ATP Miami: Michał Przysiężny chce wymazać z pamięci nowojorski koszmar

Zdjęcie okładkowe artykułu:
zdjęcie autora artykułu

O przerwanie serii sześciu kolejnych porażek Michał Przysiężny zagra w środę w Miami z Albertem Montanesem, z którym ma do wyrównania rachunek za US Open 2010.

Michał Przysiężny obiecująco rozpoczął zmagania w tegorocznym głównym cyklu, a w Australian Open postarał się o pierwsze w karierze zwycięstwo. Później jednak już tak barwnie nie było, gdyż głogowianin przegrał sześć kolejnych pojedynków (po odpadnięciu w II rundzie imprezy w Melbourne przegrał dwa mecze w Pucharze Davisa, a następnie przyszły porażki w I rundach zawodów w Montpellier, Memphis oraz Dubaju). Przed dwoma tygodniami Polak miał zadebiutować w drabince singla turnieju w Indian Wells, lecz w ostatniej chwili wycofał się z powodu urazu lewego nadgarstka.

30-letni głogowianin doznał kontuzji ręki, gdy stanął przed szansą na poprawę swojego dorobku punktowego oraz miejsca w światowej klasyfikacji. Z taką nadzieją Przysiężny przyleciał także do Miami, gdzie w środę przyjdzie mu zadebiutować w głównej drabince turnieju Sony Open Tennis. Przed trzema laty nasz reprezentant starał się o miejsce w zawodach w dwustopniowych eliminacjach, lecz już w I rundzie ograł go dwukrotny złoty medalista igrzysk olimpijskich z Aten, Chilijczyk Nicolas Massu.

Wyniki Michała Przysiężnego w turnieju ATP rozgrywanym w Miami:

RokEtapOstatni rywalWynik
2011I runda eliminacjiNicolás Massú (Chile)4:6, 4:6

W środę rywalem Przysiężnego będzie Albert Montanes. Hiszpan zajmuje aktualnie w rankingu ATP 59. pozycję, ale w 2010 roku był już nawet 22. rakietą globu. To właśnie w tamtym sezonie doszło do jedynego spotkania Polaka z Hiszpanem, spotkania długo tkwiącego w pamięci popularnego "Ołówka". W meczu I rundy wielkoszlemowego US Open 2010 Przysiężny prowadził 2-0 w setach, a przy stanie 5:5 w IV partii przełamał Montañésa i serwował na mecz. W 12. gemie przy 40-15 nie wykorzystał dwóch meczboli, a następnie jeszcze jednego przy przewadze i szala zwycięstwa przechyliła się na stronę Hiszpana. W decydującej partii Przysiężny ugrał raptem sześć z 30 punktów i po ponad 3,5 godzinnej batalii pożegnał się z turniejem.

Przygoda Montañésa z tenisem rozpoczęła się w wieku sześciu lat, od odbijania piłki w klubie położonym w San Carles de la Rapita. Wielki miłośnik "Dumy Katalonii" wychował się w rodzinie, która nie miała zbyt dużych tradycji sportowych. Ojciec Alberta, Juan Francisco, od wielu lat pracuje w biznesie naftowym, zaś matka Elodia jest gospodynią domową. Ma dwójkę rodzeństwa: starszego brata Jonathana i młodszego Frana, którzy bez większych sukcesów grali w tenisa.

Montañés wzorem swoich hiszpańskich rówieśników rozwijał umiejętności gry w tenisa przede wszystkich na kortach o nawierzchni ziemnej. Nie był wybitnym juniorem, ale w pierwszych swoich latach w głównym cyklu potrafił sprawiać sensacje. W 2002 roku w Rzymie tenisista z Barcelony wyrzucił w II rundzie z turnieju samego Gustavo Kuertena, urzędującego mistrza Rolanda Garrosa i wicelidera światowego rankingu. W całej swojej karierze odniósł jak dotychczas sześć zwycięstw nad zawodnikami z Top 10, a największe zanotował w półfinale imprezy w Estoril w 2010 roku, kiedy to w dwóch setach rozprawił się z najlepszym wówczas na świecie Rogerem Federerem.

W trwającej już 15 lat zawodowej karierze Montañés 11 razy docierał do finału imprez głównego cyklu, z czego sześć z nich wygrał. Pierwsze zwycięstwo Hiszpan zanotował w 2008 roku w Amersfoort, pokonując w finale Steve'a Darcisa. W sezonie 2009 triumfował w Estoril oraz Bukareszcie, zaś rok później okazał się ponownie najlepszy w Estoril oraz sięgnął po trofeum w Stuttgarcie. Na kolejne mistrzostwo tenisista z Barcelony czekał blisko trzy lata, kiedy to w Nicei ograł w finale Gaela Monfilsa. Wszystkie singlowe tytuły wywalczył na kortach ziemnych i tylko w deblu raz wygrał na hardzie. W 2010 roku triumfował w katarskiej Ad-Dausze w parze ze swoim rodakiem Guillermo Garcią-Lopezem. Dwa sezony wcześniej okazał się także najlepszy na mączce w Casablance razem z innym Hiszpanem, Santiago Venturą.

33-letni obecnie Montañés to zawodnik, który aż 188 z 230 zwycięstw w głównym cyklu zanotował na kortach ziemnych. Podopieczny Narcisa Pelacha w tym roku na nawierzchni twardej doznał dwóch gładkich porażek: w I rundzie turnieju w Auckland z Santiago Giraldo oraz I rundzie Australian Open z Leonardo Mayerem. Czy Przysiężny będzie w pełni sił, by wykorzystać szansę i pokonać w swoim debiucie w Sony Open Tennis starszego od siebie o trzy lata Katalończyka?

Zwycięzca środowego starcia spotka się w piątek z Grigorem Dimitrowem. Rozstawiony na Florydzie z numerem 15. Bułgar w ostatnich tygodniach spisuje się znakomicie, a w Acapulco sięgnął po największe w dotychczasowej karierze trofeum.

Sony Open Tennis, Miami (USA) ATP World Tour Masters 1000, kort twardy (Laykold), pula nagród 4,720 mln dolarów środa, 19 marca

I runda: kort 7, od godz. 16:00 czasu polskiego

Michał Przysiężny (Polska)bilans: 0-1Albert Montañés (Hiszpania)
75ranking59
30wiek33
185/84wzrost (cm)/waga (kg)175/70
praworęczna, jednoręczny bekhendgrapraworęczna, jednoręczny bekhend
Wrocławmiejsce zamieszkaniaBarcelona
Aleksander CharpantidistrenerNarcis Pelach
sezon 2014
1-8 (1-8)bilans roku (główny cykl)3-5 (3-5)
II runda Australian Opennajlepszy wynikćwierćfinał w Sao Paulo
2-4tie breaki1-2
56asy6
93 146zarobki ($)69 209
kariera
2001początek1999
57 (2014)najwyżej w rankingu22 (2010)
26-55bilans w głównym cyklu230-259
0/0tytuły/finałowe porażki (główny cykl)6/5
971 545zarobki ($)5 254 884

Bilans spotkań pomiędzy Michałem Przysiężnym a Albertem Montañésem (główny cykl):

RokTurniejFazaZwycięzcaWynik
2010US OpenI rundaMontañés5:7, 1:6, 7:5, 7:6(5), 6:0

Jesteśmy na Facebooku. Dołącz do nas! Na Twitterze też nas znajdziesz!

Źródło artykułu: