WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

ATP Miami: Milos Raonić pokonany. Nick Kyrgios numerem jeden Australii

Nick Kyrgios zadebiutuje w poniedziałek w Top 20 rankingu ATP. To efekt czwartkowego zwycięstwa Australijczyka nad Milosem Raoniciem w ćwierćfinale zawodów Miami Open.
Rafał Smoliński
Rafał Smoliński
PAP/EPA / Lukas Coch

Co za dzień dla Nicka Kyrgiosa! 50. zwycięstwo w głównym cyklu, premierowy awans do półfinału zawodów rangi ATP World Tour Masters 1000 i szansa na największy finał w karierze. Australijczyk zostanie w poniedziałek najmłodszym debiutantem w Top 20 rankingu ATP od czasu Marina Cilicia (1 września 2009 roku) i co ciekawe wyprzedzi także Bernarda Tomicia, zostając nową pierwszą rakietą kraju.

Przystępując do pojedynku z Milosem Raoniciem, Kyrgios miał z pewnością w pamięci ostatnie starcie z Kanadyjczykiem z wielkoszlemowego Wimbledonu 2015. Wówczas odrobił stratę seta i awansował do IV rundy. Wcześniej to reprezentant Kraju Klonowego Liścia dwukrotnie ograł pochodzącego z Canberry zawodnika. Najpierw w I rundzie Rolanda Garrosa 2014, a następnie w ćwierćfinale Wimbledonu 2014.

Obaj panowie przekonali się w czwartek jak duże znaczenie dla losów spotkania ma serwis. Raonić rozpoczął mecz dosyć ospale i po dwóch wyrzuconych w aut forhendach stracił podanie już w gemie otwarcia. I choć Kanadyjczyk miał okazje na powrót do gry w czwartym i 10. gemie, to znakomicie dysponowany przeciwnik nie dał się przełamać. Kyrgios pewnie wykorzystał premierowego setbola i zwyciężył w pierwszym secie 6:4.

What an interesting rally between Nick Kyrgios and Milos Raonic at the Miami Open. Strange net cord, super volley. tnn.is/Live

Opublikowany przez TennisTV.com na 31 marca 2016

W drugim secie obaj mieli swoje szanse na zdobycie kluczowego przełamania, ale po 12 gemach na tablicy wyników było po 6. Przy tak wyrównanej grze o losach tie breaka musiały zadecydować detale i tak też w istocie było. Kluczowa okazała się piąta wymiana, w której Raonić posłał forhend w siatkę. Po zmianie stron Kyrgios powiększył przewagę i nic już nie mogło go zatrzymać przed odniesieniem cennego zwycięstwa.

Po niespełna siedmiu kwadransach 20-letni Australijczyk triumfował 6:4, 7:6(4), dzięki czemu wyrównał na 2-2 bilans pojedynków z Raoniciem. Kyrgios zanotował 26 kończących uderzeń i miał tyle samo błędów własnych. Jego rywal miał podobne statystyki, bowiem posłał 25 winnerów i popełnił 26 pomyłek.

O miejsce w pierwszym finale zawodów rangi ATP World Tour Masters 1000 Kyrgios powalczy w piątkowy wieczór (godz. 1:00 polskiego czasu) z Keiem Nishikorim. Australijczyk będzie mógł zrewanżować się Japończykowi za porażkę doznaną w II rundzie zeszłorocznego turnieju na kortach twardych w Szanghaju.

Miami Open, Miami (USA)
ATP World Tour Masters 1000, kort twardy (Laykold), pula nagród 6,134 mln dolarów
czwartek, 31 marca

ćwierćfinał gry pojedynczej:

Nick Kyrgios (Australia, 24) - Milos Raonić (Kanada, 12) 6:4, 7:6(4)

Program i wyniki turnieju mężczyzn

Kto awansuje do finału Miami Open?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Tenis na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna / materiały prasowe / Facebook / Twitter

Komentarze (10):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Don Wiktorro 0
    Za to w finale dostał wtedy odpowiednią odprawę od Rafy;)
    basher On się robi (nieznośnie) na takiego ulizanego i miłego gościa, ale on przecież z Bałkanów pochodzi - pamiętam jego pamiętny mecz z JMDP, kiedy "nie zauważył", że tą swoją wdzięczną nóżką wlazł na siatkę.. Od tego momentu nie znoszę go. PS. Zobacz sobie u mnie jego zdjęcie, kiedy jego hełmik na głowie został potargany wiatrem. Bardzo mi się spodobało ;)
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • stanzuk 0
    Może i psim swędem, ale wysoko zaszedł. A pamiętam, że jeszcze nie tak dawno ktos tutaj twierdził, że Janowiczowi to on może buty czyscić.
    basher Rao to pomyłka tenisowa - jak może taka kłoda zajść wyżej niż to mu się już psim swędem udało.. ;) Z tych dwóch, już wolę Pticę. A z Nicka będą ludzie! Brawo! ?)
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Don Wiktorro 0
    Servebot tylko 4 asy.....coś cieniutko....
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (7)
Pokaż więcej komentarzy (10)
Pokaż więcej komentarzy (10)
Pokaż więcej komentarzy (10)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×