- Zawsze powtarzałem, że jak zostanę miliarderem, to kupię Crystal Palace. Jest to moje wielkie marzenie - cytują brytyjskie media 31-letniego Luola Denga.
Brytyjski koszykarz pochodzenia sudańskiego, który przed obecnym sezonem NBA podpisał kontrakt z Los Angeles Lakers, w Premier League kibicuje jednak Arsenalowi Londyn. Wypowiedź koszykarza dla "Evening Standard" musiała więc wywołać zdziwienie mediów.
Deng podkreślił, że ekipa "Kanonierów" to jego ulubiona drużyna piłkarska, ale od czasów dzieciństwa jest również fanem Palace. Dom rodzinny gwiazdora basketu znajdował się blisko Selhurst Park, gdzie mecze rozgrywa zespół z południowego Londynu.
- Mam nadzieję, że Crystal Palace utrzyma się w tym sezonie w Premier League - powiedział dziennikarzom były gracz m.in. Chicago Bulls, Cleveland Cavaliers i Miami Heat.
LA Lakers star Luol Deng eyeing Crystal Palace takeover despite Arsenal being his first lovehttps://t.co/XSFkFT2TeC pic.twitter.com/SYHNPcAXBJ
— Mirror Football (@MirrorFootball) 5 stycznia 2017
Angielskie gazety podchodzą jednak bardzo ostrożnie do słów Denga, argumentując to tym, że koszykarzowi z Los Angeles daleko do osiągnięcia statusu miliardera. 31-latek do tej pory zarobił bowiem (do końca rozgrywek 2015/2016) na parkietach NBA ponad 100 mln dolarów. W tym sezonie dostanie w sumie 18 mln.
ZOBACZ WIDEO #dziejesiewsporcie: tak się bawi Legia. Jędrzejczyk rozkręcił wesele u kolegi