Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Australian Open: Łzy rywalki i wielki powrót Radwańskiej. Polka zagra w ćwierćfinale w Melbourne!

Agnieszka Radwańska odrobiła stratę 2:5 w trzecim secie i pokonała płaczącą oraz zmagającą się z kontuzją Annę-Lenę Friedsam 6:7 (6-8), 6:1, 7:5 w 1/8 finału Australian Open. Krakowianka zagra tym samym w ćwierćfinale australijskiego turnieju.
Karolina Konstańczak
Karolina Konstańczak
PAP/EPA / TRACEY NEARMY

Agnieszka Radwańska bez straty seta awansowała do IV rundy Australian Open, pokonując po drodze Christinę McHale, Eugenie Bouchard i Monikę Puig. W walce o swój szósty ćwierćfinał na kortach w Melbourne spotkała się z mało znaną Anną-Leną Friedsam, która zajmuje obecnie odległe 82. miejsce w kobiecym zestawieniu. 21- letnia Niemka rundę wcześniej sensacyjnie wyeliminowała z turnieju finalistkę ubiegłorocznego US Open, Robertę Vinci. Z Polką wcześniej spotkała się tylko raz - w półfinale zmagań w Shenzhen krakowianka triumfowała 6:2, 6:4.

Friedsam rozpoczęła pojedynek wręcz bajkowo, trafiając w kort niemal wszystkie agresywne uderzenia, które sobie zaplanowała - imponowała przede wszystkim skutecznym bekhendem po linii. W początkowej fazie seta Radwańskiej ciężko było zastopować rozpędzoną rywalkę, która najpierw odskoczyła na 3:1, a nieco później aż 4:1, mogąc się pochwalić znakomitą statystyką 11-7 w zestawieniu piłek bezpośrednio wygranych do niewymuszonych błędów. Im jednak bliżej było końca seta, tym lepiej zaczęła grać Radwańska, a gorzej Friedsam. Krótko mówiąc, Niemce zaczęło brakować zarówno precyzji, jak i regularności. Polka w tempie niemal ekspresowym odwróciła losy seta i objęła prowadzenie 5:4 i miała nawet setbola.  

Friedsam nie zamierzała się jednak poddać i wybrnęła z nie lada tarapatów, najpierw wyrównując na 5:5, a nieco później broniąc aż trzech break pointów przy własnym podaniu. Niemka walczyła zaciekle, pomimo że momentami wręcz brakowało jej sił. Ostatecznie o losach partii zadecydował tie break, w którym sytuacja na korcie zmieniała się niczym w kalejdoskopie. 21-latka odskoczyła na 5:3, ale błyskawicznie na tablicy wyników pojawił się remis 5:5. Po niezwykle nerwowej końcówce koszmarnie zmęczona Friedsam triumfowała 8-6, kończąc ostatnią akcję wolejem.

Przebiegnięte kilometry bardzo szybko dały się we znaki Niemce, która po prostu nie miała siły, dokonywała złych wyborów i często się myliła. Radwańska natomiast skrzętnie realizowała swój plan gry, zmuszała rywalkę do biegania i po zaledwie 23 minutach odskoczyła na 5:1 z przewagą aż dwóch przełamań. W drugim secie krakowianka oddała rywalce tylko 13 piłek, triumfując finalnie 6:1.

Statystyki meczu Agnieszki Radwańskiej z Anną-Leną Friedsam Statystyki meczu Agnieszki Radwańskiej z Anną-Leną Friedsam
Mogło się odnieść wrażenie, że trzecia odsłona będzie miała podobny przebieg, co druga, bowiem Radwańska błyskawicznie objęła prowadzenie 2:0 po podwójnym błędzie rywalki przy break poincie. Gdy się wydawało, że w tym spotkaniu już nic nie ma prawa się wydarzyć, Friedsam złapała drugi oddech i znów zaczęła straszyć Polkę agresywnymi uderzeniami. Niemka zapisała na swoim koncie pięć gemów z rzędu i zaledwie cztery piłki dzieliły ją od pierwszego w życiu ćwierćfinału. 21-latka nie wytrzymała jednak ciśnienia, a do tego napotkała na problemy zdrowotne.

Przy stanie 5:4 na swoją korzyść Niemka poprosiła o przerwę medyczną z powodu problemów z udem. Uraz ten okazał się na tyle poważny, że w 11. gemie Friedsam straciła punkt (i tym samym serwis) z powodu opóźniania gry. Reprezentantka naszych zachodnich sąsiadów płakała z bólu, lecz kontynuowała walkę. Po dwóch godzinach i 33 minutach krakowianka awansowała do najlepszej "ósemki" w Melbourne, triumfując 6:7 (6-8), 6:1, 7:5.

W ćwierćfinale Australian Open krakowianka spotka się we wtorek albo z Carlą Suarez, albo z Darią Gawriłową.

Radwańska po raz szósty zaprezentuje się w ćwierćfinale wielkoszlemowego Australian Open. Krakowiance tylko raz udało się awansować do półfinału - w 2014 roku przegrała w najlepszej "czwórce" turnieju z Dominiką Cibulkovą.

