WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

ATP Dubaj: wielki turniej z najsłabszą obsadą od lat. Marcin Matkowski powalczy w deblu

Grigor Dimitrow został najwyżej rozstawionym uczestnikiem rozpoczynającego się w poniedziałek turnieju ATP World Tour 500 w Dubaju, który będzie rozgrywany na kortach twardych. W zmaganiach debla wystąpi Polak, Marcin Matkowski.
Marcin Motyka
Marcin Motyka
Getty Images / Michael Dodge / Na zdjęciu: Grigor Dimitrow

Od momentu pojawienia się w kalendarzu turniej ATP w Dubaju zawsze był jednym z najmocniej obsadzonych w całym sezonie męskich rozgrywek. Od ponad dwóch dekad najlepsi tenisiści świata chętnie przyjeżdżają do Zjednoczonych Emiratów Arabskich, kuszeni ogromną rangą imprezy oraz wieloma atrakcjami oferowanymi ich przez organizatorów.

Jednak w tym sezonie jest inaczej. W Dubai Duty Free Tennis Championships 2018 wystąpi tylko dwóch tenisistów z czołowej "20" rankingu - Grigor Dimitrow (ATP 4) i Lucas Pouille (ATP 16). To najsłabsza obsada od 1993 roku, gdy w pierwszej w historii edycji turnieju w Dubaju także zagrało ledwie dwóch zawodników z Top 20 - Aleksander Wołkow (ATP 16) i Thomas Muster (ATP 18).

Najwyżej rozstawiony Dimitrow zmagania rozpocznie meczem z posiadaczem dzikiej karty Malekiem Jazirim. W ewentualnym pojedynku II rundy stanie naprzeciw lepszego z pary Robin Haase - Paolo Lorenzi. Potencjalnym ćwierćfinałowym rywalem Bułgara jest oznaczony numerem szóstym Philipp Kohlschreiber, natomiast w 1/2 finału może zagrać z Roberto Bautistą, 22. graczem świata, trzecim w obsadzie turnieju tenisistą z najlepszej "25" klasyfikacji singlistów.

Z kolei Pouille na początek trafi na kwalifikanta. Następnie na drodze Francuza mogą stanąć chociażby Karen Chaczanow, z którym zagra w niedzielnym finale w Marsylii, Yuichi Sugita czy Damir Dzumhur.

W zmaganiach debla wystąpi jeden reprezentant naszego kraju, Marcin Matkowski, którzy zagra wspólnie z Aisamem-ul-Haqiem Qureshim. Polak i Pakistańczyk to ubiegłoroczni finaliści tego turnieju. W I rundzie zmierzą się z Divijem Sharanem z Indii i Japończykiem Yuichim Sugitą, a już w 1/8 finału mogą trafić na zeszłorocznych pogromców w finale, Jeana-Juliena Rojera i Horię Tecau. Oznaczona numerem drugim holendersko-rumuńska para na otwarcie stanie naprzeciw Marcusa Daniella i Dominika Inglota. Najwyżej rozstawieni są natomiast wiceliderzy deblowego rankingu, Henri Kontinen i John Peers, z którymi Matkowski i Qureshi mogą się zmierzyć dopiero w spotkaniu o tytuł.

Dubai Duty Free Tennis Championships, Dubaj (Zjednoczone Emiraty Arabskie)
ATP World Tour 500, kort twardy, pula nagród 2,623 mln dolarów

Losowanie głównej drabinki:

Grigor Dimitrow (Bułgaria, 1) - Malek Jaziri (Tunezja, WC)
Robin Haase (Holandia) - Paolo Lorenzi (Włochy)
Stefanos Tsitsipas (Grecja, WC) - Michaił Kukuszkin (Kazachstan)
Q - Philipp Kohlschreiber (Niemcy, 6)

Roberto Bautista (Hiszpania, 3) - Florian Mayer (Niemcy)
Joao Sousa (Portugalia) - Pierre-Hugues Herbert (Francja)
Yoshihito Nishioka (Japonia, PR) - Benoit Paire (Francja)
Borna Corić (Chorwacja) - Richard Gasquet (Francja, 5)

