Docierając do półfinału tegorocznej edycji turnieju ATP w Auckland, John Isner zanotował najlepszy wynik od sezonu 2014, gdy zdobył swój drugi tytuł w tej imprezie (wygrał także przed dziewięcioma laty). Jednak Amerykanin nie będzie miał szansy, by powalczyć o trzecie trofeum w ASB Classic. W piątkowym spotkaniu 1/2 finału uległ bowiem 6:7(5), 4:6 Ugo Humbertowi.
O losach pierwszego seta zadecydował jeden punkt - mini przełamanie, jakie Humbert zdobył w tie breaku przy stanie 1-0. Następnie podwyższył prowadzenie na 4-1, by wygrać rozgrywkę w stosunku 7-5. Z kolei w drugiej odsłonie Francuz już w gemie otwarcia odebrał serwis Isnerowi. Do końca spotkania pewnie utrzymywał własne podanie i dzięki temu mógł cieszyć się z wygranej.
Humbert w piątek imponował dyspozycją serwisową. W ciągu 81 minut gry posłał cztery asy, przy własnym podaniu wygrał 50 z 56 rozegranych punktów i ani razu nie musiał bronić się przed przełamaniem.
ZOBACZ WIDEO: Euro 2020. Maciej Szczęsny: Nie będzie łatwo, ale nie ma co rzucać się ze skały
Dla 21-latka z Metz to pierwszy w karierze awans do finału turnieju cyklu ATP Tour. Dotychczas triumfy święcił jedynie na niższych szczeblach rozgrywek. Zdobył pięć tytułów rangi ATP Challenger Tour oraz cztery ITF Futures.
W finale ASB Classic, w sobotę o godz. 2:30 czasu polskiego, Humbert zmierzy się z rodakiem, Benoitem Paire'em, który wygrał z Hubertem Hurkaczem. Będzie to ich drugi pojedynek w głównym cyklu. Poprzednio zmierzyli się 21 sierpnia 2019 roku w III rundzie imprezy w Winston-Salem i wówczas tenisista z Metz przegrał 6:3, 6:7(2), 3:6.
Zobacz także - Steve Darcis zakończył karierę. W 2013 roku sprawił wielką sensację
ASB Classic, Auckland (Nowa Zelandia)
ATP Tour 250, kort twardy, pula nagród 532,6 tys. dolarów
piątek, 17 stycznia
półfinał gry pojedynczej:
Ugo Humbert (Francja) - John Isner (USA, 4) 7:6(5), 6:4