WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Cykl ITF: koniec zwycięskiej serii Igi Świątek. Szczęśliwa wygrana Huberta Hurkacza

Po 10 zwycięstwach z rzędu Iga Świątek doznała w Sztokholmie pierwszej porażki na zawodowych kortach. W niemieckim Leimen sporo szczęścia miał Hubert Hurkacz, który awansował do półfinału.
Rafał Smoliński
Rafał Smoliński
PAP / Bartłomiej Zborowski

To były wspaniałe dwa tygodnie dla 15-letniej Polki. Najpierw Iga Świątek sięgnęła w swoim debiucie na zawodowych kortach po mistrzowskie trofeum. Tym razem dotarła do ćwierćfinału halowej imprezy w Sztokholmie. W piątek lepsza od niej okazała się finalistka juniorskiego Wimbledonu 2014, młodsza siostra Anny Schmiedlovej, Kristina.

19-latka z Koszyc przegrała pierwszego seta 2:6, ale nie załamała się i do końca walczyła o korzystny wynik. Polka mogła już odczuwać zmęczenie po ostatnich intensywnych dniach, dlatego uległa ostatecznie bardziej doświadczonej tenisistce 6:2, 4:6, 4:6. - Mecz był bardzo wyrównany i bardzo ciężki. Tym razem doświadczenie starszej rywalki wzięło górę - napisała na swoim profilu na Facebooku Świątek.

Nasza reprezentantka ma jednak powody do zadowolenia. W Sztokholmie wywalczyła w sumie 14 punktów do rankingu WTA i 7 listopada czeka ją debiut w światowej klasyfikacji. - Te dwa tygodnie w Szwecji uważam za bardzo udany debiut w rozgrywkach zawodowych. Zyskałam dużo pewności siebie i jeszcze większej mobilizacji do ciężkiej pracy - dodała Świątek, która za dwa tygodnie ma wziąć udział w halowej imprezie ITF w podopolskiej Zawadzie.

Katarzyna Piter zakończyła w piątek występ w chińskim Chenzhou. Jej pogromczynią została Japonka Riko Sawayanagi, która triumfowała pewnie 6:2, 6:3. Poznanianka uda się teraz do Tokio, gdzie już w sobotę czeka ją start w eliminacjach do turnieju ITF o puli nagród 100 tys. dolarów. Jej pierwszą rywalką będzie Japonka Kyoka Okamura. Awans do głównej drabinki dają trzy wygrane mecze.

ZOBACZ WIDEO Z obozu skoczków dochodzą dobre wieści (źródło TVP)

W greckim Heraklionie na ćwierćfinale zatrzymała się Stefania Rogozińska-Dzik. Zdolna 15-latka musiała uznać wyższość rozstawionej z numerem trzecim Czarnogórki Any Veselinović, która triumfowała 6:3, 6:3. Mimo tego Polka może być z siebie zadowolona, ponieważ wywalczyła dwa punkty do rankingu WTA i 14 listopada czeka ją debiut na światowej liście. Do finału debla nie dostały się Weronika Foryś i Alina Wessel. Polsko-niemiecka para przegrała po super tie breaku z najwyżej rozstawionym duetem Steffi Distelmans i Vlada Ekshibarova 5:7, 7:5, 8-10.

Sporo szczęścia miał w piątek rywalizujący w niemieckim Leimen Hubert Hurkacz. Wrocławianin przegrał pierwszą partię meczu Lucasem Catariną, a w drugiej odsłonie Monakijczyk podawał w 10. gemie po zwycięstwo i był o dwie piłki od celu. Polak odrobił jednak stratę, po czym gra jego przeciwnika zupełnie się posypała. Hurkacz zwyciężył 6:7(4), 7:5, 6:1 i w sobotę czeka go spotkanie z Yannem Martim. Szwajcar dopiero co zakończył czteromiesięczną karę za niesportowe zachowanie i mógł powrócić do gry w cyklu ITF Pro Circuit.

Hurkacz i jego trener Aleksander Charpantidis cieszyli się w piątkowy wieczór z premierowego mistrzostwa w grze podwójnej na zawodowych kortach. Polacy pokonali niemiecką parą Marvin Möller i Tim Ruehl 6:1, 6:3. W egipskim Szarm el-Szejk nie awansowali do finału Mateusz Terczyński i Issam Haitham Taweel, bowiem lepsi od nich w stosunku 7:5, 6:3 okazali się Karim-Mohamed Maamoun i Władysław Manafow.

piątek, 4 listopada
wyniki i program turniejów cyklu ITF:

KOBIETY

Chenzhou (Chiny), 25 tys. dolarów, kort twardy

ćwierćfinał gry pojedynczej:

