WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo

Challenger Taszkent: pierwszy w sezonie półfinał Kamila Majchrzaka. Polak wróci do Top 300

Kamil Majchrzak nie marnował w czwartek czasu na korcie i pewnie awansował do półfinału turnieju ATP Challenger Tour na kortach twardych w Taszkencie. Polak powróci dzięki temu do Top 300 światowego rankingu.
Rafał Smoliński
Rafał Smoliński
PAP / Jakub Kaczmarczyk / Na zdjęciu: Kamil Majchrzak

Notowany na 241. pozycji Mohamed Safwat postawił trudne warunki tenisiście z Piotrkowa Trybunalskiego tylko w pierwszym secie. Nasz reprezentant szybko przełamał na 2:0, a w trzecim i siódmym gemie obronił się przed utratą serwisu. Partię otwarcia zwieńczył w dziewiątym gemie przy premierowej piłce setowej.

W drugiej odsłonie Egipcjanin nie miał już żadnych szans. Kamil Majchrzak (ATP 317) trzykrotnie przełamał jego podanie, a sam nie stracił przy własnym podaniu żadnego punktu. Po nieco ponad godzinie Polak rozgromił Safwata 6:3, 6:0 i pewnie awansował do półfinału zawodów Tashkent Challenger. To jest najlepszy wynik w obecnym sezonie w imprezie tej rangi.

Zwycięstwo pozwoli powrócić piotrkowianinowi do Top 300 rankingu ATP (w okolice 285. miejsca), bowiem w Uzbekistanie zdobył już 45 punktów. Kolejna wygrana wywinduje go w okolice 250. pozycji. Przeciwnikiem Majchrzaka w piątkowym pojedynku o finał będzie Czech Marek Jaloviec (ATP 328), który w czwartek pokonał 6:4, 5:7, 7:5 Francuza Gleba Sakharova (ATP 179).

Tashkent Challenger, Taszkent (Uzbekistan)
ATP Challenger Tour, kort twardy w hali, pula nagród 150 tys. dolarów
czwartek, 12 października

ćwierćfinał gry pojedynczej:

Kamil Majchrzak (Polska) - Mohamed Safwat (Egipt) 6:3, 6:0

ZOBACZ WIDEO #dziejesiewsporcie: Radwańska otrzymała prezent. Lot helikopterem

Czy Kamil Majchrzak awansuje do finału?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Tenis na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (22):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Allez 0
    Byloby pieknie, gdyby nie to, ze latwo sie nabrac jak czlowiek sam nie widzi meczu a zdaje sie na pisemne relacje... Wspomniany przez ciebie mecz Kamila z Bambrim red. Smolinski opisal entuzjastycznie:
    "O wygranej Majchrzaka w pierwszym secie zadecydowała zimna krew. "
    "Przy stanie 5:4 do ataku ruszył tenisista z Piotrkowa Trybunalskiego i to on zdobył kluczowego breaka,",
    "solidnie grający w końcówce Polak triumfował ostatecznie"
    - To wszystko nieprawda. Kto widzial mecz, ten to wie. Red. Smolinski nie widzial ale napisal.
    Majchrzak nie wykazal zimnej krwi, wrecz przeciwnie. Byl bardzo zdenerwowany, popelnial proste bledy. Ale Hindus sam mu dostarczyl breakpointa niewymuszonym prostym bledem. Po czym dopelnil breaka bledem podwojnym. Po prostu sam sie przelamal. Pisanie, ze to Majchrzak "ruszyl do ataku i zdobyl breaka” nie jest zgodne z prawda.
    W 3.secie wskutek seryjnych bledow Kamila Hindus prowadzil 4:2 i podawal na 5:2 …i wtedy zaczal oddawac punkty prostymi bledami i bledami podwojnymi. Przegral tego gema i nastepne 3 z rzedu. Najbardziej kuriozalny byl 9. gem, w ktorym Hindus podawal przy stanie 4:4. Gladko uzyskal 40:0 i …wtedy przegral 5 punktow z rzedu. W jednym gemie dwa bledy podwojne, metrowe auty... no i zrobilo sie 5:4 dla Polaka :)
    Kamilowi wystarczylo tylko spokojnie podac na mecz .Ale i z tym mial klopoty, bo tez kaszanil i wyrzucal , wiec Bambri znow prowadzil 40:15. Dopiero po 10. punkcie tego gema udalo się wymeczyc koniec tego meczu.
    Po ostatniej pilce zadnej euforii nie bylo, Kamil musial zdawac sobie sprawe, ze ten mecz mial podany na tacy.
    Bambri (Top 150) to byl ten najtrudniejszy rywal Kamila w Taszkiencie. Potem az do finalu zostali sami nierozstawieni i nizej notowani (Jaloviec, Safwat).
    PS.
    Pare dni po tym meczu Bambri juz gral kwalifikacje 3 tys.km dalej, w Moskwie. Wybral sie tam razem z Bublikiem i Sacharowem, ktorzy tez, o dziwo, poniesli szybkie porazki w Taszkiencie.
    Dzis Bambri i Bubik graja w Moskwie w glownej drabince. Hmm...
    Mossad he he no Majchrzak. Jak on to robi, w kazdym swoim gemie serwisowym broni bp i to w ilosci mnogiej. A juz mecz z Bhambrim pokazal w okazalosci zlozony proces liczenia punktow w tenisie. No ale wygrywa. Powinien chlopak uwierzyc, ze na hardzie tez da sie grac. Chyba teraz zaluje, ze nie pozglaszal sie do tych turnieji Azjatyckich.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Trzygrosz54 0
    Już na wstępie stwierdziłem , że zostawię sobie ten piękny , wymieniony przez ciebie ,ale nostalgiczny utwór na wieczorne klimaty , natomiast tuż za nim natrafiłem na zdecydowanie poranny , bardziej energetyczny koncert podwójny Astor Piazzolla - w wykonaniu tego samego gitarzysty plus akordeon (Wyrostek) , . Jestem pod wrażeniem spójności emocjonalnej w/w muzyków , ale również kompozycji i przepięknych współbrzmień....Wprawdzie nie słucham ostatnio zbyt dużo klasyki, ale czuję ,że pojawiła się nowa inspiracja....
    Fhrrancuzik Zerknij , czasu nie stracisz . : ) Dobrej nocy !
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Fhrrancuzik 0
    Zerknij , czasu nie stracisz . : )
    Dobrej nocy !
    Trzygrosz54 Dzięki za wskazówkę.Z przyjemnością zatopię się w dźwiękach gitary z "rodzimym" akompaniamentem ...,ale to już jutro...
    [ pokaż odpowiedzi ] Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (19)
Pokaż więcej komentarzy (22)
Pokaż więcej komentarzy (22)
Pokaż więcej komentarzy (22)