KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Ranking WTA: W czołówce bez zmian, Agnieszka Radwańska nadal czwarta

Poniedziałkowa aktualizacja rankingu WTA nie przyniosła żadnej znaczącej zmiany z czołówce. Agnieszka Radwańska wciąż jest czwarta, a Magda Linette utrzymała swoją pozycję w pierwszej "100".

Kacper Kowalczyk
Kacper Kowalczyk
Rafał Oleksiewicz/Pressfocus/Agnieszka Radwańska Newspix / Rafał Oleksiewicz/Pressfocus/Na zdjęciu: Agnieszka Radwańska

Miniony tydzień w kobiecym tenisie przebiegał pod znakiem Pucharu Federacji, dlatego w czołowej "30" nowego rankingu WTA trudno szukać jakichkolwiek zmian. Liderką wciąż jest Serena Williams, a sklasyfikowane tuż za Amerykanką Andżelikę Kerber, Simonę Halep, Agnieszkę Radwańską i Garbine Muguruzę dzieli niewiele ponad 700 punktów.

Drobny spadek zaliczyła Magda Linette. Zajmowane przed tygodniem przez poznaniankę 96. miejsce przejęła Naomi Broady. 25-letnia Brytyjka wygrała zawody ITF w Midland, dzięki czemu zadebiutowała w pierwszej "100" rankingu. Triumfatorka turnieju w Launceston, Xinyun Han również może od poniedziałku pochwalić się nową życiówką - jest 121. Do czołowej "200" singlistek po zwycięstwie w brazylijskiej Bertiodze powróciła Sorana Cirstea, niegdyś 21. singlistka świata.

Bez zmian pozostała także klasyfikacja deblistek. Przewodzą Martina Hingis i Sania Mirza, a ich przewaga nad kolejnymi tenisistkami na czele z Casey Dellacquą i Jarosławą Szwiedową to ponad siedem tysięcy punktów. Swoje pozycje pod koniec pierwszej "50" zachowały Alicja Rosolska i Klaudia Jans-Ignacik.

Notowanie WTA w grze pojedynczej:

1. Serena Williams (USA) 9245 pkt.
2. Andżelika Kerber (Niemcy) 5700
3. Simona Halep (Rumunia) 5545
4. Agnieszka Radwańska (Polska) 5210
5. Garbine Muguruza (Hiszpania) 4991
6. Maria Szarapowa (Rosja) 3672
7. Flavia Pennetta (Włochy) 3611
8. Carla Suarez (Hiszpania) 3595
9. Petra Kvitova (Czechy) 3582
10. Lucie Safarova (Czechy) 3580
11. Belinda Bencić (Szwajcaria) 3260
12. Venus Williams (USA) 3091
13. Karolina Pliskova (Czechy) 3090
14. Wiktoria Azarenka (Białoruś) 2935
15. Timea Bacsinszky (Szwajcaria) 2894
16. Roberta Vinci (Włochy) 2885
17. Swietłana Kuzniecowa (Rosja) 2535
18. Karolina Woźniacka (Dania) 2511
19. Jelena Janković (Serbia) 2505
20. Ana Ivanović (Serbia) 2461
...
97. Magda Linette (Polska) 689
113. Urszula Radwańska (Polska) 572
152. Paula Kania (Polska) 369
249. Katarzyna Piter (Polska) 182
263. Katarzyna Kawa (Polska) 167
481. Justyna Jegiołka (Polska) 61
514. Magdalena Fręch (Polska) 53
516. Sandra Zaniewska (Polska) 52
729. Natalia Siedliska (Polska) 24
876. Oliwia Szymczuch (Polska) 14
922. Zuzanna Maciejewska (Polska) 12
947. Olga Brózda (Polska) 11
1007. Wiktoria Kulik (Polska) 9
1018. Agata Bieńkowska (Polska) 9
1036. Patrycja Polańska (Polska) 8
1050. Paulina Czarnik (Polska) 8
1244. Anna Korzeniak (Polska) 4
1284. Alicja Rosolska (Polska) 3
1291. Karolina Śnita (Polska) 3

Lista kwalifikacyjna do Masters:

1. Andżelika Kerber (Niemcy) 2360 pkt.
2. Serena Williams (USA) 1300
3. Agnieszka Radwańska (Polska) 1060
4. Wiktoria Azarenka (Białoruś) 900
5. Johanna Konta (Wielka Brytania) 782
6. Shuai Zhang (Chiny) 640
7. Carla Suarez (Hiszpania) 616
8. Swietłana Kuzniecowa (Rosja) 570
9. Belinda Bencić (Szwajcaria) 480
10. Monica Puig (Portoryko) 470

