WTA Nanchang: Magda Linette pożegnała reprezentantkę gospodarzy. Polka w ćwierćfinale

Zdjęcie okładkowe artykułu: Getty Images / Luis Ramirez/Vizzor Image / Na zdjęciu: Magda Linette
Getty Images / Luis Ramirez/Vizzor Image / Na zdjęciu: Magda Linette
zdjęcie autora artykułu

Magda Linette odprawiła drugą rywalkę w turnieju WTA International w Nanchangu. Polka łatwo pokonała Chinkę Fangzhou Liu i awansowała do ćwierćfinału.

W tym artykule dowiesz się o:

Po US Open Magda Linette (WTA 45) zadebiutowała w Top 50 rankingu jako siódma polska singlistka. Wcześniej w nowojorskim Bronksie wywalczyła pierwszy tytuł w głównym cyklu. Z Ameryki Północnej Polka przeniosła się do Azji. W tym tygodniu rywalizuje w Nanchangu, gdzie w ubiegłym sezonie doszła do półfinału. W środę w II rundzie zmierzyła się z Fangzhou Liu (WTA 263), dwukrotną ćwierćfinalistką tej imprezy. Poznanianka pokonała Chinkę 6:2, 6:3.

Od początku na korcie Linette przeważała w wymianach. Dobrze wykorzystywała geometrię kortu, zmieniała kierunki, głębokimi i precyzyjnymi zagraniami zmuszała rywalkę do biegania. Liu z trudem przychodziło utrzymywanie piłki w korcie. W czwartym gemie oddała podanie pakując bekhend w siatkę. Chinka chciała atakować, posyłała płaskie piłki, ale była bardzo nieskuteczna. Linette do końca nie miała żadnych problemów przy własnym podaniu. W ósmym gemie uzyskała drugie przełamanie. Set dobiegł końca, gdy rozregulowana Liu wyrzuciła bekhend.

Mecz był szarpany, z małą liczbą dłuższych wymian. Celem Liu było jak najszybsze kończenie akcji. W II partii była trochę skuteczniejsza. Linette gorzej sobie radziła przy podaniu rywalki, robiąc kilka błędów. Polka utrzymywała koncentrację przy własnym serwisie i nie pozwoliła rywalce wejść w uderzenie. Cierpliwie czekała na gorszy moment Chinki. Ten nastąpił w ósmym gemie, w którym reprezentantka gospodarzy oddała podanie wyrzucając forhend. Wynik meczu na 6:2, 6:3 Linette ustaliła asem.

ZOBACZ WIDEO "Druga połowa". Carlitos pożegnał się z Legią. "Nie wszystkich da się zmusić do zmiany zachowań"

Zobacz także - Nanchang: Shuai Zhang odprawiła Aleksandrę Krunić. Porażka Yafan Wang

W ciągu 58 minut Linette zaserwowała 14 asów i zdobyła 28 z 32 punktów przy swoim pierwszym podaniu. Polka nie musiała bronić żadnego break pointa, a sama wykorzystała trzy z sześciu szans na przełamanie. Naliczono jej 20 kończących uderzeń i siedem niewymuszonych błędów. Liu miała dziewięć piłek wygranych bezpośrednio i siedem pomyłek. Było to drugie spotkanie tych tenisistek. W 2015 roku w kwalifikacjach w Kuala Lumpur również wyraźnie lepsza okazała się Linette (6:2, 6:1).

Liu w Nanchangu osiągnęła jedyne ćwierćfinały w głównym cyklu (2016, 2018). W stolicy prowincji Jiangxi zanotowała również największy finał na zawodowych kortach. Doszła do niego w 2014 roku, gdy był to challenger WTA z pulą nagród 125 tys. dolarów. Chinka nie miała jeszcze okazji zadebiutować w wielkoszlemowej imprezie. Najwyżej w rankingu była klasyfikowana na 127. miejscu (kwiecień 2017).

Czytaj także - Zhengzhou: Alison Riske lepsza od Andżeliki Kerber po dreszczowcu. Awans Jeleny Ostapenko

Linette osiągnęła trzeci w tym roku ćwierćfinał w głównym cyklu. W Hua Hin dotarła do półfinału. W nowojorskim Bronksie triumfowała po wygraniu ośmiu meczów, z czego trzech w kwalifikacjach.

W piątek Polka zagra o szósty półfinał w Azji w głównym cyklu. W 2015 roku dotarła do finału w Tokio (Japan Open). Poza tym w najlepszej czwórce znalazła się w Baku (2013), Kuala Lumpur (2017), Nanchangu (2018) i Hua Hin (2019). Kolejną rywalką Linette będzie Szwedka Rebecca Peterson.   Jiangxi Open, Nanchang (Chiny) WTA International, kort twardy, pula nagród 250 tys. dolarów środa, 11 września

II runda gry pojedynczej:

Magda Linette (Polska, 3) - Fangzhou Liu (Chiny, WC) 6:2, 6:3

Źródło artykułu:
Czy Magda Linette awansuje do półfinału turnieju WTA w Nanchangu?
Tak
Nie
Zagłosuj, aby zobaczyć wyniki
Trwa ładowanie...
Komentarze (4)
avatar
pareidolia
11.09.2019
Zgłoś do moderacji
0
1
Odpowiedz
Wygrać z 263, to sukces nieprawdopodobny.  
avatar
LINETTCIA
11.09.2019
Zgłoś do moderacji
0
0
Odpowiedz
Miałem nadzieję że jutro ćwierćfinał :( no nic nie moge sie doczekać starcia z Rebeką. Wreszcie poważna rywalka. Niesamowita forma serwisowa Magdy... Oby tak dalej!  
fanka Rożera
11.09.2019
Zgłoś do moderacji
0
2
Odpowiedz
Maria Jurijewna Szarapova w przyszłym sezonie zdobędzie Złoty Szlem, tak samo uczyni Maestro.