Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

ATP Newport: Niesamowity finał - trzy obronione meczbole i zwycięstwo Ivo Karlovicia

Ivo Karlović obronił trzy piłki meczowe i pokonał Gillesa Mullera 6:7(2), 7:6(5), 7:6(12) w niedzielnym finale turnieju ATP World Tour 250 na trawnikach w Newport. Doświadczony Chorwat sięgnął po siódme singlowe mistrzostwo w głównym cyklu.
Rafał Smoliński
Rafał Smoliński

Zaledwie miesiąc temu obaj panowie spotkali się ze sobą w półfinale turnieju na trawnikach w holenderskim Den Bosch (wygrana Luksemburczyka), gdzie razem na przestrzeni dwóch setów posłali 43 asy i nie wypracowali żadnego break pointa. W Newport jednak aż takiej "strzelaniny" nie było (45 asów, ale w trzech setach), ponieważ początkowo serwis nie był mocną stroną obu uczestników finału Hall of Fame Tennis Championships.

37-letni Ivo Karlović nerwowo zaczął pojedynek. Jakby pamiętając, że w dwóch poprzednich występach w Newport przegrywał właśnie w finale. Doświadczony Chorwat już w drugim gemie popełnił dwa podwójne błędy i stracił podanie. Po zmianie stron mogło być 4:0 dla rywala, lecz tym razem wygrywający serwis uratował olbrzyma z Zagrzebia. To bardzo rzadki widok, aby notowany obecnie na 38. miejscu w rankingu ATP tenisista miał w partii otwarcia więcej podwójnych błędów niż asów.

Mimo słabego początku Karlović odrobił stratę przełamania. W piątym gemie popisał się kapitalnym minięciem, wymuszając błąd leworęcznego przeciwnika. Niewiele brakowało, a w siódmym gemie Chorwat zdobyłby kolejnego breaka, lecz tym razem serwis uratował Gillesa Mullera. Kwestię zwycięstwa w secie otwarcia rozstrzygnął tie break. Kiedy Karlović popełnił przy stanie po 1 podwójny błąd, Luksemburczyk błyskawicznie powiększył przewagę. Całą rozgrywkę zwieńczył ze stratą zaledwie dwóch punktów.

Na początku drugiej partii Muller znalazł się w opałach, ale oddalił oba break pointy. Potem wszystko potoczyło się już zgodnie z planem - serwis nie zawiódł żadnego z nich i znów konieczne było rozegranie tie breaka. Niepewność pojawiła się w grze Luksemburczyka, który przy stanie 5-5 przepuścił wysoką piłkę, gdyż źle obliczył jej tor lotu. Karlović pięknie zmieścił loba w korcie, a przy pierwszym setbolu błyskawicznie ruszył do siatki, by skończyć tę część spotkania pewnym uderzeniem z forhendu.

33-letni Muller zaprzepaścił wielką szansę na korzystny wynik w drugiej partii i musiał szukać szczęścia w trzecim secie. A w rozgrywce tej o break pointy było jeszcze trudniej. W szóstym gemie młodszy z zawodników miał 30-0 przy podaniu Chorwata, lecz wówczas nastąpiły cztery z rzędu potężne serwisy. Break pointów nie było, przełamań również, był za to trzeci tie break. Finalną rozgrywkę tenisista z Luksemburga rozpoczął asem i genialnym returnem. Przy stanie 3-1 ruszył do przodu, ale nadział się na znakomite odegranie ze strony rywala.

Po zmianie stron Muller zepsuł woleja przy siatce i zrobiło się 5-3 dla Karlovicia. Chorwatowi nerwy również dały się we znaki, ponieważ już po chwili popełnił podwójny błąd. Pierwszego meczbola Luksemburczyk skasował serwisem. Później to jego rywal obronił trzy piłki meczowe, zagrywając podania lub woleje nie do odegrania. Przy stanie 12-12 do przodu ruszył Muller, lecz jego półwolej wylądował poza kortem. Takiej szansy Chorwat nie mógł zaprzepaścić. Po trafionym drugim podaniu zjawił się przy siatce, gdzie skasował próbę minięcia genialnym wolejem. Po dwóch godzinach i 56 minutach Karlović wykorzystał piątego meczbola i triumfował 6:7(2), 7:6(5), 7:6(12).

To mogła być niedziela mańkutów, bowiem wcześniej po mistrzowskie trofea sięgnęli Albert Ramos (Bastad) i Martin Klizan (Hamburg). Dołączyć do nich chciał Muller, ale nie został pierwszym w historii Luksemburczykiem z tytułem rangi ATP World Tour. Wcześniej czterokrotnie przegrywał w finałach (Waszyngton 2004, Los Angeles 2005, Atlanta 2012, Den Bosch 2016). W niedzielę wywalczył 150 punktów do rankingu ATP oraz czek na sumę 48,2 tys. dolarów.

Karlović był o krok od przegrania trzeciego z rzędu finału w Newport. W 2014 roku jego pogromcą na tym etapie był z Lleyton Hewitt, zaś w sezonie 2015 Rajeev Ram. Tak się jednak nie stało i dzięki temu Chorwat został najstarszym triumfatorem w historii zawodów Hall of Fame Tennis Championships. Ostatnim 37-latkiem, który cieszył się z sukcesu w głównym cyklu był Jimmy Connors (Tel Awiw 1989). Za zwycięstwo w Newport Karlović otrzymał 250 punktów rankingowych oraz powiększył swoje konto o 91,6 tys. dolarów.

Hall of Fame Tennis Championships, Newport (USA)
ATP World Tour 250, kort trawiasty, pula nagród 515 tys. dolarów
niedziela, 17 lipca

finał gry pojedynczej:

Ivo Karlović (Chorwacja, 2) - Gilles Muller (Luksemburg, 3) 6:7(2), 7:6(5), 7:6(12)

Polub Tenis na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna / materiały prasowe
Komentarze (1)
  • Eleonor_ Zgłoś komentarz
    Ooooooooo... na strzelnicy 3 taje w 3 h strzelaniu asów , jednak nie dla Gilla...szkoda:( Brawa przypadają dla zwycięzcy doktor Ivo... 37 -letniego chorwackiego snajpera - rekordzisty
    Czytaj całość
    asów w historii tenisa...
    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
    ×
    Sport na ×