KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Australian Open: Agnieszka Radwańska przetrwała nawałnicę Kristyny Pliskovej i jest w II rundzie

Agnieszka Radwańska pokonała po trzysetowej walce Kristynę Pliskovą i awansowała do II rundy wielkoszlemowego Australian Open.

Łukasz Iwanek
Łukasz Iwanek
Agnieszka Radwańska Getty Images / Matt King / Na zdjęciu: Agnieszka Radwańska
W 2009 roku Agnieszka Radwańska (WTA 35) jedyny razy odpadła w Melbourne w I rundzie. Przegrała wówczas z Kateryną Bondarenko. Australian Open 2018 to pierwszy od US Open 2007 wielkoszlemowy turniej, do którego krakowianka przystąpiła będąc notowana poza Top 30 rankingu. Na początek Polka pokonała 2:6, 6:3, 6:2 Kristynę Pliskovą (WTA 61).

Już w pierwszym gemie Radwańska oddała podanie pakując forhend w siatkę. Po chwili Polka miała szansę na odrobienie straty, ale Pliskova obroniła się efektownym forhendem. Czeszka od początku grała bardzo odważnie, wchodziła w kort, każdy krótszy serwis Polki ostro atakowała. Pasywna krakowianka znajdowała się w rozpaczliwej defensywie. Pliskova potrafiła również błysnąć sprytem. Świetny skrót dał jej przełamanie na 4:1. Czeszka do końca utrzymała wysoką przewagę. Wynik I seta na 6:2 ustaliła forhendem.

Asem i forhendem Radwańska odparła dwa break pointy w gemie otwarcia II partii. Trzecią szansę na przełamanie zmarnowała Pliskova wyrzucając slajsa. Polka grała lepiej, agresywniej, zaczęła rozrzucać rywalkę po narożnikach kombinacyjnymi zagraniami. Czeszka zmuszana do biegania już nie była tak skuteczna. W szóstym gemie Pliskova odparła dwa break pointy, ale trzeciego Radwańska wykorzystała w świetnym stylu. Krakowianka dobrze odegrała dropszota rywalki i forhendem zwieńczyła akcję, która dała jej prowadzenie 4:2.

Pliskova mogła mieć trzy break pointy w siódmym gemie, ale przestrzeliła smecza, mając otwarty cały kort. Efekt był taki, że Radwańska wróciła z 0-30 i podwyższyła na 5:2. Ostatni gem był małym dreszczowcem. Radwańska zmarnowała trzy piłki setowe przy 40-0, po czym odparła dwa break pointy. W końcu dopięła swego i zakończyła II partię krosem forhendowym.

Radwańska złapała odpowiedni rytm i tego dnia już nic nie mogło stanąć jej na przeszkodzie. W gemie otwarcia III seta Pliskova odparła trzy break pointy. Jednak Polka zagrała dwa bardzo dobre skróty. Jeden dał jej punkt bezpośrednio, a przy drugim zwieńczyła akcję wolejem i uzyskała przełamanie. Czeszka miała szansę na natychmiastowe odrobienie straty, ale wpakowała bekhend w siatkę.

Małe problemy Polka miała również w czwartym gemie, ale od 0-30 zdobyła cztery punkty. Krakowianka mocniej przycisnęła i kończącym forhendem uzyskała przełamanie na 5:2. Po chwili Radwańska zmarnowała pierwszą piłkę meczową, ale przy drugiej niewymuszony błąd popełniła Pliskova.

W trwającym godzinę i 59 minut meczu Pliskova zaserwowała 14 asów, ale zdobyła tylko 16 z 34 punktów przy swoim drugim podaniu. Obie tenisistki miały po dziewięć break pointów. Czeszka wykorzystała dwa, a Radwańska uzyskała trzy przełamania. Polce naliczono 28 kończących uderzeń i 20 niewymuszonych błędów. Pliskova miała 47 piłek wygranych bezpośrednio i 49 pomyłek.