Zarobki w sezonie 2016:

1. Andżelika Kerber (Niemcy) 2 680 389 dol.
2. Serena Williams (USA) 1 276 870
3. Agnieszka Radwańska (Polska) 674 488
4. Johanna Konta (Wielka Brytania) 578 506
5. Wiktoria Azarenka (Białoruś) 474 873
6. Carla Suarez (Hiszpania) 344 570
7. Sania Mirza (Indie) 296 311
8. Martina Hingis (Szwajcaria) 288 330
9. Shuai Zhang (Chiny) 286 591
10. Maria Szarapowa (Rosja) 281 663

Notowanie WTA w grze podwójnej
:

1. Martina Hingis (Szwajcaria) 12925 pkt.
1. Sania Mirza (Indie) 12925
3. Casey Dellacqua (Australia) 5810
4. Jarosława Szwiedowa (Kazachstan) 5805
5. Kristina Mladenović (Francja) 5185
6. Bethanie Mattek-Sands (USA) 5120
7. Jelena Wiesnina (Rosja) 5085
8. Lucie Safarova (Czechy) 4866
9. Lucie Hradecka (Czechy) 4780
10. Yung-Jan Chan (Tajwan) 4700
...
46. Alicja Rosolska (Polska) 1550
50. Klaudia Jans-Ignacik (Polska) 1485
74. Paula Kania (Polska) 1097
135. Magda Linette (Polska) 530
167. Katarzyna Piter (Polska) 419
197. Justyna Jegiołka (Polska) 338
338. Katarzyna Kawa (Polska) 168
420. Magdalena Fręch (Polska) 109
428. Sandra Zaniewska (Polska) 107
539. Agata Barańska (Polska) 70
558. Weronika Domagała (Polska) 65
605. Patrycja Polańska (Polska) 56
636. Natalia Siedliska (Polska) 51
793. Olga Brózda (Polska) 29
850. Aleksandra Buczyńska (Polska) 24
888. Joanna Dobrowolska (Polska) 21
1120. Agata Bieńkowska (Polska) 11
1140. Wiktoria Kulik (Polska) 10
1162. Karolina Silwanowicz (Polska) 9
1180. Zuzanna Maciejewska (Polska) 9
1216. Paulina Czarnik (Polska) 7
1240. Agata Borgman (Polska) 6
1291. Marcelina Podlińska (Polska) 3
1291. Dorota Szczygielska (Polska) 3

Lista kwalifikacyjna debli do Masters:

1. Hingis / Mirza 2940 pkt.
2. Hlavackova / Hradecka 1301
3. Xu / Zheng 961
4. Görges / Pliskova 780
5. Chan / Chan 616
6. Garcia / Mladenović 545
7. Medina / Parra 535
8. Grönefeld / Vandeweghe 490
9. Rodionowa / Rodionowa 432
10. King / Kudriawcewa 430
...
49. Rosolska / Dabrowski 111
54. Jans-Ignacik / Siegemund 100
91. Zaniewska / Kawa 48

