WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Alexander Zverev i Juan Carlos Ferrero piorą brudy na łamach mediów

Alexander Zverev i Juan Carlos Ferrero piorą brudy na łamach mediów. Niemiec stwierdził, że jego były trener nie okazywał szacunku jemu i pozostałym członkom jego sztabu. Hiszpan z kolei odpowiedział, że tenisista z Hamburga ma kłopot z dyscypliną.
Marcin Motyka
Marcin Motyka
Getty Images / Michael Dodge / Na zdjęciu: Alexander Zverev

Rozpoczęta w lipcu współpraca Alexandra Zvereva z Juanem Carlosem Ferrero dobiegła końca kilkanaście dni temu. W tenisowym światku przyjęto to z zaskoczeniem, bo pod okiem hiszpańskiego trenera Niemiec rozwinął swoją grę, awansował na trzecie miejsce w rankingu ATP i stał się poważnym kandydatem do największych triumfów.

Zapytany o przyczynę rozstania Ferrero wskazał "nieprofesjonalny tryb życia" byłego już podopiecznego. Tenisista natomiast odpowiedział, że on i hiszpański szkoleniowiec "inaczej patrzą na tenis".

Wydawało się, że sprawa jest zakończona. Ale na konferencji prasowej podczas rozgrywanego w obecnym tygodniu turnieju w Acapulco, gdzie Zverev dotarł do półfinału, tenisista z Hamburga rzucił nowe światło na kulisy rozstania z Hiszpanem.

- Po zakończeniu Australian Open doszło między nami do kłótni. Ta sprawa dotyczyła tylko mnie i jego. Spieraliśmy się, tak jak często spieram się z ojcem, jednak w pewnym momencie on wykazał się brakiem szacunku dla mnie i dla pozostałych członków mojego zespołu - mówił bez ogródek Zverev.

ZOBACZ WIDEO Złoty gol Dybali. Juventus Turyn ograł Lazio Rzym [ZDJĘCIA ELEVEN SPORTS]

Na odpowiedź Ferrero nie trzeba było długo czekać. Hiszpan na łamach dziennika "Marca" po raz kolejny podkreślił, że przyczyną zakończenia współpracy była postawa Niemca. - Mówiłem mu o tym od pierwszego dnia. Prosiłem, aby przede wszystkim był punktualny. Mówiłem, że to nie w porządku, iż spóźnia się 20 czy 30 minut na treningi. Podkreślałem, że większa dyscyplina pomoże mu w karierze i pozwoli stać się jeszcze lepszym tenisistą - wymieniał.

Zverev nie odpowiedział na te zarzuty. Zaprzeczył natomiast informacjom, jakoby jego nowym trenerem miał zostać Boris Becker. - To duże nieporozumienie. Nie zamierzam pracować z Borisem. On jest koordynatorem męskiego tenisa w Niemieckim Związku Tenisowym, więc zapewne będzie na tych samych turniejach, co ja, i to jest jedyna relacja, jaka nas łączy. On jest zawsze przeze mnie mile widziany, jeśli chce oglądać moje mecze - wyjaśniał 20-latek z Hamburga.

Czy Alexander Zverev powinien zatrudnić Borisa Beckera w roli trenera?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Tenis na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna / Marca

Komentarze (5):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Baseliner 1
    Dorośnij chłopcze... Ferrero ma 100% racji.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • basher 0
    Saszka to jeszcze młodziak i wszystko przed nim, a zadatki na mistrza ma . Uważam, że nim będzie :)
    Starigniter "stał się poważnym kandydatem do największych triumfów" - w tym miejscu się nie zgodzę. Jego najlepszy wynik w turnieju wielkoszlemowym to 4. runda i tylko raz ją osiągnął. W turnieju Masters nie wyszedł z grupy. A jeśli chodzi o imprezy Masters 1000, to co prawda wygrał 2 tytuły, ale w Rzymie bardzo wiało, a Djokovic tego nie lubi, natomiast w Montrealu Federer grał z kontuzją pleców. I jak dla mnie Zverev dalej zawodzi, bo od turnieju w Kanadzie niczego nie wygrał.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • da-r-ko 0
    Celny komentarz. E mojej opinii zaczął cierpieć na syndrom "wody sodowej". Tak się zdarza, gdy sukcesy przychodzą za wcześnie. Podobał mi się w ub. roku, widziałem pasję. W tym roku znacznie spuścił z tonu. Może te 2 tytuły go "popsuły" ? Ferrero chyba ma sporo racji. Ale pamiętam, jak na początku ich współpracy podziwiał profesjonalizm Saszy.
    Starigniter "stał się poważnym kandydatem do największych triumfów" - w tym miejscu się nie zgodzę. Jego najlepszy wynik w turnieju wielkoszlemowym to 4. runda i tylko raz ją osiągnął. W turnieju Masters nie wyszedł z grupy. A jeśli chodzi o imprezy Masters 1000, to co prawda wygrał 2 tytuły, ale w Rzymie bardzo wiało, a Djokovic tego nie lubi, natomiast w Montrealu Federer grał z kontuzją pleców. I jak dla mnie Zverev dalej zawodzi, bo od turnieju w Kanadzie niczego nie wygrał.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (2)
Pokaż więcej komentarzy (5)
Pokaż więcej komentarzy (5)
Pokaż więcej komentarzy (5)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×