Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Karolina Pliskova nie zwieńczyła meczu z Kuzniecową. "Czułam już trochę mój bark"

Karolina Pliskova nie wykorzystała w 12. gemie serwisu na mecz i nie pokonała Swietłany Kuzniecowej w swoim drugim pojedynku Grupy Białej rozgrywanych w Singapurze Mistrzostw WTA.
Rafał Smoliński
Rafał Smoliński
PAP/EPA / WALLACE WOON

- To był tak wyrównany mecz. Nie popełniłam zbyt wielu poważnych błędów, a o wszystkim zadecydowało kilka punktów - powiedziała po zakończeniu spotkania Karolina Pliskova.

Czeszka przegrała ze Swietłaną Kuzniecową 6:3, 2:6, 6:7(6). Rosjanka odniosła drugie zwycięstwo w tegorocznym Masters, z kolei reprezentantka naszych południowych sąsiadów doznała pierwszej porażki. - Swieta jest bardzo pewna siebie. Nie jest łatwo grać z taką przeciwniczką jak ona - dodała Pliskova.

Finalistka US Open 2016 dokonała taktycznej analizy swojej porażki. - Jej bekhend funkcjonował dużo lepiej niż forhend, a ja nie byłam w stanie otworzyć sobie kortu. Swieta potrafiła znakomicie uderzyć po linii i dobrze grała po krosie.

Pliskova przyznała, że w środę nie serwowała najlepiej, jak potrafi. - Nie złapałam właściwego dla siebie rytmu przy własnym podaniu. Aby uniknąć błędów przy pierwszym serwisie, zmniejszyłam trochę siłę podania. Do tego czułam już trochę mój bark - stwierdziła.

W piątek czeka Pliskovą ważny pojedynek z Agnieszką Radwańską, który zadecyduje o awansie do półfinału Mistrzostw WTA.

ZOBACZ WIDEO: Tego rekordu Polski nie pobito już od 36 lat. "Strasznie mnie to kręci"

Czy Karolina Pliskova pokona Agnieszkę Radwańską?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Tenis na Facebooku
Zgłoś błąd
Twitter

Komentarze (0):

    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
    ×
    Sport na ×