KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

ITF Praga: Iga Świątek nie wykorzystała piłki meczowej. Finał nie dla Polki

Iga Świątek przegrała z Martiną di Giuseppe w półfinale turnieju ITF o puli nagród 80 tys. dolarów na kortach ziemnych w Pradze. Polska tenisistka nie wykorzystała wysokiego prowadzenia w trzecim secie i piłki meczowej.
Rafał Smoliński
Rafał Smoliński
Iga Świątek Agencja Gazeta / Kuba Atys / Na zdjęciu: Iga Świątek

Rywalką Igi Świątek (WTA 342) w sobotnim pojedynku o finał była Martina di Giuseppe (WTA 239), którą nasza tenisistka zna z rywalizacji na światowych kortach. W zeszłym roku utalentowana warszawianka zwyciężyła ją 6:4, 3:6, 6:3 w meczu o tytuł małego futuresa w Bergamo. Teraz los sprawił, że obie panie trafiły na siebie w pojedynku o finał dużego turnieju ITF w Pradze.

Świątek zaczęła jak w poprzednich spotkaniach. Wypracowała przewagę dwóch przełamań i wyszła na 4:0, po czym straciła serwis. Natychmiast jednak przywróciła stary ład i zdobyła jeszcze jednego breaka. Premierowa odsłona zakończyła się więc zdecydowaną wygraną naszej tenisistki 6:1.

Ale potem przyszedł drugi set, w którym Polka bardzo słabo serwowała, a Włoszka złapała wiatr w żagle. Di Giuseppe znakomicie returnowała i przejmowała inicjatywę na korcie. W efekcie zdobyła trzy przełamania i wygrała tę część pojedynku do zera. Po raz drugi zatem w meczu obu pań konieczna była do rozegrania trzecia partia.

Ostatniego seta lepiej zaczęła Świątek, która wyszła na 3:0 z przewagą dwóch przełamań. Włoszka jednak szybko wzięła się do pracy. Wygrała dwa kolejne gemy i miała kilka szans na wyrównanie na po 3. Polka z trudem obroniła podanie, a po chwili przełamała na 5:2. W tym momencie mogło się wydać, że jest już po meczu, ale di Giuseppe nie poddała się.

Włoszka atakowała słaby serwis rywalki i szybko odrobiła jednego breaka. Potem, w 10. gemie, w wielkim stylu obroniła piłkę meczową i po raz kolejny przełamała. Nasza tenisistka zdołała jeszcze uratować się przed porażką w 12. gemie, ale w tie breaku nie miała już żadnych szans. Tenisistka z Italii wykorzystała czwartego meczbola i po dwóch godzinach zwyciężyła ostatecznie 1:6, 6:0, 7:6(3).

Świątek nie wystąpi tym samym w finale turnieju Advantage Cars Prague Open 2018. Mimo wszystko może być zadowolona, bo zdobyła 42 punkty do rankingu WTA, co pozwoli jej zadebiutować w Top 300. Porażka w półfinale zawodów w czeskiej stolicy sprawia również, że Polka nie powalczy w eliminacjach do US Open 2018. Występ w Nowym Jorku byłby całkiem realny, gdy nasza reprezentantka wygrała całą imprezę w Pradze.

O największy tytuł w zawodowej karierze di Giuseppe powalczy w niedzielę z oznaczoną drugim numerem Holenderką Richel Hogenkamp (WTA 166), która pokonała w sobotę 7:5, 6:3 rozstawioną z "trójką" Niemkę Tamarę Korpatsch (WTA 174).

Advantage Cars Prague Open 2018, Praga (Czechy)
ITF Women's Circuit, kort ziemny, pula nagród 80 tys. dolarów
sobota, 28 lipca

półfinał gry pojedynczej:

Martina di Giuseppe (Włochy) - Iga Świątek (Polska, WC) 1:6, 6:0, 7:6(3)

ZOBACZ WIDEO Mamy nagranie z historycznego zjazdu Bargiela. Te ujęcia zapierają dech w piersiach!

Czy Martina di Giuseppe wygra turniej w Pradze?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Tenis na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (17)
  • Queen Marusia Zgłoś komentarz
    Byla szansa na zobaczenie Igi na Flushing..... Trudno.
    • Baseliner Zgłoś komentarz
      Serwis to chyba jedyny element, który trzeba koniecznie, w pierwszej kolejności poprawić. Choć bez podania można być w top 5 rankingu... :) Cenna lekcja, z której Iga i jej sztab powinni
      Czytaj całość
      wyciągnąć wnioski.
      • Mossad Zgłoś komentarz
        No przykra niespodzianka. Niech poczuje jak sie przegrywa takie mecze. Bedzie silniejsza. Duuuuuuzo lat grania przed nia.
        • Sandokan-antyszopenhaimer Zgłoś komentarz
          Badziewie.
          • Lovuś Zgłoś komentarz
            Niestety znów Iga nie wytrzymuje kluczowych momentów. Serwis który zachwycał w Londynie chyba został w Anglii. Iga dziś wyjątkowo się z nim męczyła, o czym świadczą statystyki
            Czytaj całość
            serwisowe. Włoszki to generalnie trudne rywalki dla takich młodych zawodniczek. Są bardzo regularne, no i biegają do wszystkiego, często są jak "ściany". Dziś Iga można powiedzieć, że przegrała na własne życzenie. No cóż, trudno. Następny start to turniej "w domu", w Warszawie. :)
            • ex Buszek Zgłoś komentarz
              Brawo Igusia, 15 podwójnych z jakimś nonejmem , , następnym razem niech dmuchnie w alkomat przed meczem.
              Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
              ×
              Sport na ×