KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

PŚ w Willingen. Królestwo Stocha. Na tej skoczni Polak nie ma sobie równych

W przeszłości Kamil Stoch niejednokrotnie zachwycał swoimi skokami w Willingen. W 2021 roku triumfator 69. Turnieju Czterech Skoczni ma szansę stać się samodzielnym liderem pod względem zwycięstw na Muhlenkopfschanze.

Michał Grzela
Michał Grzela
Kamil Stoch PAP/EPA / FRIEDEMANN VOGEL / Na zdjęciu: Kamil Stoch
Jedynym skoczkiem, który dorównuje w zakresie wygranych konkursów w Willingen Stochowi, jest Noriaki Kasai. Japończyk, podobnie jak Polak, trzy razy wychodził zwycięsko z rywalizacji na obiekcie zlokalizowanym w niemieckiej Hesji. Co się tyczy samego Stocha, wszystkiego jego triumfy przypadły na kadencję Łukasza Kruczka.

Pierwszy popis w Willingen mistrz świata z Val di Fiemme dał w 2014 roku. W trakcie jednego weekendu skoczek z Zębu zainkasował dwie wygrane na największej dużej skoczni świata. Co godne odnotowania, zdobycie 200 punktów  pozwoliło Stochowi odzyskać żółty plastron lidera klasyfikacji generalnej. Tydzień wcześniej pod nieobecność Polaka w Sapporo przejął go Peter Prevc. Przewaga Słoweńca wyparowała jednak niezwykle szybko. Tym samym Stoch zademonstrował swoją siłę bezpośrednio przed igrzyskami olimpijskim w Soczi, w których trakcie wywalczył podwójne mistrzostwo olimpijskie.

Kolejna wygrana przyszła w zupełnie innych okolicznościach. Stoch stracił pierwszą część sezonu 2014/15 przez kontuzję. Do zmagań w zawodach najwyższej rangi ówczesny podopieczny Łukasza Kruczka wrócił dopiero podczas Turnieju Czterech Skoczni. Wysoką formę zaczął natomiast prezentować już po zakończeniu 63. edycji niemiecko-austriackiego cyklu.

ZOBACZ WIDEO: Adam Małysz miał kombinezon po gwieździe skoków. "Za długie nogawki!"

Taki obrót wydarzeń pozwolił Stochowi odnieść dwa pucharowe zwycięstwa. Najpierw skoczek z Zębu nie miał sobie równych w Zakopanem, a dwa tygodnie później znokautował rywali w Willingen. Niestety, wygrana na Muhlenkopfschanze zamknęła najlepszy okres Polaka tamtej zimy. Na podium PŚ stanął jeszcze tylko dwa razy, a jedne z najgorszych wyników uzyskał na mistrzostwach świata w Falun, zajmując odpowiednio 17. i 12. miejsce.

Oprócz zwycięstwami Stoch może pochwalić się również triumfem w minicyklu "Willingen 5" w 2018 roku oraz miejscami na niższych stopniach podium w pojedynczych konkursach. Trzy oraz dwa lata temu dwukrotny zdobywca Kryształowej Kuli zajmował 2. miejsce, natomiast przed rokiem uplasował się na 3. pozycji. Ponadto od 2011 roku reprezentant naszego kraju nieprzerwanie kończy zawody na niemieckim obiekcie w czołowej "10". W tym czasie najgorszy osiągnięty przez niego rezultat to 7. lokata.

Wydaje się więc, że Willingen to idealne miejsce ku temu, aby już teraz Stoch wrócił na właściwie tory. Ostatnie trzy konkursy Pucharu Świata podopieczny trenera Michala Doleżala zakończył na dość odległych miejscach, w drugiej "10". To sprawiło, że w klasyfikacji generalnej przewagę nad Stochem powiększyli Markus Eisenbichler oraz Halvor Egner Granerud. Gdzie, jak nie na Muhlenkopfschanze Polak może przystąpić do kontrataku?

Jednocześnie należy przyznać, że w piątek ani w treningu, ani w kwalifikacjach Stoch w żaden sposób nie nawiązał do swoich najlepszych lotów w Willingen. 33-latek stanowił tło dla kolegów z kadry, którzy co rusz latali poza punkt HS zlokalizowany na 147 metrze. Szansa na poprawę już w sobotę 30 stycznia. Pierwsza seria konkursu indywidualnego została zaplanowana na godzinę 16:00.

Plan Willingen Six (sobota, niedziela):

sobota (30.01.2021)
15:00 - seria próbna
16:00 - pierwsza seria konkursowa


niedziela (31.01.2021)
14:45 - kwalifikacje
16:15 - pierwsza seria konkursowa

Czytaj także:

Halvor Granerud: Pogróżki z Polski nie były przyjemne. Pisali: "Uważaj na siebie"
Co to był za skok! Klemens Murańka odebrał rekord legendzie! [WIDEO]

Czy w trakcie weekendu w Willingen Kamil Stoch stanie na podium?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Sporty Zimowe na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (10)
  • JS2015 Zgłoś komentarz
    Kamil co było to było ale my chcemy tego samego teraz, teraz, teraz :) POWODZENIA :)
    • Ksawery Darnowski Zgłoś komentarz
      Nie ma to jak pisać o przeszłości - zawsze można wybrać taki okres, w którym Polacy byli najlepsi. Stoch nie miał sobie równych - w tamtym czasie. Wczoraj w kwalifikacjach był
      Czytaj całość
      najsłabszy z Polaków, a kwalifikacje liczą się do końcowej klasyfikacji turnieju "Willingen 5". Więc to już nie jest królestwo Stocha. Lepiej więc pisać o Stękale i Murańce - bo to jest ich czas. Murańka rekordzistą skoczni a Stękała wygrał kwalifikacje i ma szanse stanąć na podium. Więc skończcie już ze Stochem.
      • Andrzej AST Zgłoś komentarz
        Pisanie by pisać gdy się nie potrafi o czymś bieżącym.
        • Cicciolina Zgłoś komentarz
          A co z Klimkiem Murańką? Chłopak bije rekord skoczni, powinien wygrać kwalifikacje, a o nim ani słowa? Odgrzewane kotlety sprzed lat są lepsze?
          • JS2015 Zgłoś komentarz
            Super było, teraz trzeba tylko powtórzyć sukcesy:)
            • JS2015 Zgłoś komentarz
              Super było, teraz trzeba tylko powtórzyć sukcesy:)
              • analda2 Zgłoś komentarz
                Żyła niech się lepiej weźmie za siebie , bo ląduje jak ciapa. Miej bredni do mikrofonu , niech się skupi na skokach!
                Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                ×
                Sport na ×