Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Agnieszka Radwańska koryguje plany. Polka nie zagra w Rogers Cup

Agnieszka Radwańska nie zgłosiła się do rozgrywanego na kortach twardych turnieju WTA Premier 5 w Montrealu. Po dziewięciu latach Polka nie wystąpi w najważniejszych zawodach tenisowych odbywających się w Kanadzie.
Rafał Smoliński
Rafał Smoliński
Agnieszka Radwańska Getty Images / Pat Scala / Na zdjęciu: Agnieszka Radwańska

Po powrocie do rywalizacji w Eastbourne Agnieszka Radwańska zapowiedziała, że będzie uważnie układać plany startowe. I po Wimbledonie zamierza dotrzymać słowa. Krakowianka nie zgłosiła się ani do zawodów WTA Premier rozgrywanych w San Jose (30 lipca - 5 sierpnia), ani do imprezy WTA Premier 5 w Montrealu (6-12 sierpnia).

To efekt ostatnich problemów zdrowotnych Polki, przez które straciła już ponad rok rywalizacji na wysokim poziomie. - Z pewnością już wiem, że nie mogę dodawać większej liczby turniejów do mojego kalendarza, czy grać więcej tylko dlatego, że wcześniej coś opuściłam. To tak nie działa. Na tym etapie kariery naprawdę muszę uważnie myśleć o moich planach startowych i o tym, by czuć się dobrze pod względem fizycznym i mentalnym - mówiła kilka dni temu nasza reprezentantka.

Gdy Radwańska była młodsza i w pełni sił, to grała po 3-4 turnieje w ramach tzw. US Open Series (od zeszłego roku tenisiści nie rywalizują już o dodatkowy milion dolarów, choć nazwa cyklu nadal funkcjonuje dla imprez rozgrywanych przed US Open). Zazwyczaj witała amerykańskie lato na obiektach Uniwersytetu Stanforda, a potem leciała do Kanady, Cincinnati i ewentualnie New Haven.

Teraz już wiadomo, że krakowianka nie zgłosiła się do zawodów w San Jose (dawniej Stanford) i w Montrealu (Rogers Cup). W Kanadzie występowała regularnie w latach 2009-2017 i sięgnęła po tytuł w 2014 roku. Polka nie wybiera się również do Waszyngtonu (Citi Open). Gdzie nasza tenisistka może zagrać przed US Open 2018? Pozostają jej do wyboru turnieje w Cincinnati (WTA Premier 5) i New Haven (WTA Premier), gdzie triumfowała w sezonie 2016.

Radwańska nie jest jedyną nieobecną na liście zgłoszeń do Rogers Cup 2018. Do Montrealu nie poleci w tym roku Serena Williams, chyba że organizatorzy przyznają Amerykance dziką kartę. Taką otrzymała już Białorusinka Wiktoria Azarenka.

ZOBACZ WIDEO Mundial 2018. Emocjonalne wystąpienie Błaszczykowskiego. "Miał łzy w oczach"

Czy Agnieszka Radwańska powinna wystąpić w Montrealu?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Tenis na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (8):

  • Pao Zgłoś komentarz
    [quote]Na tym etapie kariery naprawdę muszę uważnie myśleć o moich planach startowych i o tym, by czuć się dobrze pod względem fizycznym i mentalnym[/quote] gada tak jakby miała już
    Czytaj całość
    jakieś 35 lat na karku i cztery celtusiątka do opieki ;(
    • Baseliner Zgłoś komentarz
      Po Wimbledonie miesiąc przerwy (chyba że ktoś wróci na mączkę, głównie zawodniczki z drugiego sortu albo czołówki po startowe) i nie będzie w stanie zagrać w tak dużej imprezie jak
      Czytaj całość
      Montreal? Już mądrzej było Cincinnati odpuścić, gdzie warunki jej znacznie bardziej nie odpowiadają. Ogólnie dobrym jest, że wreszcie zmądrzała i nie startuje już gdzie wlezie, ale o tym pisałem tu już (i nie tylko ja) lata temu, że te Seule, Tianjiny i inne odbiją się ówcześnie na dyspozycję w poważniejszych zawodach, a długofalowo - na zdrowie... Jest to po części konsekwencja złych wyborów sprzed lat.
      • Ligia_ Zgłoś komentarz
        I co ja mam teraz zrobic z biletami do Montrealu?
        • krnąbrny kosiarz Wimbla Zgłoś komentarz
          W najlepszych 5 latach kariery 2012-2016 (kończonych na miejscach 4-5-6-5-[b]3[/b] WTA), w pełni sił witalnych, Aga grała 71-80 meczów turniejowych rocznie. W końcu organizm zareagował na
          Czytaj całość
          tak intensywną eksploatację ciągiem kontuzji w latach 2017/18, zatem decyzja o ograniczeniu liczby turniejów jest całkiem racjonalna.
          • kamillo99 Zgłoś komentarz
            Osobiście jest mi przykro, bo wtedy zacząłem kibicować Agnieszce i obiejrzalem pierwszy raz jej mecz :( ale rozumiem decyzję Agi!!
            • efanka Zgłoś komentarz
              Bardzo dobrze Aga, teraz trzeba nastawić się na jakiś Wielki Szlem, najlepiej Wimbledon :)
              • Bardzo Zły Realista Zgłoś komentarz
                Eeee... Ja się tak nie bawię :(
                • Juliaa Zgłoś komentarz
                  O nie.... Szkoda. Szykuje sie kolejna dlusza przerwa po Wimbledonie.
                  Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                  ×
                  Sport na ×