WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Wimbledon: John Isner w końcu się doczekał. Pokonał Milosa Raonicia i jest w wielkoszlemowym półfinale

John Isner zwyciężył w czterech setach Milosa Raonicia i wystąpi w półfinale rozgrywanego na kortach trawiastych prestiżowego Wimbledonu 2018. Dla Amerykanina to największy sukces w zawodach wielkoszlemowych.
Rafał Smoliński
Rafał Smoliński
Getty Images / Michael Steele / Na zdjęciu: John Isner

W czterech poprzednich pojedynkach Johna Isnera z Milosem Raoniciem panowie grali co najmniej po jednym tie breaku, dlatego podobnej sytuacji można było się spodziewać w środę na korcie numer 1. Amerykanin wygrał trzy z czterech wcześniejszych spotkań z Kanadyjczykiem, ale ich ostatnie starcie miało miejsce w 2016 roku w Cincinnati. Do tego tenisista z Kraju Klonowego Liścia był w wimbledońskim finale w sezonie 2016, gdy lepszy od niego okazał się Andy Murray.

Na początku pojedynku niespodzianki nie było. Panowie załatwiali sprawę serwisem i pewnie zmierzali w kierunku rozgrywki tiebreakowej. Po 11 gemach Raonić zasygnalizował problem z udem i poprosił o interwencję medyczną. Uraz ten miał znaczenie w późniejszej fazie meczu. Tymczasem po wznowieniu gry Kanadyjczyk kapitalny rozpoczął tie break pierwszego seta. Po znakomity returnie i akcji przy siatce prowadził już 5-1 i choć Amerykanin obronił jeszcze trzy piłki setowe, to Raonić dopiął swego przy czwartej okazji.

W drugiej partii obraz gry nie uległ zmianie. Tenisiści dalej pilnowali własnego podania i nie pozwalali doprowadzić przeciwnikowi do stanu równowagi w poszczególnych gemach. Znów doszło do rozgrywki w tie breakowej, którą ponownie doskonałym returnem otworzył Kanadyjczyk. Isner szybko jednak odrobił stratę i gra się wyrównała. Przy 5-6 Amerykanin zaryzykował wyjściem do siatki, gdzie obronił piłkę setową. Po zmianie stron był agresywniejszy na returnie i to pozwoliło wypracować drugiego setbola, a następnie skończyć drugą część spotkania.

Reprezentant USA wyrównał stan meczu i miał uzyskał wyraźną przewagę na korcie. Raonić miał coraz większe problemy z poruszaniem się, dlatego kwestią czasu było, czy jego rywal wykorzysta szansę. W piątym gemie Isner uzyskał pierwszego w meczu break pointa, co było efektem znakomitej gry na returnie. Przełamanie nie podłamało jednak Kanadyjczyka, który w 10. gemie miał okazję na powrót do gry. Amerykanin zadbał jednak o to, by utrzymać serwis i w końcu wykorzystał drugą piłkę setową.

Raonić jeszcze raz skorzystał z pomocy medycznej, lecz uraz uda jeszcze bardziej dawał znać o sobie. Isner zaatakował w piątym gemie czwartej partii i zdobył cennego breaka. Potem Kanadyjczyk z trudem utrzymał podanie, ale tylko po to, by przedłużyć nadzieje. Amerykanin serwował jednak jak maszyna. Wyszedł na 5:3 i już przy podaniu rywala uzyskał piłkę meczową. Gdy reprezentant z Kaju Klonowego Liścia ruszył do siatki, to nadział się na doskonałe minięcie. Po dwóch godzinach i 42 minutach tenisista z USA triumfował zasłużenie 6:7(5), 7:6(7), 6:4, 6:3.

Pochodzący z Greensboro 33-latek odniósł życiowy sukces w Wielkim Szlemie. Po ćwierćfinale US Open 2011 przyszedł czas na premierowy półfinał Wimbledonu. W zeszłym roku w tej fazie londyńskiego turnieju grał jego przyjaciel Sam Querrey. Zwycięstwo dała Isnerowi znakomita postawa serwisowa - 25 asów i tylko jeden obroniony break point. Oprócz tego Amerykanin skończył 55 piłek, popełnił 17 niewymuszonych błędów i zdobył 134 z 253 punktów. Raonić odpowiedział 31 asami, 59 wygrywającymi uderzeniami i 18 pomyłkami.

W piątkowym pojedynku o finał wielkoszlemowego Wimbledonu 2018 przeciwnikiem Isnera będzie środowy pogromca Rogera Federera, Kevin Anderson. Afrykaner to finalista US Open 2017, w którym przegrał z Rafaelem Nadalem. Isner ma z nim bilans 8-3 w głównym cyklu, ale ich ostatnie spotkanie miało miejsce w 2015 roku w Indian Wells.

The Championships, Wimbledon (Wielka Brytania)
Wielki Szlem, kort trawiasty, pula nagród 34 mln funtów
środa, 11 lipca

ćwierćfinał gry pojedynczej:

John Isner (USA, 9) - Milos Raonić (Kanada, 13) 6:7(5), 7:6(7), 6:4, 6:3

Program i wyniki turnieju mężczyzn

ZOBACZ WIDEO Mundial 2018. Pocztówka z Dzierżyńska. Miasto które na wiele lat wymazano z mapy



Redakcja WP SportoweFakty na Instagramie, śledź nasze STORIES!

Czy John Isner awansuje do finału Wimbledonu 2018?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Tenis na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (9):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • samowar 0
    Nie widziałem meczu jak grał Isner, ale w półfinale stawiam jednak na Andersona.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • stanzuk 0
    Dotrwać do szesciu tajbreków, i można odbierać puchar.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • panda25 0
    A to zupełnie odwrotnie ode mnie. Tylko nie Isner. Pozostaje więc nadzieja w Kevinie...
    steffen Brawo John, lubię gościa :)
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (6)
Pokaż więcej komentarzy (9)
Pokaż więcej komentarzy (9)
Pokaż więcej komentarzy (9)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×