Zobacz wideo: Zdobywcy Pucharu Polski: Sukces usłany wielkimi, ciężkimi chwilami
Źródło: TVP S.A.
Czy Agnieszka Radwańska powróci do pierwszej "3" rankingu WTA?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Tenis na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (32)
  • Jak Feniks z popiołu Zgłoś komentarz
    Ulubienica dzielnicy niedługo będzie szusować na miejsce przeznaczone dla niej.
    • margota Zgłoś komentarz
      Ort222 zostajesz oficjalną ksywkę na WpSF "żebraczek", żebraczyna :( Czuj się wyróżniony we własnym świecie żebraczym !
      • ZLOTOUSTY Zgłoś komentarz
        I znowu nadymanie BALONA o spodziewanych awansach Radwanskiej. I po co??? Ona lepiej juz grac nie bedzie, a ten rozdmuchany tytul mistrzyni swiata-nie byl tym za co dziennikarze go rozdmuchuja.
        Czytaj całość
        To byl turniej niestety nizszej rangi niz te z wielkiego szlema. W normalnym turnieju Radwanska odpadlaby w Singapurze 2 razy zanim byl final. Kerber juz nie Polka zachowuje sie jak sportowiec zawodowiec.
        • Ksawery Darnowski Zgłoś komentarz
          Szkoda, że poza Agnieszką Radwańską nie ma w Polsce żadnej tenisistki. Gdyż te pozostałe tylko udają, że grają. Są na poziomie mniej więcej Szopy-Janowicza.
          • Ksawery Darnowski Zgłoś komentarz
            "Kerber i Radwańska niemal na szczycie" Ech. Pismaki. Przecież nic się nie zmieniło od kilku tygodni.
            • Sharapov Zgłoś komentarz
              Tom fajnie ze z czeluści netu wygrzebales jej wyniki ale jesli to mialo wygladac tak jak ostatni szlem w Australii, gdzie Aga przegrywa 5;2 w trzecim i tylko skurcze rywalki ją ratują czy jak
              Czytaj całość
              z Suarez Navarro Hiszpanka trafia w siatke co drugie zagranie to naprawde - jej wyniki są miarodajne :D:D
              • Sharapov Zgłoś komentarz
                a co się niby miało zmienić jak zeszłego tygodnia nic nie grały? :D
                • ort222 Zgłoś komentarz
                  "Polska to jedyny kraj, który wyróżniając się tenisistką w czołowej dziesiątce rankingu WTA nie ma żadnej innej należącej do szerokiej czołówki. Ba, poza Agnieszką Radwańską za
                  Czytaj całość
                  chwilę możemy nie mieć żadnej zawodniczki, która będzie w pierwszej setce.(...) Żaden inny kraj, który ma co najmniej jedną zawodniczkę w czołowej dziesiątce nie musi "szukać' kolejnej reprezentantki tak nisko w rankingu". - polskojęzyczny Eurosport To dlatego polskojęzyczne żebraczki fibak, gębicz, sikora etc. etc. tak ochoczo i entuzjastycznie z wielka pompą kibicują obcym sportowcom, bo u siebie niewiele potrafią i mają ciągły deficyt swojego, więc sięgają po cudze pod pretekstem plemiennych korzonków i tzw. polskiej krwi, na które pracują obce kraje i które są ich wyłączną własnością, podszywają się pod obce sukcesy, ale tylko we własnym żebraczym mniemaniu, bo dla całego świata i tak zawsze będą należeć tylko do tych krajów pod których nazwą są zdobywane. Świat patrzy tylko na to pod jaką nazwą kraju sportowiec dobrowolnie występuje, szanuje własną i cudzą własność a roszczeniowe lamenty i biadolenia polskojęzycznych żebraczków nikogo na świecie nie obchodzą, mogą co najwyżej od biedy wzbudzić dla nich litość, czy politowanie. Polska ma tylko jedną tenisistkę w ścisłej czołówce, a pozostałe są daleko za nią, ale i tak jest to dużo lepiej niż wcześniej bywało, a mimo to polskojęzyczne żebraczki roją sobie sny o potędze, roją sobie że wystarczyłoby ukraść obcym krajom ich własność, na którą tamte kraje od początku przez lata pracowały, którą tamte kraje ukształtowały jako ludzi i sportowców, a Polska od razu z kopciuszka, z brzydkiego kaczątka przeobraziłaby się w piękną królewnę damskiego tenisa i znaleźli sobie nawet kozła ofiarnego w PZT winnego całemu złu. Biedacy zapominają, albo nie uwzględniają w swoich małych rachubach, że gdyby obce tenisistki tzw. polskiego pochodzenia wyrastały w Polsce, w Polsce się ukształtowały jako ludzie i sportowcy, to nigdy znaczących sukcesów by nie osiągnęły i nic, albo bardzo niewiele by się w polskim damskim tenisie na lepsze zmieniło, żadnej potęgi by nie było. Ani Niemka Kerber, ani Dunka Wozniacki w Polsce w naszych realiach przy naszym