KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Stan Wawrinka: Nigdy się nie spodziewałem, że zajdę tak daleko

Kiedy wszystkie oczy zwrócone były na Novaka Djokovicia, który miał w niedzielę podnieść swój pierwszy Puchar Muszkieterów, Stan Wawrinka zaprezentował niesamowity tenis i pokonał wielkiego faworyta.
Karolina Konstańczak
Karolina Konstańczak

Po wygraniu z Rafaelem Nadalem i Andym Murrayem wydawało się, że nikt nie jest w stanie zatrzymać Novaka Djokovicia, który celował w swój pierwszy tytuł w paryskiej imprezie. Na drodze do skompletowania Karierowego Wielkiego Szlema stanął mu jednak Stan Wawrinka. Szwajcar wytrzymał trudy czterosetowego spotkania nie tylko pod względem fizycznym, ale również mentalnym. Po tenisowym spektaklu zdobył swój drugi wielkoszlemowy tytuł w karierze.


- To zwycięstwo wiele dla mnie znaczy - powiedział na konferencji prasowej Wawrinka. - Pokonałem w finale lidera rankingu, który w obecnym sezonie wygrał sporo turniejów. Jestem dumny przede wszystkim z tego, jak grałem i jak zakończyłem spotkanie. Tak naprawdę cały czas jeszcze do mnie nie dochodzi, że jestem triumfatorem Rolanda Garrosa.

 

- Jestem zaskoczony poziomem, jaki zaprezentowałem w finale. Wydaje mi się, że zagrałem niesamowicie. Odczuwałem nerwy, ale nie przeszkodziło mi to w prowadzeniu gry. Udawało mi się dobrze uderzać i podejmować trafne decyzje.

Djoković i Wawrinka już od dłuższego czasu toczyli ze sobą bardzo wyrównane boje, jednak zwykle w pięciosetówkach lepiej odnajdywał się Serb, który w ich czterech ostatnich wielkoszlemowych konfrontacjach triumfował trzykrotnie.

- Zdaję sobie sprawę, że jeśli gram swój najlepszy tenis, to Novak nie jest zadowolony ze spotkań ze mną. Kiedy jestem agresywny, on nie czuje się już tak pewnie. Muszę więc skupiać się przede wszystkim na mojej grze. Pomagał mi również fakt, że już posiadałem w kolekcji wielkoszlemowych puchar. Nawet jeśli odczuwam nerwy, spokój jest tą silniejszą stroną.

- Czuję się dziwnie, kiedy wymieniam sobie tytuły, które udało mi się zdobyć. Mam na myśli złoty medal Igrzysk Olimpijskich, Puchar Davisa i dwa trofea wielkoszlemowe. To jest po prostu niesamowite. Nigdy się nie spodziewałem, że zajdę tak daleko i będę tak silny - dodał.

Roland Garros: Stan Wawrinka nowym królem Paryża! Novak Djoković musi poczekać!

Polub Tenis na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna / rolandgarros.com
Komentarze (5)
  • PALITO Zgłoś komentarz
    Take czy owak krol jest jeden I ma na imie Rafael jesli Stan rzeczywiscie ma taka sile przebicia niech za rok obroni tytul dla mnie to zaden mistrz ktos kto na cegle przegrywa z dimitrovem
    Czytaj całość
    Napewno nie jest krolem owszem ogral federera ale Kim dzisiaj jest FedEx kazDy widzi Novak mial o wiele trudniejsza drabinke nadal murray .Stan jest nabity jak skala I to mu daje sile Tyle w temacie
    • Aleksandar Zgłoś komentarz
      Prawdziwe tenisowe życie zaczyna się przed 30 :) ( pierwszy szlem 29 lat a drugi w wieku 30 lat).
      • Seb Glamour Zgłoś komentarz
        Stan zaszedł daleko...a niech idzie jeszcze dalej;)
        • Frey093 Zgłoś komentarz
          Brawo Stan.
          • erefka Zgłoś komentarz
            Stan dzisiaj zamknął buzie tym wszystkim, którzy twierdzili, że wygrał AO tylko dlatego, że Rafa był kontuzjowany. Swoją drogą, jak pokonasz Nadala na RG - to przegrasz ze szwajcarem w
            Czytaj całość
            finale (Soderling 2009), o paradoksie też 7 czerwca.
            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
            ×
            Sport na ×