WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

ATP Indian Wells: półfinalista Australian Open pokonany. Hurkacz znów zagra z Nishikorim

Hubert Hurkacz odniósł kolejne wartościowe zwycięstwo na zawodowych kortach. W niedzielnym meczu II rundy prestiżowego turnieju BNP Paribas Open 2019 polski tenisista pokonał w trzech setach półfinalistę Australian Open, Francuza Lucasa Pouille'a.
Rafał Smoliński
Rafał Smoliński
PAP/EPA / JOHN G. MABANGLO / Na zdjęciu: Hubert Hurkacz

Dyspozycja Lucasa Pouille'a (ATP 30) była wielkim znakiem zapytania. Przed występem w Indian Wells Francuz chorował i opuścił turniej w Acapulco, gdzie organizatorzy przyznali mu dziką kartę. Półfinalista Australian Open 2019 wykorzystał ten czas na odpoczynek, treningi i sprawy prywatne. Do tego w Kalifornii nigdy nie wiodło mu się najlepiej. W trzech wcześniejszych startach reprezentant Trójkolorowych wygrał zaledwie jeden mecz.

Hubert Hurkacz (ATP 67) bardzo dobrze wszedł w niedzielne spotkanie. Znakomicie returnował, czym wywierał presję na rywalu. Wrocławianin już w trzecim gemie wypracował pierwsze break pointy, a przy trzeciej okazji jego przeciwnik popełnił podwójny błąd. Solidna gra poskutkowała także przełamaniem w piątym gemie, gdy Pouille wykonał w nieodpowiednim momencie prosty błąd. Francuz trochę tych punktów Polakowi sprezentował. Był to jednak efekt solidnej gry naszego zawodnika, który w pierwszym secie nie musiał nawet bronić break pointa. On też zwieńczył partię otwarcia przy własnym podaniu w ósmym gemie wynikiem 6:2.

22-latek z Wrocławia bardzo chciał pójść za ciosem na początku drugiej odsłony, lecz nie wykorzystał dwóch break pointów w gemie otwarcia. Wówczas do ataku ruszył Pouille. Francuz grał bardzo precyzyjnie, posyłał głębokie piłki, czym zyskał przewagę na korcie. Szybko wyszedł na 2:0, a następnie zdobył przełamał do zera na 4:0. Dopiero wtedy Hurkacz przebudził się i zdołał odrobić część strat. W ósmym gemie zmarnował kolejnego break pointa, a po następnej zmianie stron był o dwie piłki od powrotu do gry. Podający przy stanie 5:3 Francuz utrzymał jednak nerwy na wodzy. Przy trzecim setbolu zdecydował się sprawdzić ślad i ta decyzja dała mu zwycięstwo w drugiej części spotkania.

Roger Federer: Perfekcja nie istnieje

Losy pojedynku rozstrzygnęły się w trzecim secie. Polak przystąpił do niego skupiony. Znów bardzo dobrze serwował i czekał na swoje szanse na returnie. Taka okazja nadarzyła się w czwartym gemie. Przy break poincie Hurkacz rozrzucił rywala po korcie, a następnie skończył wymianę wolejem. Na zmianę stron schodził przy wyniku 4:1. Potem miał jeszcze 30-0 przy podaniu przeciwnika, zanim nastąpił jeszcze jeden punkt zwrotny. Pouille przejął inicjatywę na korcie. Znów grał płasko i precyzyjnie. Nie tylko wyrównał na po 4, ale i miał cztery break pointy w dziewiątym gemie. W momencie zagrożenia wrocławianin uruchomił serwis, po czym objął prowadzenie 5:4. Po zmianie stron wypracował piłkę meczową, lecz zepsuł return. Przy drugim meczbolu był już skuteczny, bowiem jego rywal wpakował w siatkę bekhendowego slajsa. Po 121 minutach Polak triumfował 6:2, 3:6, 6:4.

We wtorkowym pojedynku o 1/8 finału przeciwnikiem Hurkacza będzie dobrze już mu znany Kei Nishikori (ATP 7). Polak i Japończyk spotkali się ze sobą dwa tygodnie temu w Dubaju, gdzie wrocławianin rozegrał znakomity mecz i zwyciężył w II rundzie 7:5, 5:7, 6:2. Reprezentant Kraju Kwitnącej Wiśni nie jest ostatnio w wielkiej formie. W swoim pierwszym meczu w Indian Wells był o krok od porażki z Adrianem Mannarino (Francuz podawał w trzecim secie po zwycięstwo), ale zdołał wygrać 6:4, 4:6, 7:6(4).

Rafael Nadal lubi grać w Indian Wells

Hurkacz wywalczył jak na razie w Indian Wells 45 punktów do rankingu ATP. Kolejne notowanie światowej klasyfikacji ukaże się dopiero 18 marca, po zakończeniu zmagań w Indian Wells. Polak straci wówczas 81 punktów za zeszłoroczne występy w challengerach w Shenzhen (półfinał) i Zhuhai (finał). Jeśli nasz tenisista pokona we wtorek Nishikoriego, to powinien poprawić rankingową życiówkę.

BNP Paribas Open, Indian Wells (USA)
ATP World Tour Masters 1000, kort twardy, pula nagród 8,359 mln dolarów
niedziela, 10 marca

II runda gry pojedynczej:

Hubert Hurkacz (Polska) - Lucas Pouille (Francja, 28) 6:2, 3:6, 6:4

Program i wyniki turnieju mężczyzn

ZOBACZ WIDEO: HME Glasgow 2019. Ewa Swoboda nie była świadoma swojego wielkiego sukcesu. "Myślałam, że jestem 2. albo 3."

Czy Hubert Hurkacz pokona Keia Nishikoriego?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Tenis na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (9):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • mtay 0
    Ciekawe czy KN odrobił lekcje i wyciągnął wnioski z poprzedniego meczu z HuHu.
    Bardzo Zły Realista Brawo HuHu !!! Ale drama, jak przy meczach Madzi ;) Tyle że, ze szczęśliwym zakończeniem ;))) Japoniec, już drży ze strachu :)))
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • RaFanka 0
    A taką miałam okazję, żeby go o to zapytać!
    Miejmy nadzieję, że tak jak Marin go łamie, tak Nishi będzie ofiarą naszego zawodnika! Vamos HuHu!
    Tom. jasne że HuHu! Nic innego! ;)
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Tom. 0
    jasne że HuHu! Nic innego! ;)
    Trzygrosz54 Właśnie : "HuHu" ! - a nie "Hubi" - jak sugerował komentator meczu w Polsat Sport. HuHu zdecydowanie lepiej wybrzmiewa :)... Ciekawe,która ksywa się przebije?...
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (6)
Pokaż więcej komentarzy (9)
Pokaż więcej komentarzy (9)
Pokaż więcej komentarzy (9)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×