KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Wimbledon: pewny awans Swietłany Kuzniecowej, Karolina Woźniacka straciła seta

Rosjanka Swietłana Kuzniecowa pokonała 6:3, 6:2 Tunezyjkę Ons Jabeur i awansowała do II rundy wielkoszlemowego Wimbledonu na kortach trawiastych w Londynie.

Łukasz Iwanek
Łukasz Iwanek
PAP/EPA / TATYANA ZENKOVICH

Mecze Igi Świątek oglądaj w CANAL+ oraz w serwisie canalplus.com
Swietłana Kuzniecowa (WTA 8) nie miała problemów wygraniem pierwszego meczu. Mistrzyni US Open 2004 i Rolanda Garrosa 2009 oddała pięć gemów Ons Jabeur (WTA 106). W trwającym 65 minut spotkaniu Rosjanka obroniła dwa break pointy, a sama uzyskała trzy przełamania. Zanotowano jej 12 kończących uderzeń i dziewięć niewymuszonych błędów. Tunezyjka miała 14 piłek wygranych bezpośrednio i 25 pomyłek. Dla Kuzniecowej to 14. występ w Wimbledonie. Trzy razy udało się jej dojść do ćwierćfinału (2003, 2005, 2007).

W II rundzie Kuzniecowa zmierzy się ze swoją rodaczką Jekateriną Makarową (WTA 47), która wygrała 6:3, 6:2 z Alison van Uytvanck (WTA 98). Tenisistka z Moskwy trzy lata temu doszła do ćwierćfinału Wimbledonu. Jej najlepszy wielkoszlemowy rezultat to półfinał, który osiągnęła dwa razy (US Open 2014, Australian Open 2015). Kuzniecowa wygrała sześć z siedmiu meczów z Makarową.

Karolina Woźniacka (WTA 6) pokonała 6:4, 4:6, 6:1 Timeę Babos (WTA 42). Po wygraniu drugiego seta, na otwarcie trzeciego Węgierka uzyskała przełamanie. Jednak w drugim gemie od 40-0 straciła pięć punktów i jej gra rozsypała się jak domek z kart. W ciągu godziny i 41 minut zanotowano jej 29 kończących uderzeń i 32 niewymuszone błędy. Dunka miała 17 piłek wygranych bezpośrednio i 15 pomyłek.

Woźniacka, dwukrotna finalistka US Open, w Wimbledonie nigdy nie doszła do ćwierćfinału. Kolejną rywalką Dunki będzie Cwetana Pironkowa (WTA 131), półfinalistka londyńskiej imprezy z 2010 roku, która obroniła trzy z czterech break pointów i wygrała 6:1, 6:4 z Sarą Errani (WTA 76). Woźniacka ma z Bułgarką bilans meczów 5-0.

ZOBACZ WIDEO Piękne gole w brazylijskiej Serie A. Zobacz skrót meczu Flamengo - Sao Paulo [ZDJĘCIA ELEVEN] (WIDEO)

Kristina Mladenović (WTA 14) zaserwowała 11 asów i pokonała 6:1, 6:3 Pauline Parmentier (WTA 83). Ćwierćfinalistka tegorocznego Rolanda Garrosa obroniła pięć break pointów, wszystkie w złożonym z 20 punktów pierwszym gemie meczu. Posłała 21 kończących uderzeń przy 17 niewymuszonych błędach. Parmentier naliczono pięć piłek wygranych bezpośrednio i 18 pomyłek.

Alison Riske (WTA 46) wróciła z 2:4 w II secie i wygrała 6:2, 7:5 ze Sloane Stephens (WTA 336). Dla tej drugiej Amerykanki był to pierwszy występ od czasu igrzysk olimpijskich w Rio de Janeiro. Półfinalistka Australian Open i ćwierćfinalistka Wimbledonu z 2013 roku pauzowała z powodu kontuzji lewej stopy, którą miała operowaną.

Timea Bacsinszky (WTA 20) pokonała 6:1, 3:6, 6:0 mistrzynię olimpijską z Rio de Janeiro Monikę Puig (WTA 69). Szwajcarka mecz zakończyła z dorobkiem 28 kończących uderzeń i dziewięciu niewymuszonych błędów. Zaserwowała sześć asów i zdobyła 27 z 29 punktów przy swoim pierwszym podaniu. Lucie Safarova (WTA 34) w 51 minut rozbiła 6:2, 6:2 Oceane Dodin (WTA 49). Czeszce naliczono 22 piłki wygrane bezpośrednio i pięć pomyłek.

