KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

MŚ w lotach. Słabsi Stoch i Kubacki. Eksperci nie mają wątpliwości w sprawie ich formy

Niedawno było to jeszcze nie do pomyślenia. Do medalu mistrzostw świata w skokach Polaków nie poprowadzili Kamil Stoch i Dawid Kubacki. Czy trzeba już bić na alarm? Odpowiedzi Rafała Kota i Wojciecha Fortuny nie pozostawiają wątpliwości.

Szymon Łożyński
Szymon Łożyński
Kamil Stoch PAP / Grzegorz Momot / Na zdjęciu: Kamil Stoch
Polska z brązowym medalem w konkursie drużynowym mistrzostw świata w lotach. To najważniejsza informacja tego weekendu w polskim sporcie. Biało-Czerwoni sukces zawdzięczają przede wszystkim fenomenalnej postawie Andrzeja Stękały i Piotra Żyły. Ta dwójka od początku mistrzostw skakała kapitalnie i najlepsze skoki zostawiła na drużynówkę.

Po raz pierwszy od dawna to nie Kamil Stoch i Dawid Kubacki byli liderami polskiej reprezentacji. Tym razem ta dwójka została w cieniu Stękały i Żyły. W drużynówce Stoch miał nieudaną pierwszą próbę na 205,5 metra. Po niej Polacy spadli z 1. na 3. miejsce. Z kolei Kubacki oba skoki miał dalekie od optymalnych - 211 i 209 metrów. Co zatem dzieje się z liderami kadry? Czy już teraz są powody do niepokoju? Te pytania zadaliśmy ekspertom.

- Nie martwmy się o Kamila Stocha - uspokaja Rafał Kot i dodaje: - Brakuje mu trochę powtarzalności, ale może ją złapać tak naprawdę po jednym konkursie. Wystarczą jedne zawody, w których Kamil odpali dwa razy, i wszystko w jego skokach zaskoczy.

ZOBACZ WIDEO: Rafał Kot analizuje formę syna. "Jestem w kropce"

- Cały czas utrzymuję, że Kamil wygra w tym sezonie kilka konkursów Pucharu Świata - podkreśla Wojciech Fortuna. - Jego przełamanie może nastąpić już w Engelbergu. Na tej skoczni zwykle czuje się znakomicie. To idealny obiekt dla niego, żeby się przełamać - zapewnia mistrz olimpijski z Sapporo.

W przypadku Dawida Kubackiego krótsze skoki w Planicy wynikały przede wszystkim z kłopotów zdrowotnych. W czwartek rano, podczas rozgrzewki, mistrz świata poczuł ból w plecach. Wielki wysiłek fizjoterapeutów sprawił, że Polak mógł w ogóle wystartować. Obolały Kubacki nie miał jednak szans nawiązać równorzędnej walki z rywalami.

- Widać było po nim, że nie jest w pełni sił. Latał nisko nad zeskokiem. Brakowało takiej dobrej energii, ale spokojnie. Dawid wyzdrowieje i znów będzie nas cieszył dalekimi skokami - przekonuje Wojciech Fortuna. - Trzymajmy kciuki, żeby Dawid szybko odzyskał pełną formę zdrowotną. Wtedy szybko ponownie dołączy do ścisłej czołówki - dodaje Rafał Kot.

Po mistrzostwach świata w lotach, skoczkowie szybko wrócą do rywalizacji. Od 18 do 20 grudnia rywalizować będą w dwóch indywidualnych konkursach Pucharu Świata w Engelbergu. Polacy wystartują w składzie: Stoch, Kubacki, Żyła, Stękała, Murańka i Zniszczoł.

Czytaj także:
Stoch z uznaniem o Andrzeju Stękale. "Wyciągnął nas za uszy"
Sędziowie się skompromitowali przy skoku Markusa Eisenbichlera

Oglądaj skoki narciarskie w WP Pilot!

Kamil Stoch i Dawid Kubacki będą wygrywać jeszcze w tym sezonie PŚ?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Sporty Zimowe na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (12)
  • Jacek Żurek Zgłoś komentarz
    nie oglądam skoków mogą skakać nawet po 120m nie interesuja mnie skoki
    • zavi Zgłoś komentarz
      Dajcie temu Stochowi juz spokój facet zrobił już swoje może zwyczajnie się wyczerpał i ma do tego prawo ... druga sprawa to wszyscy patrzą się na liderów , rezerwowi , trenerzy czy
      Czytaj całość
      kibice i nikomu nie przyjdzie do głowy że trzeba szukac nowych zawodników wszak SF już od 2 lat alarmują . Tak kończy się jakaś era , era Stocha życzę mu by jeszcze odpalił ale jeśli to się nie stanie to i tak czapki z głów za to co do tej pory zrobił ....
      • Katon el Gordo Zgłoś komentarz
        Dobrze byłoby, żeby Kamil Stoch "odpalał" i "wskakiwał na właściwe tory" wtedy kiedy trzeba.
        • tomas68 Zgłoś komentarz
          Nie wiem po jakiego grzyba kamilek' tam pojechał i to po wiadomej chorobie.
          • Rafi_Piła Zgłoś komentarz
            Nie róbcie sensacji. Każdy ma prawo do słabszych skoków. To nie są roboty. Szacunek za to co już zrobili. Ten medal to wielki wyczyn. A co mają powiedzieć Słoweńcy czy Austriacy.
            • jesionek Zgłoś komentarz
              Sukcesy w skokach opierają się przeważnie na błysku formy przez rok, półtora. Diethart, Wellinger, Kobayashi, Prevcowie - to tylko kilka przykładów. Tym większy szacunek dla
              Czytaj całość
              potrafiących utrzymać wysoki poziom przez kilka, kilknaście lat: Stoch, Małysz, Ahonnen, Amman, Kraft, Kasai. Nie życzę źle nikomu, ale możliwe, że Geiger i Granerund za chwilę się wystrzelają i nastąpi regres. Wystarczy popatrzeć na takiego Schlierenzauera (31 l.) - 53 zwycięstwa w PŚ, a teraz ledwo druga 20 w konkursach. Dlatego kadra powinna być szeroka, żeby różni zawodnicy mogli wymiennie ciągnąć zespół. A u nas od lat tylko Stoch, Żyła i Kubacki, którzy swoje lata już mają.
              • Montana Zgłoś komentarz
                Co ma się dziać??? Każdy ma słabszy okres.
                • Judenrat45 Zgłoś komentarz
                  Kamil 2 sezon zaczyna zawalać drużynie a Dawid nie jest rasowym lotnikiem. I jeszcze wystawiono ich na ostatnie zmiany. Młodzież winna była poskakać. Efekt byłby podobnyprzy tym co
                  Czytaj całość
                  prezentowali na treningach. I jaka motywacja na przyszłość.
                  • Lemmy_K Zgłoś komentarz
                    kuźwa nie rozumiem tego, przygotowanie trwają kilka miesięcy po to, żeby na pierwsze konkursy też być dobrze przygotowanym, ale nie - my musimy mieć zawsze te dwa miesiące dodatkowo,
                    Czytaj całość
                    żeby "wejść w rytm"... co to jest ? inni nie muszą ? zawsze, ale to zawsze na początku sezonu jest taka śpiewka...
                    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                    ×
                    Sport na ×