Australian Open, Melbourne (Australia)
Wielki Szlem, kort twardy, pula nagród w singlu kobiet 15 mln dolarów australijskich
niedziela, 24 stycznia

IV runda gry pojedynczej
:

Agnieszka Radwańska (Polska, 4) - Anna-Lena Friedsam (Niemcy) 6:7 (6-8), 6:1, 7:5

Program i wyniki turnieju kobiet

Krzysztof Lijewski: Rywal niczym nas nie zaskoczył

Polub Tenis na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (76):

  • sekup Zgłoś komentarz
    Ten chamski atak na naszą najlepszą tenisistkę musi się tu skończyć. W serii paszkwili napisanych tu przez niejakiego Sharapova pod adresem Agnieszki Radwańskiej w imię rzekomej prawdy o
    Czytaj całość
    niej, mówiących raczej prawdę o poziomie umysłowym autora, przekroczył normy nie tylko dobrego smaku. Zapytam tu szanowną redakcję portalu o wielce sugestywnym tytule Sportowe Fakty, z naciskiem na Fakty czy ta idea nie obowiązuje również w jakimś zakresie, choćby w niewielkim, piszących na tym forum? Jeśli jakaś niedorozwinięta mend@ obraża tu zawodniczkę o której sama redakcja wypowiada się z umiarkowanym, ale jednak z szacunkiem, obraża jej fanów i innych uczestników forum, to dlaczego jest to dopuszczane do publikacji? Czy wystarczy jedynie nie używać zakazanych słów i zwrotów ze słownika politycznej poprawności, by opublikować każą bzdurę? Tak czy siak, nie będzie jakaś polskojęzyczna małp@ pluć nam w twarz, dlatego będę zgłaszał te posty do usunięcia, aż do skutku.
    • Sharapov Zgłoś komentarz
      Carla wygraj z przebijaczką to wakacje spędzę w Hiszpanii i wesprę PKB ;d
      • Sharapov Zgłoś komentarz
        radwanska nie masz czego szukac z Carlą, nawet nie wychodz na kort zebys znowu nie beczała i foszków oszczędzisz
        • Sharapov Zgłoś komentarz
          Isiofany mozecie se minusowac ile chcecie ale prawda jest taka i nie zmienicie jej swoimi minusikami! Pokazcie mi inną panne z czołówki, która przegrywając w szlemie 5:2 gra w taki sposob
          Czytaj całość
          jak ona i robi fochy i grymasy na korcie - no wymiencie chociaż jedną która tak robi? co oglądam radwanska to zawsze fochy i grymasy dzis tylko cud ją urartował wielka szkoda ze nie wyleciala. Ogladalem to i sobie mysle - a po co mam ją wspierac skoro i tak dostałaby lanie w kolejnej rundzie od Darii lub Carli a potem juz na bank od Maszy albo Sereny no po co mi radwanska dalej? mam nadzieje ze Carla surowo zleje ją jak w Montrealu czy gdzies po tej 3 setówce. Niech ją zmusza do biegania w koncu ona to lubi przebijaczka jedna. To co dzis pokazała na korcie kompletnie dyskwalifikuje ją jako czolowke tenisa totalne dno dno dno
          • endriu122 Zgłoś komentarz
            Już każdy powiedział to co wiedział.............. ,no i gitarra ,brawo,brawo Aga!
            • Mind Control Zgłoś komentarz
              Półfinał to tu jest do zrobienia obowiązkowo, tak łatwej drogi do tego etapu WS nie miała nigdy. ;)
              • -f-iolka Zgłoś komentarz
                Powiedzcie mi, bo "z nerwów" nie zauważyłam.....Niemka piła coś?, podjadała jakieś batoniki między gemami?
                • Andrzej99 Zgłoś komentarz
                  Kici kici, po 1 nie uważam się za przystojniaka po2 mam IQ 24 i myślę ze na tym forum mogę się wypowiadać, biorąc pod uwagę że przeciętne IQ różnych kić to 17 po3 MAM PRAWO mieć
                  Czytaj całość
                  swoje zdanie .
                  • Radva Ninja Zgłoś komentarz
                    Friedsam może mieć tylko do siebie pretensje za złe przygotowanie. Brawa dla Agi za wyjście z 5:2, klapsy na goły tyłek za przeciętną grę i niewykorzystanie sytuacji w pierwszym secie.
                    • atenaneta Zgłoś komentarz
                      Tak naprawdę problem pani z Niemiec nie zaczął się w trzecim secie tylko przed meczem jak ktoś sobie obejrzy AO Live day to Aga skończyła się rozgrzewać i rozciągać jakieś 10 minut
                      Czytaj całość
                      przed meczem a potem jeszcze się rozciągała w czasie meczu i właśnie dlatego skurczów nie miała (z ciekawostek robiła to na parkingu)
                      • Love Wimbledon Zgłoś komentarz
                        Bardzo współczuję Friedsam. Taki pech...ale taki jest sport. Agnieszka grała dzisiaj kiepsko. Z taką grą to na szlema jeszcze poczeka. Friedsam mi zaimponowała. Oby to były tylko
                        Czytaj całość
                        skurczę i nic poważniejszego.
                        • gosmar Zgłoś komentarz
                          Wygrała!!!Nie chce sugerowac,ale ta noga Leny była lewa a pozniej łapała sie za prawa?.Aga jest silniejsza,jak przegrywała przynajmniej na korcie nie płakała.Lena oszczedzała siły w
                          Czytaj całość
                          drugim secie i to sie dla niej żle skonczyło.
                          • piotruspan661 Zgłoś komentarz
                            Wyszedłem z domu przy stanie 2:5 w trzecim secie i...kilka osób poinformowałem o porażce Radwańskiej. Wstyd mi Pani Agnieszko !
                            Zobacz więcej komentarzy (63)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×