Łesia Curenko (WTA 35) pokonała 6:7(5), 7:6(8), 7:5 Julię Görges (WTA 45). Niemka zmarnowała piłkę meczową w tie breaku II seta. Piąty rok z rzędu odpadła z Wimbledonu w I rundzie.

The Championships, Wimbledon (Wielka Brytania)
Wielki Szlem, kort trawiasty, pula nagród w singlu kobiet 12,180 mln funtów
wtorek, 4 lipca

I runda gry pojedynczej:

Karolina Woźniacka (Dania, 5) - Timea Babos (Węgry) 6:4, 4:6, 6:1
Swietłana Kuzniecowa (Rosja, 7) - Ons Jabeur (Tunezja, Q) 6:3, 6:2
Kristina Mladenović (Francja, 12) - Pauline Parmentier (Francja) 6:1, 6:3
Timea Bacsinszky (Szwajcaria, 19) - Monica Puig (Portoryko) 6:1, 3:6, 6:0
Daria Kasatkina (Rosja, 29) - Saisai Zheng (Chiny) 6:2, 6:4
Lucie Safarova (Czechy, 32) - Oceane Dodin (Francja) 6:2, 6:2
Jekaterina Makarowa (Rosja) - Alison van Uytvanck (Belgia, Q) 6:3, 6:1
Kristina Kucova (Słowacja) - Bianca Andreescu (Kanada, Q) 6:4, 6:3
Łesia Curenko (Ukraina) - Julia Görges (Niemcy) 6:7(5), 7:6(8), 6:4
Alison Riske (USA) - Sloane Stephens (USA) 6:2, 7:5
Cwetana Pironkowa (Bułgaria) - Sara Errani (Włochy) 6:1, 6:4
Anett Kontaveit (Estonia) - Lara Arruabarrena (Hiszpania) 6:2, 6:4