Było to drugie spotkanie obu tenisistek. W 2014 roku w Katowicach Radwańska zwyciężyła 6:3, 6:2. Pliskova w wielkoszlemowych turniejach najdalej doszła do III rundy (Wimbledon 2015, Australian Open 2017). W 2016 roku w Taszkencie Czeszka zdobyła jedyny do tej pory singlowy tytuł w głównym cyklu.

Polka po raz trzeci w tym roku zmierzyła się z leworęczną tenisistką i odniosła trzeciego zwycięstwo. W Auckland wyeliminowała Brazylijkę Beatriz Haddad Maię i Amerykankę Taylor Townsend. Kolejną rywalką Polki będzie w czwartek Ukrainka Łesia Curenko, którą rozbiła 6:1, 6:0 sześć lat temu w Brukseli.

Australian Open, Melbourne (Australia)
Wielki Szlem, kort twardy, pula nagród 55 mln dolarów australijskich
wtorek, 16 stycznia

I runda gry pojedynczej kobiet:

Agnieszka Radwańska (Polska, 26) - Kristyna Pliskova (Czechy) 2:6, 6:3, 6:2

Program i wyniki turnieju kobiet

ZOBACZ WIDEO: Dawid Celt o cierpieniu Agnieszki Radwańskiej. "Każdy organizm ma swój kres"
Czy Agnieszka Radwańska awansuje do III rundy Australian Open?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Tenis na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (68)
  • kaman Zgłoś komentarz
    Jeśli polska anemiczka ma problemy z pokonaniem gorszej z sióstr Pliskovych, a na dodatek traci z nią seta, to oznacza to jedno - z jej formą jest naprawdę fatalnie! ^_- Dziś się
    Czytaj całość
    prześlizgnęła, ale nie sądzę, żeby jej osoba odegrała znaczącą rolę w tym turnieju, jak i w jakimkolwiek innym - pewnie to jej ostatnie podrygi na światowych kortach. Trzeba wiedzieć, panno Celt, kiedy ze sceny zejść i się nie kompromitować więcej. ^_- Na szczęście Lesia Tsurenko raczej zakończy jej męki i pozwoli jej wybrać się na kolejny odpoczynek z ukochanym, w końcu polska anemiczka tylko o tym marzy, ku niezadowoleniu drogiego Pottermaniacka. ^_-
    • stanzuk Zgłoś komentarz
      Jak wygrała trzy mecze z leworęcznymi, to teraz będzie mówić, że z praworęcznymi ciężko jej się gra.
      • Radva Ninja Zgłoś komentarz
        Ciekawostka: po swoim meczu Magda Linette rozdała polskim kibicom wszystkie swoje ręczniki i gadżety i podpisywała wszystko i robiła sobie fotki, ot, taka wdzięczność zawodniczki. U
        Czytaj całość
        Agnieszki dziś też był doping, ale Aga jak to Aga :D nawet się nie zatrzymała, a ręczniki, jak to powiedział mój kumpel - zabrała dla rodziny. Śmiejemy się, że Agę faktycznie ciężko polubić przez te fochy, miny i takie zachowanie, nic dziwnego że zbiera tyle hejtu :D Na szczęście ja Radwańską lubię za co innego i takie zachowanie to u mnie wywołuje raczej uśmieszek. Parę lat temu był taki typ, co zawsze się cieszył jak Radwańska przegrała, nie kibicował jej nigdy, hejtował ostro. W końcu po usilnych próbach udało mi się wydostać z niego czemu jej tak nie lubi: bo na jakimś szlemie nie dała mu autografu xD
        • BogusiaRyszard Szymańscy Zgłoś komentarz
          Brawo Agnieszka.Im dłużej grała,tym była pewniejsza.Wygrała i to się liczy.Zyczę dużo piąstek..
          • collins01 Zgłoś komentarz
            Nie ma to jak odnieść"trzeciego zwyciestwo".Zawsze o krok dalej niż drugiego,prawda? Brawo Aga,bo juz mi czarne myśli po głowie chodziły....
            • Kri100 Zgłoś komentarz
              Tymta czasem Barty zagra sobie z Giorgi. Czekam na ten mecz.
              • Bardzo Zły Realista Zgłoś komentarz
