Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

WTA Oeiras: Alicja Rosolska i Gabriela Dabrowski znów pokonane w I rundzie

Alicja Rosolska i partnerująca jej Gabriela Dabrowski przegrały w I rundzie turnieju WTA International w Oeiras. Polsko-kanadyjska para wystąpiła w drugich z rzędu zawodach w głównym cyklu.
Rafał Smoliński
Rafał Smoliński

28-letnia Alicja Rosolska po raz trzeci wystąpiła w turnieju rozgrywanym na portugalskiej mączce. W 2008 roku partnerką warszawianki była Liga Dekmeijere, a polsko-łotewska para uległa Arinie Rodionowej i Oldze Sawczuk. W zeszłym sezonie Rosolska grała w Oeiras wspólnie z Megan Moulton-Levy i w I rundzie obie panie przegrały z Tamirą Paszek i Anną Tatiszwili.

Swoje wszystkie dotychczasowe deblowe spotkania rozgrywane w Portugalii Rosolska przegrywała po mistrzowskim tie breaku i serii tej nie zdołała przerwać także w poniedziałek. Partnerką naszej reprezentantki w Oeiras była tym razem Gabriela Dabrowski, z którą doszła w zeszłym roku do finału w Linzu. Polsko-kanadyjska para po raz drugi z rzędu wystąpiła razem, bowiem przed tygodniem odpadła w I rundzie w Stuttgarcie.

W poniedziałek Rosolska i Dabrowski zmierzyły się z Evą Hrdinovą oraz Walerią Sołowiową i po 103 minutach górą była czesko-rosyjska para, która łącznie wykorzystała cztery z 10 break pointów. W drugiej partii warszawianka i jej partnerka udanie wróciły ze stanu 2:4, lecz w 10. gemie nie wykorzystały setbola i dopiero po tie breaku zapisały na swoje konto tę część spotkania. W mistrzowskim tie breaku to rywalki wygrały po pierwszej zmianie stron cztery kolejne piłki, a następnie zwyciężyły w całym meczu 6:2, 6:7(3), 10-6.

We wtorek do rywalizacji na portugalskiej mączce przystąpi Klaudia Jans-Ignacik, która wystąpi razem z Maryną Zaniewską. Polsko-ukraińska para zmierzy się z Białorusinką Olgą Goworcową i Gruzinką Oksaną Kałasznikową.

Portugal Open, Oeiras (Portugalia)
WTA International, kort ziemny, pula nagród 250 tys. dolarów
poniedziałek, 28 kwietnia

I runda gry podwójnej:

Eva Hrdinová (Czechy) / Waleria Sołowiowa (Rosja) - Alicja Rosolska (Polska) / Gabriela Dabrowski (Kanada) 6:2, 6:7(3), 10-6

Jesteśmy na Facebooku. Dołącz do nas! Na Twitterze też nas znajdziesz!

Polub Tenis na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (12)
  • retro Zgłoś komentarz
    Co to się stało, że Alicja nie gra w parze z Klaudią? To tylko chwilowe zmiany par deblowych, czy jakaś poważniejsza zmiana?
    • crzyjk Zgłoś komentarz
      Trzeba dużo złej woli, by nie zauważać jaki jest stosunek mediów i kiboli do Lady Agi. Najlepszym dowodem jest zniknięcie ze strony TVP Sport meczów w Hiszpanii. Wszystkie mecze które
      Czytaj całość
      transmitują, zostaję na ich stronie, ale nie te. "..macie prawo oceniać "prawdziwą" wartość Ali?" A kto jak nie kibice są od tego, by oceniać grę sportowców? Jakie są opinie Jankusa na temat Agi i jej fanów, to najlepiej opisał sam na swoim blogu gdzie przyznał się jak bardzo się mylił w jej ocenie (nie tylko on) po meczu na AO z Viką. Więc jak powołujesz się na jego opinie, to tylko ośmieszasz się tak samo jak nie tylko on. Tak samo jak Serena potrafi wygrać wszystko z ciężko chorą siostra, to i Lady Aga potrafi wygrywać i z innymi partnerkami. Oczywiście z Alą, gra się jej ostatnio najlepiej, ale tylko dlatego, że Ula jest świeżo po kontuzji. Wcześniej to z nią odnosiła kolejne sukcesy w PF, ale wtedy były opinie, że Ula jej tylko przeszkadza choć wyniki mówiły co innego. Teraz kiedy zagrała z nią Ala, to nagle z niej zrobiono główna bohaterkę sukcesu, a nie Lady Agę.
      • -f-iolka Zgłoś komentarz
        Czy tylko ja słyszałam (w czasie "tego" meczu), że Ala świetnie gra przy siatce i może pokazać wszystkie swoje możliwości, gdy ma za plecami doskonałą, panująca nad wszystkim
        Czytaj całość
        partnerkę? Po co to "jechanie" po Ali?, zakrawa to na wyczekiwanie na porażki. Agnieszce dobrze gra się z Alą, Ala doskonale się czuje z pewną, kontrolującą całą grę partnerką, my mamy dobry debel. Mało?
        • stanzuk Zgłoś komentarz
          No to długo Alicja może poczekać na wygraną.Następny mecz w Pucharze Federacji dopiero w lutym przyszłego roku.Chyba że Agnieszka się zlituje i zagra z nią w jakims turnieju.
          Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
          ×
          Sport na ×