Program i wyniki turnieju kobiet

Kto awansuje do III rundy Wimbledonu 2017?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Tenis na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (54)
  • ort222 Zgłoś komentarz
    Z forum: "(...) Agnieszki i Caro. Kibicuję im, bo pierwsza reprezentuje Polskę, a druga się jej nie wstydzi i jest miłą, pracowitą dziewczyną". A co takiego strasznie wstydliwego jest w
    Czytaj całość
    tej Polsce?, że Dunka Wozniacki ma tak wielką dla Ciebie zasługę że się jej rzekomo nie wstydzi?, a po prawdzie to Polacy prawie na każdym kroku błagają Dunkę żeby się ich nie wstydziła, bo tak strasznie nie wiedząc czemu ( jakieś głęboku ukryte kompleksy?) im na tym zależy żeby się ich tylko nie wstydzić, a Dunka im tylko przytakuje, bo pewnie jest jej ich żal że tak strasznie zależy im na sukcesach a ona odnosi sukcesy dla Danii, i to Polacy się do Dunki przyznają, a nie Dunka do Polski, bo Dunka przyznaje się tylko do Danii i tylko dla Danii chce dobrowolnie grać, a tylko to w tych sprawach ma znaczenie i nic innego się nie liczy :)
    • ort222 Zgłoś komentarz
      "Korty nie mają żadnego znaczenia, ta tenisistka nie ma genu zwyciężczyni i nigdy mieć nie będzie" - niestety cytuje blazna kamana. Pisze tak o Adze czyli pisze tak o tenisistce ktora
      Czytaj całość
      wygrala 20 turniejow WTA ( a ile wygral blazen kaman? wiec co on moze wiedziec o genie zwyciezcy:))) w tym Masters, Miami , Pekin a wiec najwieksze turnieje poza WS ( w kraju w ktorym zadna inna tenisistka w erze open nie wygrala ani jdego turnieju WTA, doslownie ani jednego) , byla w wielkim finale Wimbledonu ( wygrala drugie miejsce ) a wiec wygrala 6 meczow z rzedu w najwazniejszym turnieju tenisowym swiata ( w finale przegrala tylko z najlepsza tenisistka swiata Serena W, urywajac jej jednego seta, a gdyby miala wtedy w finale kazda inna tenisistke poza Serena juz dawno pewnie mialaby wygranego szlema, bo wtedy byla w swietnej formie) i w kilku polfinalach szlemowych. Ale blazen kaman zapamietal tylko cwiercfinaly ktorych tez miala bardzo duzo, ale cwiercfinaly w bardzo konkurencyjnym tenisie tez sa powodem do chwaly ( ile Polek poza Aga ma cwiercfinaly waznych turniejow?, mozna na palcach policzyc i to pewnie jednej reki :), a on czyni z nich powod do wstydu :). Do tego dwa razy byla wiceliderka WTA, przez wiele lat w top 10 i kilka lat w top 5. I to wszystko osiagnela tenisistka ktora nigdy nie byla najlepsza tenisistka swiata, gra tenis kombinacyjny a nie silowy ( jak np onegdaj Santoro, przepraszam za wrzucanie nazwiska meskiego do tenisa kobiecego ale ich gry Santoro i Agi zawsze wydawaly mi sie zblizone ) i zawsze musiala mierzyc sie jak Santoro z silniejszymi grajacymi agresywnie i silowo rywalkami jak np Azarenka. Teraz w tym sezonie Aga gra najgorszy tenis w calej swojej karierze, wszystko przegrywa, ma wielkie problemy zeby wygrac dwa mecze z rzedu, co kiedys robila seryjnie, i taki blazen jak kaman to wykorzystuje i feruje ogolne oceny na temat Agi i jej tenisa. A tenis Agi nie da sie w zaden sposob porownac np do tenisa Dunki Wozniacki, a skoro je porownuje to nie za bardzo zna sie na tenisie i nie za bardzo wie co mowi, bo Aga gra zupelnie inaczej niz Dunka, a raczej grala w swych najlepszych latach ( czyli wszystkie lata wylaczajac obecny rok), grala kombinacyjnie a nie defensywnie, slynela z pieknych ciekawych i pomyslowych zagran ktorych u Dunki nie uswiadczysz prawie w ogole, bo Dunka gra tylko defensywnie, tylko biega i przerzuca i oczywscie nie ma w tym nic zlego, kazdy gra jak chce i potrafi, a liczy sie glownie wynik, tylko to jest zupelnie inny tenis od gry Radwanskiej,. A co znaczy jeden wygrany szlem to widac po Marion Bartoli, ktora zreszta bardzo lubilem za wielka walecznosc, ktora wygrala szlema i chwala jej za to , ale z Aga przegrywala wszystkie mecze razem 7 i urwala Adze w tych 7 meczach tylko jednego seta i to pierwszego w ich pierwszym meczu, a potem Aga z waleczna Francuzka bawila sie na korcie jak kot z myszka. I wlasnie Niemka Lisicki ktora poza Wimbledonem zawsze slabo grala, w polfinale Wimbledonu bedac juz prawie w 3 secie na przegranej pozycji ograla Age po bardzo wyrownanej koncowce i to ona zmierzyla sie z Bartoli w wielkoszlemowym wimbledonskim finale, wiec wtedy Aga byla rowniez bardzo bliska wielkoszlemowego zwyciestwa. Moze zabraklo troszke szczescia ktore wtedy miala Bartoli.
      • ort222 Zgłoś komentarz
        kaman blaznie bez honoru, wlasnie mnie zablokowlas jak maly rozkapryszony dzisius ktory obraza sie na polemike ;), porownywalas tenis meski i kobiecy i jak widac nawet tego nie zajarzyles ze to
        Czytaj całość