                A DelPo spokojnie pyknął Tiafoe :))) Roger zrobił sobie trening. Nole, udanie powrócił, Garbi wygrała. W sumie udany dzień(noc) :)))
                • Fhrrancuzik Zgłoś komentarz
                  Le moment historique . . . ; ) Pierwszy , przegrany set Agnieszki w pojedynkach z " Pliszkami " ! Brawa dla " Pliszek " ! ; )
                  • Prawda zwycięży Zgłoś komentarz
                    W trzecim poszło jej łatwiej bo Czeszka padła kondycyjnie. Serwis i forhend juz nie działał tak jak w pierwszym secie. Mimo to brawo ze to wykorzystała
                    • sekup Zgłoś komentarz
                      Tego pierwszego przegranego seta zabrakło Agnieszce Radwańskiej do rozegrania w w turniejach przygotowawczych. Jeszcze lepiej by było gdyby Agnieszka np. w Sydney rozegrała o jeden mecz
                      Czytaj całość
                      więcej. Tak czy inaczej wyparłem do tyłu ten dzisiejszy przegrany set i oto możemy się cieszyć pięknym zwycięstwem naszej najlepszej tenisistki 2:0 w pierwszej rundzie tegorocznej lewej w Melbourne. Mówi się, że K. Pliskova jest mniej utalentowaną siostrą K. Pliskovej zajmującej obecnie 6 pozycję w rankingu. Moim zdaniem to błąd myślenia gdyż K. Pliskova jest równie utalentowana jak K. Pliskova. To co je obecnie różni to postęp K. Pliskovej w stosunku do K. Pliskovej w dziedzinie lepszego radzenia sobie z koncentracją. Jeśli K. Pliskova opanuje ten ważny element w grze, to będzie równie dobra, a być może nawet lepsza od swojej siostry K. Pliskovej. ;) Teraz Curenko Łesia, a w III rundzie.... Muguruza Garbine? Po jej meczu z Francuską zajmującą w rankingu tak odległe miejsce, że jej obecność w tym turnieju jest usprawiedliwiona jedynie dziką kartą, spodziewam się że dojście do III rundy będzie sukcesem Muguruzy. A potem.....Sharapova Marion? Dojście tej zawodniczki do IV rundy jest tak płomiennym marzeniem kolegi Queena i niejakiego Sharapova, że będą odlatywać w kosmos, gdy do tego dojdzie. Och, jakie to będą piękne rewanżyki w wykonaniu naszej najlepszej tenisistki. Sam odlatuję w kosmos na samą tę myśl. :)
                      • Anežka Zgłoś komentarz
                        Słaby mecz, bo brak woli walki... Znaczy trochę walki było no, bo w końcu odwróciła losy meczu, ale słabo to wyglądało. Moim zdaniem fizycznie Aga wygląda okey, ale psychicznie jest
                        Czytaj całość
                        kiepsko. Nie wiem czym to może być spowodowane? Może tym, że gra na korcie numer 8? Agnieszka lepiej prezentuje się na głównych arenach. W meczu z Tsurenko obstawiam zwycięstwo w 2 setach dla Ukrainki, jeśli doszłoby do 3 seta to stawiam na Polkę.
                        • pablo80 - RSKZ Zgłoś komentarz
                          Nie było łatwo, ale z czasem coraz lepiej i lepiej :) Oby ten mecz obudził w niej wojowniczkę! OGNIA!!!
                          • Szermierz1 Zgłoś komentarz
                            Męczennica na korcie!!!Czy Radwńska robi nam łaskę,że gra w tenisa??Bo mam wrażenie że tak.Gra o ogromne pieniądze, o których czołowi Polscy dportowcy mogą pomarzyć..Kpina.Od jej gry
                            Czytaj całość
                            chce się rzygać...
                            Zobacz więcej komentarzy (5)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×