Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Zaskakujące doniesienia. Meldonium może zostać wycofane z listy zabronionych środków!

Meldonium może zostać wycofane z listy zabronionych środków Światowej Agencji Antydopingowej (WADA) - takie zaskakujące doniesienia padły z ust Ivarsa Kalninsa, wynalazcy tego środka.
Kacper Kowalczyk
Kacper Kowalczyk
Maria Szarapowa WP SportoweFakty / Krzysztof Porębski / Na zdjęciu: Maria Szarapowa

Pojawienie się meldonium na liście zabronionych środków Światowej Agencji Antydopingowej (WADA) zebrało potężne żniwa dopingowiczów we wszystkich dyscyplinach sportu. Lek stosowany w przypadku problemów z sercem głównie w krajach wschodnioeuropejskich, u sportowców miał przedłużać ich wytrzymałość.

Do wieloletniego zażywania tego specyfiku przyznała się Maria Szarapowa i została za to zdyskwalifikowana na dwa lata. Jednak jeśli wierzyć doniesieniom twórcy meldonium, Ivarsa Kalninsa, kara Rosjanki może zostać anulowana.

- WADA musiało pójść nam na rękę już dwukrotnie, a następnym krokiem jest wycofanie mildronatu z listy zakazanych substancji - przyznał Łotysz, który we wrześniu ma w Kanadzie spotkać się z władzami agencji.

ZOBACZ WIDEO "Halo, tu Rio": historia pomnika Jezusa Odkupiciela (źródło TVP)

Czy meldonium powinno zostać wycofane z listy zakazanych środków?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Tenis na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna / lnt.lv
Komentarze (9):
  • Sharapov Zgłoś komentarz
    Maria wracaj bo uschnę z tęsknoty ;***
    • Radagtor Zgłoś komentarz
      W tej sprawie WADA jeszcze się nie wypowiedziała a to co czytamy wyszło z ust wynalazcy, który nie przebierając w środkach lobbuje za swoim lekiem. Jeszcze niedawno twierdził, że
      Czytaj całość
      sportowcy będą umierać podczas zawodów jeśli przestaną przyjmować jego specyfik. Jakoś nikt jeszcze nie umarł a sportowców nadużywających meldonium są setki a może nawet tysiące. Możliwe, że podobnie było z lekiem na astmę, który dopuszczono ze względu na jedną zawodniczką. Wkrótce okazało się że wszystkie narciarki i narciarze norwescy są chorzy na astmę. W ten sposób otworzono furkę dla legalnego dopingu. Na szczęście pojawił się zawodnik (Martin Sundby), który przekroczył dozwolone dawki i uświadomił władzom sportowym zagrożenie. Został on zawieszony na 2 miesiące, a ponadto stracił Kryształową Kulę Pucharu Świata i zwycięstwo w Tour de Ski w sezonie 2014/2015. Sama Bioergen przyznała, że nie byłaby najlepszą bez tego leku. Te niemoralne praktyki winny zostać przerwane i mam nadzieję, że WADA ma świadomość konsekwencji w przypadku stworzenia kolejnego precedensu i dopuszczeniu nasercowego leku, jako legalnego wspomagacza w sporcie wyczynowym. W przeciwnym wypadku pojawią się kolejni lobbyści, którzy będą przekonywać władze sportowe, że bez nandrolonu nie będzie możliwe bicie kolejnych rekordów świata, bez których sport wyczynowy, szczególnie w dyscyplinach siłowych, starci sens swojego istnienia. Niestety, dotyczy to także tenisa, że przypomnę dwa przypadki stosowania tego środka. Petro Korda czeski tenisista u którego wykryto ten specyfik po wygraniu AO w 1998 roku oraz Argentyńczyk Guillermo Coria, któremu ktoś zapewne próbował wmówić, że bez farmaceutycznego dopingu nie podbije światowego tenisa. A miał wtedy zaledwie 18 lat.
      • prym Zgłoś komentarz
        Przyjęcie obojętnie jakiego wspomagacza powinno z automatu dyskwalifikować gościa dożywotnio.A nie tam dwa lata czy cztery.Może by się opamiętali?Przecież to zwykłe i chamskie
        Czytaj całość
        oszustwo.
        • Sułtan WTA Zgłoś komentarz
          Sport powinien dzielić się na amatorski i zawodowy, oraz na "dopingowy" i bez dopingu. Organizator powinien zapewnić równe wynagrodzenia w tej samej dyscyplinie, żeby nikt nie czuł się
          Czytaj całość
          mniej ważny. Jeśli złapią kogoś w sporcie bez dopingu to dożywotnia dyskwalifikacja. Taki podział już dawno powinien funkcjonować np w kolarstwie
          • Slawek Latala Zgłoś komentarz
            Czyli sport będzie (przynajmniej oficjalnie) coraz "czystszy"....
            • Crush Zgłoś komentarz
              Super dooper ;) ...do aptek bez recepty ;)
              • Gienka Zgłoś komentarz
                Ha ha to są pobożne życzenia i spekulacje. Za wielu już popłynęło za meldonium, za wiele kasy przepadło. To by się skończyło toną pozwów w stronę WADA. Głupich nie sieją. Poza
                Czytaj całość
                tym co najważniejsze WADA zaczęła się przyglądać temu specyfikowi jak zauważyła, że wielu zawodników zamiast traktować lek jak lek zrobiło sobie z niego wspomagacz czytaj duże dawki, wzmożone stosowanie przed meczami. Tak się chyba dzieje ze specyfikami, które tak są właśnie traktowane przez sportowców. Posumowując, populstyczny tytuł i pobożne życzenie pana Kalninsa.
                • tomekBYDGOSZCZ Zgłoś komentarz
                  Nie ma najmniejszej wątpliwości, że jakby producent tego leku nie był z Łotwy tylko z USA, Kanady lub Europy Zachodniej, a swojej 'popularności" nie miałby głównie wśród sportowców z
                  Czytaj całość
                  Rosji to nikt by nigdy nawet nie pomyślał aby umieścić go na liście leków zakazanych!
                  • AkL Zgłoś komentarz
                    Ah, ten sezon olimpijski.
                    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                    ×
                    Sport na ×