        robisz, a to sztuka :) pisalas o Adze a potem o Rogerze i nawet ocennie ich porownywales, nie moja wina ze nie rozumiesz nawet tego co sam piszesz :) a i teraz porownujesz piszac ze nie porownujesz np piszac ze tenis kobiecy rzekomu blado by wypadl, a tenis kobiecy nie moze blado wypasc wobec meskiego ani odwrotnie, a to z tego prostego powodu ze oba sa i musza byc zupelnie inne i zupelnie nieporownywalne i kazdym mozna sie delektowac tylko osobno bez zadnych porownan, bo nie porownuje sie ze soba dwoch zupelnie roznych rzeczy i to jeszcze ocennie, bo to idiotyzm ;)
        • krótka piłka Zgłoś komentarz
          Zaskakuje mnie Timea, jak płynnie i bez ogrania meczowego (jeden mecz w Eastbourne) przeszła z ulubionej mączki na dość nielubianą nawierzchnię trawiastą. Krosami z bekhendu operowała
          Czytaj całość
          lepiej niż na Garrosie. Serwis, mimo że zawsze był solidny, teraz prezentuje się jeszcze lepiej - [b]93%[/b] wygranych piłek po pierwszym i 70% po drugim podaniu. 6 asów i 100% skuteczności przy siatce. W pierwszym secie stosunek winnerów do niewymuszonych błędów 11/1, a w decydującym 12/0! Szkoda straty drugiego seta, po momencie dekoncentracji w 4 gemie i dwóch błędnych challenge'ach. Przy okazji, gdzie się podziali ci wszyscy komentatorzy fajnej gry "dziewczyny z tenisowym potencjałem", która miała po Rio zepchnąć Serenę z pozycji liderki (serio, byli tu tacy;))? Złota medalistka igrzysk olimpijskich czwarty rok z rzędu odpada w pierwszej rundzie Wimbledonu, po kiepskiej grze z wymownymi błędami - zepsuty drop shot przy bp dla Timi w 2g. III seta, DF przy bp w 6g I seta i epicki DF przy piłce meczowej.
          • Baseliner Zgłoś komentarz
            Oczywiście autor nie wspomniał (bo po co? ...), że tak naprawdę Julia jedyne mecze na trawie wygrała na Majorce od... 5 lat. Ostatnie to było IO w Londynie (redaktor pewnie płaczę po
            Czytaj całość
            nocach po dzień dziś). O tym, że Parmentier ostatni mecz na trawie wygrała z 5-6 lat temu też cisza. Lepiej opierać artykuły na suchych liczbach, które każdy jest w stanie przeczytać na oficjalnej stronie Wimbledonu.
            • Baseliner Zgłoś komentarz
              Mam nieodparte przeczucie, że Tsvetana w meczu z Caro przypomni sobie, jakie sensacje sprawiała na londyńskich trawnikach.
              • kaman Zgłoś komentarz
                Po tej jakże krótkiej, aczkolwiek niewątpliwej przyjemności oglądania Maestra na korcie, z powodu kreczu przeciwnika, podjęta została decyzja o tym, żeby mecz Wozniacki - Babos rozegrać
                Czytaj całość
                na korcie centralnym. Postanowiłem więc obejrzeć to spotkanie i był to duży błąd. Dunka grała tak nudny tenis doprowadzając mnie niemalże do snu, przebijała wszystko na drugą stronę jak to ona ma w zwyczaju, a Węgierka każdą sytuację którą sobie wypracowała, wyrzucała daleko w aut. Myślałem, że cały mecz będzie tak wyglądał, ale drugi set pokazał jakie miejsce w tenisowym świecie zajmuje popularna "Caro". Przeciwniczka nie wyrzuca co drugiej piłki w trybuny i efekt jest taki, że Wozniacki przegrywa seta i nagle wszystko zaczyna jej przeszkadzać. Dla mnie kortowe zachowanie Dunki bardzo przypomina pseudo "maniery kortowe" Janowicza, który też gdy tylko przegrywa zaczyna się awanturować, bo za ciemno, bo za gorąco itp. Wozniacki prezentuje dokładnie to samo. W 3 secie Węgierka prowadziła 1-0 i 40-0, przyznam, że wtedy uwierzyłem w to, że była pseudo liderka światowego tenisa faktycznie może pożegnać się ze świętym turniejem już w pierwszej rundzie i wcale nie zasmuciłby mnie taki obrót spraw. Niestety wtedy Babos zepsuła kilka łatwych piłek pod rząd przy siatce... Później nie potrafiła się już podnieść, przegrywała gładko kolejne punkty i gemy. Niektórzy pewnie pomyślą - oh, co za powrót Wozniackiej! Prawda jest jednak taka, że Dunka w 3 secie nie pokazała absolutnie nic - to Węgierka sama się wyrzuciła z turnieju. Przykro było patrzeć na coś takiego, na te koszmarne błędy przy siatce, a przecież ona osiąga świetne rezultaty w deblu, kiedyś grała tutaj na świętej nawierzchni w finale. W kolejnej rundzie "Caroline" zagra z Pironkovą. Bułgarka jeszcze nigdy nie wygrała z Dunką, ale głęboko liczę, że w czwartek nadejdzie ten pierwszy raz. Biorąc pod uwagę, że Tsvetana to półfinalistka tego turnieju sprzed siedmiu lat, jest to naprawdę możliwe. W tym sezonie mocno dała się we znaki Halep w Eastbourne, co prawda przegrała, ale tym wyczerpującym meczem odebrała Rumunce ochotę do dalszej gry...a w kolejnym meczu grała ona z nie kim innym, ale Caroline Wozniacki. Tenis Bułgarki przynajmniej jest przyjemny do oglądania, a sama zainteresowana ma swoim fanom do zaoferowania coś więcej, niż jednostajne przebijanie. Naprawdę nie wiem, co fani "Caro" widzą w tej dziewczynie? Tenis jest tak nudny, że otwór gębowy sam otwiera się do ziewania, zachowanie na korcie rodem z przedszkola... może wpływ na to mają te niezwykle "zmysłowe" nagie sesje? ^_-
                Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                ×
                Sport na ×