Filip Krajinović (Serbia, 7) - Thomas Fabbiano (Włochy)
Marcos Baghdatis (Cypr, WC) - Viktor Troicki (Serbia)
Jewgienij Donskoj (Rosja) - Q
Q - Damir Dzumhur (Bośnia i Hercegowina, 7)

Yuichi Sugita (Japonia, 8) - Ilja Iwaszka (Białoruś, SE)
Andreas Haider-Maurer (Austria, PR) - Jan-Lennard Struff (Niemcy)
Karen Chaczanow (Rosja) - Denis Istomin (Uzbekistan)
Q - Lucas Pouille (Francja, 2)

ZOBACZ WIDEO #dziejesiewsporcie: zwariowany film z Muellerem. Gwiazdor Bayernu bawił się z koniem

Czy Marcin Matkowski i Aisam-ul-Haq Qureshi wygrają mecz I rundy?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Tenis na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (5):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Jerry Jerry 0
    To byś przegrała zakład, Federer miał wszystko logistycznie poukładane, on jedynką mógł zostać i po Dubaju, chciwość to w ogole śmieszne pojęcie w tym wypadku, na jedynkę pracował przez cały rok a nie jeden turniej.

    Dubaj jednak był rozgrywany w tym samym czasie co odbywała się gala rozdania nagród Laureusa na której to Szwajcar bardzo chciał się pojawić, w tej sytuacji Rotterdam był jedynym wyjściem, w innym wypadku wybrał by pewnie Dubaj.

    Sylwia. Bo Federer był chciwy na "jedynkę" i nie myślał o kasie. Założę się, że jakby nie miał szansy na lidera to z pewnością by wystąpił w Dubaju a o Rotterdamie nawet nie pomyślał.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Sylwia. 0
    Bo Federer był chciwy na "jedynkę" i nie myślał o kasie. Założę się, że jakby nie miał szansy na lidera to z pewnością by wystąpił w Dubaju a o Rotterdamie nawet nie pomyślał.
    Jerry Jerry Zgadza się, do tej pory Dubaj choć 500-ka to prestiżem specjalnie nie ustępował tysięcznikom i poza Nadalem to grał tutaj praktycznie każdy zawodnik z czołówki. Nie zmienia to faktu, że cieszy mnie ten pstryczek w nos arabskich szejków, że tenisiści wybierają Acapulco, że nawet Federer, który ma tutaj posiadłość z różnych względów wybrał halowy turniej w Rotterdamie i w związku z czym Dubaj już sobie odpuścił mimo, że proponowali mu olbrzymią za start w nim kasę.
    [ 3 komentarze w tej dyskusji ] Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Jerry Jerry 0
    Zgadza się, do tej pory Dubaj choć 500-ka to prestiżem specjalnie nie ustępował tysięcznikom i poza Nadalem to grał tutaj praktycznie każdy zawodnik z czołówki. Nie zmienia to faktu, że cieszy mnie ten pstryczek w nos arabskich szejków, że tenisiści wybierają Acapulco, że nawet Federer, który ma tutaj posiadłość z różnych względów wybrał halowy turniej w Rotterdamie i w związku z czym Dubaj już sobie odpuścił mimo, że proponowali mu olbrzymią za start w nim kasę.
    Sylwia. Małym turniejem można nazwać range 250 a nie 500. Jest mniejszy od Indian Wells ale nazywanie go małym jest niesprawiedliwe i głupie. To dobry turniej z dobrą kasą i punktami. Jakoś co roku był rozgrywany przed Indian Wells i nikomu to nie przeszkadzało wiec przestań pisać pierdoły że z tego powodu jest słabsza obsada bo zapewne podłoże tego jest inne, choćby takie że dużo zawodników wybrało Acapulco by przystosować się do warunków na kontynencie i różnicą czasową a po drugie w Dubaju miał grać Federer tylko że wcześniej grał w Rotterdamie więc za dużo by było dla niego, co roku tam grywał i do końca sie wahał. Warto trochę zaznajomić z tematem zanim się coś napisze.
    [ pokaż odpowiedzi ] Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (2)
Pokaż więcej komentarzy (5)
Pokaż więcej komentarzy (5)
Pokaż więcej komentarzy (5)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×