WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Sara Errani ukarana. Finalistka Rolanda Garrosa zdyskwalifikowana za doping

Sara Errani została ukarana dyskwalifikacją za przyjmowanie zakazanej substancji. Tym samym Międzynarodowa Federacja Tenisowa potwierdziła wcześniejsze doniesienia włoskich mediów.
Rafał Smoliński
Rafał Smoliński
PAP/EPA / LYNN BO BO

W specjalnym komunikacie ITF poinformowała, że Sara Errani została poddana kontroli antydopingowej 16 lutego 2017 roku w swoim domu, a więc w czasie, kiedy nie grała w żadnym turnieju. W jej próbce moczu znaleziono zakazany środek, letrozol, stymulant wzmacniający procesy hormonalne i metaboliczne.

Wcześniej mediolański dziennik "Corriere della Sera" doniósł, iż u tenisistki z Bolonii wykryto anastrozol. Jest to ta sama grupa związków chemicznych. Oba są stosowane jako leki w terapii po pomenopauzalnym raku piersi.

Co ciekawe Errani nie została tymczasowo zawieszona, kiedy 18 kwietnia postawiono jej zarzut stosowania zakazanej substancji. 17 lipca tenisistka została przesłuchana, ale cały czas grała w turniejach. 3 sierpnia niezależny trybunał wydał w jej sprawie decyzję.

Errani została zdyskwalifikowana na dwa miesiące (minimalna kara przy stosowaniu tego typu środków) i od 3 sierpnia do północy 2 października 2017 roku nie będzie mogła występować na zawodowych kortach. Włoszce odebrano również wszystkie punkty i nagrody pieniężne zarobione od 16 lutego do 7 czerwca 2017 roku (wtedy wykonano badanie antydopingowe, które dało wynik negatywny).

30-letnia Errani, która wspólnie z Robertą Vinci skompletowała Karierowego Wielkiego Szlema w grze podwójnej, zajmuje obecnie 98. miejsce w rankingu WTA. Jej największym singlowym osiągnięciem jest finał Rolanda Garrosa 2012 i piąte miejsce w światowej klasyfikacji. Obecny sezon nie należy do udanych. Najlepsze wyniki Włoszki to półfinał zawodów w Rabacie i ćwierćfinał turnieju w Bogocie oraz pojedyncze zwycięstwa na kortach Australian Open i Rolanda Garrosa.

ZOBACZ WIDEO Dramatyczne sceny na wodzie podczas Sopot Match Race (WIDEO)

Czy kara dla Sary Errani jest słuszna?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Tenis na Facebooku
Zgłoś błąd
itftennis.com

Komentarze (17):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • ersatz s. 0
    Była rosyjska dominatorka wcale nie została potraktowana surowiej! Gdyby Agencja Antydopingowa bezwzględnie walczyła z dopingiem, to Szarapowej nie byłoby już wśród czynnych sportowców. Zostałaby poświęcona na ołtarzu czystości i uczciwości wyczynowego sportu zawodowego. Jeśli w grę wchodzą wielkie pieniądze jak to się dzieje w tenisie, pokusa jest wielka by poprawiać swoje szanse sposobami pozasportowymi. Ukaranie Szarapowej dożywotnią dyskwalifikacją z odebraniem jej wszystkich zdobytych trofeów skutecznie odstraszyłoby wszelkiej maści harcowników. A niektórzy z nich, na czym sport by tylko zyskał, wycofaliby się w inne dziedziny, widząc brak możliwości łatwego obłowienia się w komercyjnych zawodach. Ciągle słyszymy o nowych medalistach olimpijskich choć niektóre igrzyska skończyły się dawno temu, np w Pekinie. Szymon Kołecki który już ciężarów dawno nie dźwiga, dostał w tym roku złoty medal. To wynik trzymania się zasad antydopingowych z których jasno wynika że nikt nie może spać spokojnie, nawet dziesiątki lat po zakończeniu zawodów, jeśli zażywał substancje dopingowe. Mogły one nie być jeszcze znane ani zbadane w dniu zawodów, ale po latach może być odkryte ich działanie i zawodnik surowo ukarany. Tak jest w sportach w których nie wchodzą w grę wielkie pieniądze. Wtedy i Agencję Antydopingową stać na moralność. W przypadku tenisa i Maryi Szarapowej ewidentnie sprzeniewierzono się etyce. Bo skoro przebadano meldonium i stwierdzono jego dopingowe działanie, to skutki winny zostać rozciągnięte na całe 10 lat zażywania tego specyfiku przez Szarapową. Nie tylko za okres kilku miesięcy po wpisaniu go na listę środków zakazanych. A wszelkiej maści skorumpowani prawnicy winni bezskutecznie całować klamkę Agencji WADA.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Marlowe 0
    A ja dziękuję Rogerowi Federerowi, że on wygrywa dla nas dzięki poprawie backhandu. A Errani, Djoković poszli na skróty, czyli doping, chociaż nawet nie wygrali przez to szlema. A trzeba było poprawić ciężko pracą backhand, koksiarze!
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Baseliner 1
    A Maryśce najpierw kazali się wycofać z Doha i Dubaju i wyniki ogłoszone były przed Indian Wells. Równi i równiejsi. :)
    krótka piłka Dla mnie to dość tajemnicze. O wyniku badania została powiadomiona w kwietniu (w czasie przygotowań do meczu Fed Cupu), grała w kolejnych turniejach ( w tym wielkoszlemowym RG). Nawet początkowo była zgłoszona do Toronto, wiedząc, że dzisiaj ITF ogłosi decyzję. Ban mniejszy niż dla Baśki Strycovej za suplement na odchudzanie. W ciągu kilku dni ma być konferencja Sarity. Może poznamy szczegóły "wpadki". Generalnie walka z dopingiem w tenisie, w porównaniu do innych dyscyplin, wygląda kuriozalnie.
    [ pokaż odpowiedzi ] Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (14)
Pokaż więcej komentarzy (17)
Pokaż więcej komentarzy (17)
Pokaż więcej komentarzy (17)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×