrotnie przy wielu imprezach międzynarodowych i jest to swoisty fonemem na skalę światową, gdzie gospodarzą zawsze "ściany pomagają", tylko u nas jest odwrotnie, ale to przyczynek do zupełnie innej dyskusji.


    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (11)
Pokaż więcej komentarzy (14)
Pokaż więcej komentarzy (14)
Pokaż więcej komentarzy (14)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×