szkoleniu, a zwłaszcza naszym podejściu do sportu - przy naszym wyposzczeniu i wielkim apetycie na sukcesy - w którym sportowiec ciągle ugina się pod pręgierzem wielkich oczekiwań i jest ciągle mocno chłostany po każdej porażce nie osiągnęłyby znaczących sukcesów, a AR osiąga sukcesy w Polsce tylko dlatego że gra nietypowy, wyjątkowy - zwłaszcza na obecne czasy - tenis, za co jest zresztą bardzo częsta u nas krytykowana i jest jedynym wyjątkiem od reguły. A gdyby tak np. Domachowska była Niemką albo Dunką od uradzenia, tam ukształtowaną i wyszkoloną, grającą dla tamtych kibiców to by osiągała nie mniejsze jeśli nie większe sukcesy od Dunki czy Niemki.
                  • ort222 Zgłoś komentarz
                    Co nas od teraz obchodzą jacyś śmieszni polscy tenisiści, to frajerzy którzy nie wiedzą co dla nich dobre i jak należy się zachować i debile zostali u nas, mówmy szczerze zupełni
                    Czytaj całość
                    kretyni, bezmózgowcy, przecież w polskojęzycznej karnej ( wszyscy którzy mogli i mieli rozum widocznie już dawno z niej wyjechali ) kolonii niemieckiej nigdy nic nie osiągną, od teraz nas reprezentuje kto? nasza Niemka Kerber, teraz tylko nią warto się zajmować, o niej pisać w polskojęzycznej żebraczej prasie, o niej mówić w polskojęzycznych żebraczych mass mediach, właśnie naszym Panom Niemcom wygrała co? szlema!!!, a my fibak gębicz sikora etc. etc. jesteśmy kibolami czego? sukcesu, to nic że obcego, to nawet lepiej, bo u nas nie ma na to żadnych szans, to jest teraz cicho sza nasza tajna niesprzedajna reprezentantka GER made in Germany pod naszą nową flagą czyją? Niemiecką, a o polskich frajerach trzeba jak najszybciej zapomnieć, wymazać ich grubą kreską, kim oni w ogóle są i dla kogo grają, to nieudacznicy, frajerzy, oni przynoszą nam tylko wstyd, hańbę, nam czyli komu? rzeszom dumnych inaczej polskojęzycznych żebraczków i złodziejaszków; nigdy polskie sportowe ofermy szlema nam nie wygrają, na pewno nie u nas, nie w naszej polskojęzycznej karnej kolonii niemieckiej, należy ich co szybciej pierwszą pocztą przesyłką ekspresową wysłać gdzie ? do Niemiec, dopiero tam zrobią z nich prawdziwych sportowców i to jaką? pełną niemiecką gębą i z niemieckimi szlemami, a my co? dopiero wtedy będziemy entuzjastycznie z wielką pompą fetować ich sukcesy, dużo lepsze od naszych, bo nasze jakie? no jakie? nasze zagraniczne!!! Podpowiem, to ironia jeśli ktoś nie zauważył ;).
                    • ort222 Zgłoś komentarz
                      Z forum : "Ty masz jakiś kompleks? Patrz na to jak gra. Że tworzy fantastyczne, emocjonujące widowiska? Choćby dlatego warto jej kibicować. I z tego się cieszyć, że pokazuje
                      Czytaj całość
                      fantastyczną wolę walki. To dla kogo gra jest jej sprawą, to komu kibicujemy też jest sprawą prywatną. Ale opluwanie kogoś od kilku dni? W każdym kraju trafiają się ludzie o dobrych i złych cechach, tymi swoimi komentarzami nie tworzysz dobrej opinii o kibicach z... Polski". Pewnie jakieś mam, pewnie każdy ma jakieś ;). Zgadzam się z Tobą we wszystkim co piszesz, tylko ze ja o tym nie piszę o czym ty mówisz, więc Twoje zarzuty trafiają jak kula w płot, piszę o czymś zupełnie innym , masz chyba problem ze zrozumieniem słowa pisanego, albo z logiką rozumowania :) Piszę o polskojęzycznych żebraczkach którzy właśnie z powodu narodowych kompleksów podszywają się pod niemieckie sukcesy, takich jak fibak, gębicz sikora, i wielu innych polskojęzycznych dziennikarzy internautów itd. ; nie będą tego robić, nie będę o tym pisał, a nic nie piszę o Niemce Kerber, Niemka mnie nie interesuje, super że jest Niemką i z tego można się cieszyć, bo dzięki temu odnosi sukcesy w Polsce niemożliwe; dla mnie każdy człowiek może być tym kim tylko chce i nie mam do nikogo pretensji za jego wybory, wszystkie szanuję i respektuję, ale dlaczego polskojęzyczne żebraczki nie szanują wyboru Niemki i nie pozostawią ją Niemcom, i nie szanują własności niemieckiej i nie pozostawią ją Niemcom, tylko podszywają się pod niemieckie sukcesy należące tylko i wyłącznie do Niemiec i tylko dzięki Niemcom osiągane i robią to na koszt polskiego sportu, bo odbierają sens reprezentowania Polski ( dla