Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

ITF Wirral: kontuzja pozbawiła Maję Chwalińską szansy na pierwszy tytuł w singlu

W 2012 roku w finale halowego turnieju ITF w Wirral był Jerzy Janowicz, ale lepszy od niego okazał się Belg Yannick Mertens. Po pięciu latach do tego etapu dotarła Maja Chwalińska, jednak nie sprostała Brytyjce Mai Lumsden.

Rafał Smoliński
Rafał Smoliński
Maja Chwalińska Getty Images / Pat Scala / Na zdjęciu: Maja Chwalińska

To mógł być wspaniały tydzień w wykonaniu Mai Chwalińskiej (WTA 727), która w piątek cieszyła się wspólnie z Japonką Miyabi Inoue z pierwszego trofeum w deblu. W sobotnim finale singla 15-letnia tenisistka z Dąbrowy Górniczej doznała jednak kontuzji kolana, która znacznie zmniejszyła jej szanse na premierowy tytuł w grze pojedynczej.

Do pechowego zdarzenia doszło w szóstym gemie partii otwarcia. Maia Lumsden (WTA 806) zagrała przy break poincie sprytną piłkę przeciw nogom Polki, która z grymasem bólu upadła na kort. Chwalińska natychmiast skorzystała z przerwy medycznej, ale interwencja fizjoterapeuty nie przyniosła jej ukojenia.

Nasza reprezentantka miała problemy z poruszaniem się po korcie. Nie grała już tak ofensywnie, ale delikatnie cofnęła się za linię końcową. Zdołała jeszcze odrobić stratę breaka w pierwszym secie, lecz w 10. gemie ponownie straciła serwis i przegrała tę część spotkania w stosunku 4:6.

W drugim secie wydarzenia potoczyły się już błyskawicznie. 19-letnia Lumsden, która w zeszłym roku otrzymała dziką kartę do eliminacji wielkoszlemowego Wimbledonu, grała cierpliwie i wyczekiwała swoich szans. Szybko odskoczyła na 3:0, a kolejne przełamanie dołożyła w szóstym gemie. Po 86 minutach tenisistka z Glasgow zwyciężyła 6:4, 6:1, dzięki czemu zdobyła pierwszy tytuł na zawodowych kortach.

ZOBACZ WIDEO Amp futbol - piłkarscy bohaterowie

Chwalińska wywalczyła w Wirral siedem punktów do rankingu WTA. Lumsden natomiast dopisze do swojego dorobku 12 punktów do światowej klasyfikacji.

Aegon GB Pro-Series Wirral, Wirral (Wielka Brytania)
ITF Women's Circuit, kort twardy w hali, pula nagród 15 tys. dolarów
sobota, 18 lutego

finał gry pojedynczej:

Maia Lumsden (Wielka Brytania) - Maja Chwalińska (Polska) 6:4, 6:1

Oglądaj półfinały i finał tenisowego turnieju ATP w Buenos Aires NA ŻYWO w kanałach Eleven Sports i Eleven Extra na elevensports.pl lub u takich operatorów jak nc+, Cyfrowy Polsat, UPC, Vectra, Toya, INEA czy Netia.

Jeżeli chcesz być na bieżąco ze sportem, zapisz się na codzienną porcję najważniejszych newsów. Skorzystaj z naszego chatbota, klikając TUTAJ.

Czy Maja Chwalińska wygra w 2017 roku pierwszy tytuł w singlu?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Tenis na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (10)
  • juuliaa Zgłoś komentarz
    Szkoda Majki. Widziałam drugi set i biedna nie mogła biegać :( i tak nalezą sie jej wielkie gratulacje!
    • skakun Zgłoś komentarz
      Brawo Iga!!!
      • Fhrrancuzik Zgłoś komentarz
        Jest ! ! ! : )
        • Fhrrancuzik Zgłoś komentarz
          W Bergamo trzeci set . . .
          • DirFanni Zgłoś komentarz
            Szkoda Naszej Mai ale brytyjska Maja okazała sie poważną przeciwniczką. Nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło i myślę że to naszą dziewczynę zarówno podbuduje jak i zmobilizuje
            Czytaj całość
            do pracy nad doskonaleniem swojego tenisa. To jest raczej pewne :) Maja dzieki tym skromnym punkcikom i tak powinna zadebiutować w kolejnym rankingu, tym razem Live i będziemy mogli na bieżąco obserwować jej prognozy awansu. Teraz kolej na Igę. Ona ma też już te 7 pkt ale 12 za zwycięstwo pozwoliłoby i jej awansować do top 700 i pokazać się również live. Tego jej wszyscy życzymy, bo mielibyśmy w końcu 10 tenisistek w tym zestawieniu. Trzymamy kciuki Iga.
            • Lovuś Zgłoś komentarz
              Mówi się trudno. Szkoda, ale jej należą się duże gratulacje za ten tydzień. Kontuzja, i zmęczenie. Dzisiaj było to widac u Mai, a Brytyjka zagrała genialnie. Nie wiem co ona robi na
              Czytaj całość
              806 miejscu... Ale za tydzień kolejny turniej, i kolejna szansa. :) Teraz trzymamy kciuki za Igę. :)))
              • EK1 Zgłoś komentarz
                szkoda.......
                Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                ×