Czterogodzinna bitwa zakończona niespodzianką. Jannik Sinner odpadł z Wimbledonu!

Zdjęcie okładkowe artykułu: PAP/EPA / Neil Hall / Na zdjęciu: Jannik Sinner
PAP/EPA / Neil Hall / Na zdjęciu: Jannik Sinner
zdjęcie autora artykułu

Najwyżej rozstawiony Jannik Sinner odpadł w ćwierćfinale rozgrywanego na kortach trawiastych wielkoszlemowego Wimbledonu 2024. We wtorek Włoch po pięciosetowej i ponad czterogodzinnej rywalizacji przegrał z Daniłem Miedwiediewem.

Przystępując do ćwierćfinału Wimbledonu 2024, Danił Miedwiediew miał z Jannikiem Sinnerem bilans 6-5, ale przegrał z nim pięć ostatnich pojedynków. We wtorek moskwianin wreszcie przypomniał sobie, jak smakuje zwycięstwo nad Włochem i pokonał go pierwszy raz od kwietnia ubiegłego roku i finału w Miami. Po czterogodzinnej batalii zwyciężył 6:7(7), 6:4, 7:6(4), 2:6, 6:3 i awansował do półfinału The Championships.

Rozgrywany pod zasuniętym dachem na korcie centralnym mecz od początku był bardzo wyrównany. W pierwszej partii nie doszło do żadnego przełamania i potrzebny był tie break, w którym Sinner obronił setbola i zwyciężył 9-7. Reakcja Miedwiediewa na to niepowodzenie była jednak znakomita, bo na początku drugiej odsłony tenisista z Moskwy przełamał rywala, a kilka chwil później wyrównał stan spotkania.

W trzecim secie po tym, jak oddał podanie, najwyżej rozstawiony Sinner zasygnalizował problemy zdrowotne i poprosił o pomoc medyczną. Po powrocie do gry zaczął prezentować się lepiej, w efekcie w ostatniej chwili odrobił stratę i doprowadził do drugiego w meczu tie breaka, lecz musiał w nim uznać wyższość oznaczonego numerem piątym Miedwiediewa (4-7).

Lider rankingu ATP znalazł się pod ścianą. Przegrywał 1-2 w setach i zmagał się z kłopotami fizycznymi, ale nie zamierzał poddawać się bez walki. Udowodnił to w czwartej partii, kiedy wykorzystał chwilowy kryzys przeciwnika, błyskawicznie objął prowadzenie 5:1, by wygrać tę partię 6:3.

Losy pojedynku musiał rozstrzygnąć się w piątym secie. W nim początkowo obaj z trudnością wygrywali własne gemy serwisowe, a przy stanie 2:1 Miedwiediew wywalczył break pointa. Wówczas Sinner wpakował forhend w siatkę i moskwianin zdobył przełamanie na 3:1. Następnie zdobył trzy brakujące mu do triumfu gemy i sprawił niespodziankę, wygrywając wtorkowy mecz.

Pojedynek trwał cztery godziny. W tym czasie Miedwiediew zaserwował 15 asów, trzykrotnie został przełamany, wykorzystał trzy z siedmiu break pointów, posłał 55 zagrań kończących i popełnił 49 niewymuszonych błędów. Z kolei Sinnerowi zapisano 17 asów, 61 uderzeń wygrywających oraz 45 pomyłek własnych.

Dla Sinnera to pierwsza porażka od czasu objęcia prowadzenia w rankingu ATP. Mimo to, po Wimbledonie utrzyma się na najwyższej lokacie w klasyfikacji singlistów. Dobiegła także końca jego seria ośmiu z rzędu wygranych meczów na trawie.

Tym samym 28-letni Miedwiediew drugi raz w karierze znalazł się w 1/2 finału Wimbledonu (poprzednio w ubiegłym sezonie). Ogółem to jego dziewiąty awans do wielkoszlemowego półfinału. O finał, w piątek, zmierzy się z lepszym z pary Carlos Alcaraz - Tommy Paul.

The Championships, Wimbledon (Wielka Brytania) Wielki Szlem, kort trawiasty, pula nagród 50 mln funtów wtorek, 9 lipca

ćwierćfinał gry pojedynczej: Danił Miedwiediew (5) - Jannik Sinner (Włochy, 1) 6:7(7), 6:4, 7:6(4), 2:6, 6:3

[url=/tenis/1130851/wimbledon-program-i-wyniki-mezczyzn-drabinka]Program i wyniki turnieju mężczyzn

[/url]ZOBACZ WIDEO: "Prosto z Euro": Zmierzch Cristiano Ronaldo? Eksperci bez wątpliwości

Źródło artykułu: WP SportoweFakty