WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Agnieszka Radwańska: Wszystko było "pod" tenis. To był mój błąd, że nie umiałam wypoczywać

Do niedawna była najlepszą polską tenisistką, zawodniczką ze światowego topu. Agnieszka Radwańska odnosiła sukcesy, ale płaciła za nie cenę. Dziś wie, że nie potrafiła zadbać o regenerację, co spowodowało, że organizm odmówił jej posłuszeństwa.
Michał Fabian
Michał Fabian
Getty Images / Maddie Meyer / Na zdjęciu: Agnieszka Radwańska

Agnieszka Radwańska wystąpiła w programie "Demakijaż" w Polsat Cafe. Krzysztofowi Ibiszowi opowiedziała m.in. o początkach gry w tenisa, wsparciu ze strony rodziny, a także o błędzie, jaki popełniła, a który w efekcie przyczynił się do zakończenia przez nią kariery.

Radwańska przez ponad dekadę utrzymywała się w światowej czołówce. Terminarz był niezwykle napięty. Podróżowała z jednego turnieju na drugi. Przyznała, z czym miała największy problem.

- Po wygranym turnieju było pytanie: co dalej, gdzie następny turniej, gdzie jedziemy, gdzie lecimy? Wszystko było "pod" tenis. Popełniłam błąd, że nie potrafiłam wypoczywać. Nie było regeneracji. To był mój błąd przez lata. A gdzieś na końcu była kumulacja. Po prostu nie potrafiłam. Dopiero tego się uczę, teraz to już umiem, ale... parę lat za późno - stwierdziła.

Zobacz także: Dawid Celt rozwiał wątpliwości. Agnieszka Radwańska nie wróci do tenisa

Krakowianka wspominała, że tenis od najmłodszych lat był całym jej życiem. - Trenowałyśmy z siostrą od piątego roku życia. Tenis zawsze był priorytetem. Gdy inne dzieci szły się bawić, ja miałam 20 minut na dotarcie do domu, obiad i jazdę na trening. Obiady jadło się czasem w drodze, w słoikach, zimne, niedobre. Mój ojciec powtarzał, że każda minuta to złotówka - mówiła Radwańska.

ZOBACZ WIDEO Wpadka Juventusu! SPAL wygrało i odroczyło świętowanie tytułu przez Juve! [ZDJĘCIA ELEVEN SPORTS]

Zanim stała się gwiazdą światowego formatu, jej rodzice nie raz musieli pożyczać pieniądze, by umożliwić jej rozwój.

- Za trenera nie trzeba było płacić, bo był nim ojciec. Ale najdroższe były wyjazdy. Do tego hala - ok. 100 zł za godzinę, a tych godzin trzeba było spędzić kilka codziennie. A jak wiemy, w turniejach juniorskich się nie zarabiało - wspominała "Isia". - Pożyczało się pieniądze nie raz. Jak się wracało z turnieju do Krakowa, to nie było na płatną autostradę, trzeba było jechać dookoła. Pomagał także dziadek, sprzedawał obrazy, dokładając praktycznie do każdego turnieju.

Karierę Agnieszka Radwańska zakończyła w listopadzie 2018 r. Wygrała 20 turniejów WTA. Jej najcenniejszy triumf to zwycięstwo w WTA Finals w 2015 r., w Singapurze. Trzy lata wcześniej dotarła do finału Wimbledonu, w którym musiała uznać wyższość Sereny Williams.

Niedawno brała udział w "Tańcu z Gwiazdami", w parze ze Stefano Terrazzino. Odpadła z programu w siódmym odcinku (12 kwietnia).

Zobacz także: "Taniec z Gwiazdami". Agnieszka Radwańska oczarowała jurorów. Dostała trzy dziesiątki

Polub Tenis na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty

Komentarze (5):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Pottermaniack 0
    Justyna Kowalczyk miała operacje kolana, piszczeli i ablację serca. A ludziom dalej trzeba tłumaczyć, że sport to zdrowie, ale nie wyczynowy...
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • pan.artur 2
    Pokrzywdzona przez los, ojciec winny. Hahaha
    Trenerzy, doradcy, sztab ludzi odpowiedzialny za wszystko, a Pani Radwańska ma pretensje, DZISIAJ, że nie umiała wypoczywać. Jak zarabiała kasę to jej nie przeszkadzało, hehehe
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • gatto 0
    Dziwne tłumaczenia Radwańskiej :(
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (2)
Pokaż więcej komentarzy (5)
Pokaż więcej komentarzy (5)
Pokaż więcej komentarzy (5)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×