Riko Sawayanagi (Japonia, 4) - Katarzyna Piter (Polska, 5) 6:2, 6:3

Heraklion (Grecja), 10 tys. dolarów, kort twardy

ćwierćfinał gry pojedynczej:

Ana Veselinović (Czarnogóra, 3) - Stefania Rogozińska-Dzik (Polska, Q) 6:3, 6:3

półfinał gry podwójnej:

Steffi Distelmans (Belgia, 1) / Vlada Ekshibarova (Izrael, 1) - Weronika Foryś (Polska) / Alina Wessel (Niemcy) 7:5, 5:7, 10-8

Sztokholm (Szwecja), 10 tys. dolarów, kort twardy w hali

ćwierćfinał gry pojedynczej:

Kristina Schmiedlova (Słowacja, 3) - Iga Świątek (Polska, Q) 2:6, 6:4, 6:4

MĘŻCZYŹNI

Szarm el-Szejk (Egipt), 10 tys. dolarów, kort twardy

półfinał gry podwójnej:

Karim-Mohamed Maamoun (Egipt, 1) / Władysław Manafow (Ukraina, 1) - Mateusz Terczyński (Polska) / Issam Haitham Taweel (Egipt) 7:5, 6:3

Leimen (Niemcy), 10 tys. dolarów, kort twardy w hali

półfinał gry pojedynczej:

Hubert Hurkacz (Polska, 4/Q) - Yann Marti (Szwajcaria, 2) *sobota

ćwierćfinał gry pojedynczej:

Hubert Hurkacz (Polska, 4/Q) - Lucas Catarina (Monako) 6:7(4), 7:5, 6:1

finał gry podwójnej:

Hubert Hurkacz (Polska) / Aleksander Charpantidis (Polska) - Marvin Möller (Niemcy) / Tim Ruehl (Niemcy) 6:1, 6:3

Czy Hubert Hurkacz awansuje do finału?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Tenis na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna / Facebook

Komentarze (33):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • DirFanni 0
    No i co tatuśku? Co to się dzieje że tych szlemów nie ma? Nie chce się? Być może że się nie chce ale właśnie o to chodzi w tym biznesie że przede wszystkim musi się chcieć i poszerzać bazę swoich umiejętności, przełamywać swoje słabości a nie jechać po najmniejszej linii oporu. Dzisiaj pewnie to rozumie ale odrabianie dystansu jest praktycznie niemożliwe, bo ma już ukształtowaną technikę pod przebijanki i jedyne co może dać to to czucie w rękach, szkoda tylko że rywalki są "gruboskórne" i nie zważając na jej finezję wgniatają ją w kort.
    Mossad He he he co ty za bzdety synek piszesz. Widziales mloda Radwanska w akcji? Watpie , bo bys takich bzdur nie wypisywal. Ale czemu ja sie temu nawet nie dziwie. Kolega napisal , ze Radwanska miala nieprzecietny talent , swietna reke ,to byla perelka i gdyby tylko chciala byc sportowcem to od dobrych 5 lat bylaby swobodnie nr 1 z kilkoma szlemami w kieszeni.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • grolo 0
    Przyszła mi na myśl właśnie Vondrousova, bo na szybko skojarzyła mi się z Igą Świątek.
    Nie bez przyczyny. Tak jak Iga w tym roku wywalczyła puchar juniorskiego Fed Cup dla Polski, tak Vondrousova zrobiła to dla Czech rok wcześniej. Wygrywając wszystkie swoje mecze. To także był wielki sukces Czech, po latach.
    _semi Może tak być. W wielu dyscyplinach zaczynają wygrywać nastolatki, które szybko urosły. Potem doganiają je te później rozwinięte. Może być wczesny strzał i tyle.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • grolo 0
    Pamiętam, że w maju zdziwiło mnie, że Marketa przegrała w znaczącym challengerze słowackim z Kuzmovą, którą zawsze gromiła.
    Wcześniej w Katowicach tylko mi mignęła a liczyłem na więcej, bo chciałem ją zobaczyć, nie wyszło. W ogóle grała z rzadka w tym roku i spadła do 4.setki (co i tak nie jest złym miejscem dla 17-latki).
    Tak, wytłumaczeniem może być kontuzja. Oby nic bardziej poważnego.
    Fhrrancuzik Marketa praktycznie od kwietnia ma problem ze zdrowiem . Dopiero teraz zaczyna mocniejsze treningi i w tym roku raczej nigdzie nie zagra .
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (30)
Pokaż więcej komentarzy (33)
Pokaż więcej komentarzy (33)
Pokaż więcej komentarzy (33)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×