polskojęzycznych żebraczków, to bez różnicy kogo sportowiec reprezentuje), odbierają sens kibicowania polskim reprezentantom ( skoro to bez różnicy kogo sportowiec reprezentuje ), sprzyjają exodusowi sportowców z Polski ( grajcie dla kogo chcecie, a my i tak będziemy wam kibicować jak swoim i będziemy we własnym żebraczym mniemaniu wasze sukcesy traktować jak własne i będziemy wam ciągle się podlizywać żebyście o nas całkowicie nie zapomnieli, a może i czasami o nas wspomnieli), a to dlatego że ciągle cierpią na deficyt własnych krajowych sukcesów i potrzebują ogrzać się w blasku obcego sukcesu, to po prostu brzydkie, niehonorowe, głupie, szkodliwe i przynosi ujmę Polsce! i niczym poza narodowymi kompleksami z braku własnych sukcesów nie da się wytłumaczyć. Niemce w Niemczech nie dzieje się żadna krzywda, ma pewnie lepiej niż polscy tenisiści w Polsce, więc wszelkie lamenty i biadolenia są nie na miejscu i wynikają tylko z polskich kompleksów.
                      • ort222 Zgłoś komentarz
                        "Serena Williams walczyła o 22. wielkoszlemowy tytuł, co pozwoliłoby jej wyrównać rekord Steffi Graf w liczbie największych triumfów w Erze Otwartej. Andżelika Kerber przed meczem
                        Czytaj całość
                        obiecywała, że będzie chciała za wszelką cenę obronić rekord słynnej rodaczki. - My, Niemcy musimy trzymać się razem - mówiła urodzona w Bremie 28-latka" Niemcy trzymają się razem, a polskojęzyczne żebraczki fibak gebicz sikora etc. etc. wchodzą im z całą wielką pompą w tzw. cztery litery, takie są teraz dobre układy i stosunki towarzyskie między Panami Niemcami, a polską karną ( kto mógł i miał rozum to już widocznie dawno z niej wyjechał ) kolonią niemiecką. Piszę prawdę, to mnie w polskojęzycznej karnej niemieckiej kolonii nienawidzą, a gdybym kłamał, to by mnie kochali. Bajki są piękne, a prawda brzydka, dlatego polskojęzyczne żebraczki wolą słuchać własnych bajeczek. Polskojęzyczne żebraczki wszystko widzą od swojej żebraczej strony, widzą i słyszą tylko to co chcą widzieć i słyszeć, co schlebia ich żebraczej próżności. Bardzo mi przykro polskojęzyczne żebraczki, ale nie potrafię cieszyć się z sukcesu niemieckiego - całkowicie niemieckiego, bo pod całkowicie niemiecką banderą - bo nie jestem Niemcem, ale gdybym był to bym się cieszył nie mniej od was polskojęzycznych żebraczków, ale miałbym z czego a nie jak głupi polaczek do niemieckiego sera. Ale mogę Niemce i Niemcom pogratulować sukcesu, bo jest czego. Niemcy się cieszą, bo zdobyli kolejnego szlema, ale to polskojęzyczne zebraczki fibak gębicz sikora etc. etc. merdają za nich ogonkami. Bardzo mi przykro, ale mnie można kupić tylko reprezentowaniem mojego kraju i niczym więcej. Nigdy innej ceny nie było i nigdy nie będzie. Nie ma promocji, zniżek, przecen, wyprzedaży, czy taryfy ulgowej, to nie hipermarket. Chcesz być Niemcem reprezentujesz Niemcy, chcesz być Szwedem reprezentujesz Szwecję, chce być Polakiem reprezentujesz Polskę itd. itp. proste i logiczne. Nie ma też czegoś takiego w sporcie jak podwójna tożsamość, bo w sporcie można reprezentować tylko jeden kraj, tylko jednemu można służyć, jednego historię sportu pisać, niestety trzeba wybierać i trzeba szanować wybory sportowców i nie tykać cudzej własności, a reszta to co najwyżej sprawy prywatne i tylko prywatnie można się nad nimi pochylić, a mnie jako kibica nic a nic nie interesują. Dla mnie jako kibica Kerber jest taka samą Niemką jak każda inna Niemka, ani lepszą, ani gorszą, bez żadnej różnicy, bo reprezentuje tylko Niemców. Na pewno w Niemczech nie dzieje jej się krzywda, ma pewnie lepiej niż polscy sportowcy w Polsce. Mogę oczywiście Niemce kibicować, gdyby akurat spodobała mi się jej gra, ale tylko jako 100% niemieckiej Niemce, zgodnie z faktami, bo tylko i wyłącznie Niemców reprezentuje.
                        • Tom_J Zgłoś komentarz
                          Kiedy Aga miała ponad 5000 pkt? No, daleko do tyłu trzeba sięgać ... W każdym bądź razie od połowy 2007 roku jest w TOP15, czy któraś z zawodniczek może się czymś takim pochwalić?
                          Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                          ×
                          Sport na ×