WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Agnieszka Radwańska szczera po porażce w I rundzie US Open. "Nie zrobiłam niczego, by wygrać ten mecz"

Agnieszka Radwańska szybko zakończyła występ w wielkoszlemowym US Open 2018. Polka krytycznie spojrzała na swoją grę, choć nie ukrywała, że nie czuła się w poniedziałek najlepiej na korcie.
Rafał Smoliński
Rafał Smoliński
Getty Images / Maddie Meyer / Na zdjęciu: Agnieszka Radwańska

Krakowianka rozpoczęła spotkanie I rundy międzynarodowych mistrzostw USA od prowadzenia 2:0, a w trzecim gemie nie wykorzystała szansy na zwiększenie prowadzenia. - Ten trzeci gem był decydujący. Piłka na przełamanie przeszła mi dosłownie koło nosa. Potem czułam się coraz gorzej i to już była równia pochyła - powiedziała Agnieszka Radwańska cytowana przez Polską Agencję Prasową.

- Ciężko się grało przeciwko tak nieprzewidywalnie uderzającej zawodniczce. Powinnam jednak grać bardziej agresywnie, szczególnie w momentach, w których ona zwalniała. Zawaliłam też przy kilku łatwych piłkach przy siatce. Tak grając nie można liczyć na dobry wynik - dodała nasza reprezentantka, która przegrała ostatecznie z Tatjaną Marią 3:6, 3:6.

Najlepsza polska tenisistka odczuwała także problemy zdrowotne, co nie powinno dziwić przy upalnej pogodzie. Po piątym gemie drugiego seta poprosiła o interwencję medyczną. - Zaczęło mi się robić duszno i kręcić w głowie. Nogi z kolei miałam bardzo ciężkie. Walczyłam sama ze sobą. Przerwa pomogła, ale tylko na chwilę. Wyrównałam na 3:3, ale końcówka należała do Tatjany - wyznała "Isia".

Mimo tego Radwańska nie szukała wymówek i krytycznie spojrzała na swoją grę. - Nie jestem przesądna i to, że graliśmy na "trzynastce" nie miało żadnego znaczenia. Po prostu nie zrobiłam niczego, aby ten mecz wygrać - powiedziała Polka, która po US Open 2018 wypadnie z Top 50 rankingu WTA.

Nasza tenisistka jest zgłoszona do turniejów w Seulu i Pekinie. Nie chciała jednak wypowiadać się na temat swojej przyszłości. - Tenis wciąż daje mi przyjemność, ale z roku na rok jest ciężej. Każdy trening, każda podróż, każdy wyjazd i mecz kosztują mnie coraz więcej. Muszę zadbać o to, aby ciało było świeże i zregenerowane. Dziś tego nie było, nie czułam się sobą - zakończyła.

[b]ZOBACZ WIDEO: Andrzej Bargiel Sportowcem Roku 2018? "W innych sportach nie ryzykuje się życiem"

[/b]

Czy Agnieszka Radwańska wróci jeszcze do Top 30?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Tenis na Facebooku
Zgłoś błąd
Polska Agencja Prasowa

Komentarze (22):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Tymoteusz Niewiński 1
    Czas na zmianę trenera i sparringpartnera dawno minął. Teraz czas do domu, i koniec z rozmienianiem się na drobne.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Kostek24 1
    Bycie mężatka tak właśkie wygląda, juz kilkakrotnie pisałem , zostaw sport Agnieszko w spokoju, poświęć się i zajmij rozrodem, może bedzie nastepna Radwańska
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Jan Maswell 1
    Niestety, gra bez dynamiki i agresji w dzisiejszym tenisie jest skazana na porażkę !!! Czasy wygranych na zasadzie "przebijanek", w nadziei na błąd strony przeciwnej, MINĘŁY BEZPOWROTNIE.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (19)
Pokaż więcej komentarzy (22)
Pokaż więcej komentarzy (22)
Pokaż więcej komentarzy (22)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×