Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Kolejna Belgijka za mocna dla Katarzyny Kawy. Polka bez awansu w Lyonie

Katarzyna Kawa po raz drugi zmierzyła się z Belgijką w turnieju WTA 250 w Lyonie. Przed rokiem polska tenisistka uległa Alison van Uytvanck, tym razem przegrała z Greet Minnen.
Łukasz Iwanek
Łukasz Iwanek
Katarzyna Kawa Materiały prasowe / LOTOS PZT Polish Tour / Na zdjęciu: Katarzyna Kawa

Katarzyna Kawa (WTA 119) nie będzie miło wspominać drugiego występu w Lyonie. Znów musiała uznać wyższość Belgijki. Przed rokiem uległa Alison van Uytvanck. Tym razem zmierzyła się z jej życiową partnerką, Greet Minnen (WTA 113). Po godz. 11:00 rozpoczął się pierwszy występ Polki w głównym cyklu od ubiegłorocznego US Open. Niecałe dwie godziny później pożegnała się z turniejem. Przegrała 5:7, 5:7.

Z obu stron od początku meczu było sporo mieszania rytmu i zmian kierunków. Tenisistki starały się wzajemnie przechytrzyć. Lepiej na tym wychodziła Minnen, która podejmowała rozsądniejsze decyzji przy konstrukcji punktów i grała spokojniej. W trzecim gemie chaotyczna Kawa oddała podanie wyrzucając bekhend. Belgijka bardzo dobrze się broniła, wyprowadzała zabójcze kontry i skutecznie przechodziła do ataku. Kawa nie radziła sobie z dłuższym utrzymywaniem piłki w korcie i miała problemy z serwisem. W piątym gemie oddała podanie podwójnym błędem.

Minnen lekko spuściła z tonu i po chwili straciła serwis wyrzucając bekhend. Przy stanie 4:5 Polka poprosiła o interwencję medyczną z powodu problemów z barkiem. Po wznowieniu meczu przez chwilę pokazała skuteczniejszy tenis, a Belgijka zgubiła rytm. Krosem bekhendowym Kawa zaliczyła przełamanie na 5:5. Końcówkę lepiej wytrzymała sprytniejsza, lepiej czytającą grę Minnen. Wyrzucony bekhend kosztował Polkę stratę serwisu w 11. gemie. Wynik seta na 7:5 Belgijka ustaliła przeprowadzając świetną akcję zwieńczoną forhendem.

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: szaleństwo Lindsey Vonn. Upadek jej nie złamał

Na początku II partii sporo było bałaganu z obu stron i problemów z serwisem. W pierwszym gemie Kawa obroniła break pointa. Po chwili Minnen oddała podanie ze stanu 40-15, na koniec wyrzucając bekhend. Polka nie podwyższyła na 3:0, bo zepsuty forhend kosztował ją stratę serwisu. Przy 2:2 znów wybrnęła z opresji po odparciu break pointa. Minnen korzystała z dobrze funkcjonujących krosów, ale borykała się z serwisem i nie wypracowała sobie większej przewagi. Była jednak cierpliwsza od Polki, co w decydującym fragmencie seta znów jej pomogło.

W siódmym gemie Kawa oddała podanie pakując piłkę w siatkę. Po chwili odrobiła stratę zagrywając kilka świetnych forhendów. W końcówce miała miejsce seria przełamań, ale Polce znów zabrakło opanowania i nie doprowadziła do III partii. Potrafiła wypracować sobie przewagę pozycyjną, ale miała problem z kończeniem wymian. W dziewiątym gemie nie sfinalizowała akcji wolejem ani smeczem i została przełamana. Na 5:5 wyrównała znakomitym returnem. Świetna kombinacja głębokiego returnu i slajsa bekhendowego pomogła Minnen wykorzystać break pointa 6:5. W nerwowym 12. gemie Belgijka roztrwoniła trzy piłki meczowe przy 40-0, ale uzyskała czwartą i spożytkowała ją wygrywającym serwisem.

W trwającym godzinę i 48 minut meczu Minnen zaserwowała cztery asy, a Kawa popełniła cztery podwójne błędy. Belgijka pięć razy została przełamana, a sama wykorzystała siedem z 10 break pointów. Zdobyła o 18 punktów więcej od Polki (83-65).

Kawa i Minnen spotkały się po raz czwarty, ale trzy wcześniejsze ich konfrontacje miały miejsce na niższym szczeblu. Belgijka była lepsza w turniejach ITF w Stuttgarcie-Stammheim (2017), Obidos (2018) i Tyler (2020). W tych dwóch ostatnich starciach Polka nie wykorzystała prowadzenia 1-0 w setach.

Minnen może się pochwalić dwoma singlowymi ćwierćfinałami w WTA Tour. Osiągnęła je 2019 roku w Hobart i Den Bosch. W deblu wygrała turniej w Luksemburgu (2018) razem z van Uytvanck. Kolejną rywalką Belgijki będzie Holenderka Arantxa Rus.

W 2019 roku Kawa zanotowała finał w Jurmale. Później nie osiągnęła ani jednego ćwierćfinału w głównym cyklu. Najlepiej od tamtej pory wypadła mączce w Charlestonie (ITF z pulą nagród 100 tys. dolarów) w listopadzie 2020 roku. Dopiero w finale przegrała z Egipcjanką Mayar Sherif.

Open 6eme Sens - Metropole de Lyon, Lyon (Francja)
WTA 250, kort twardy w hali, pula nagród 235,2 tys. dolarów
poniedziałek, 1 marca

I runda gry pojedynczej:

Greet Minnen (Belgia) - Katarzyna Kawa (Polska) 7:5, 7:5

Zobacz także:
Urszula Radwańska mistrzynią zawodów ITF w Moskwie. Wielki powrót w finale
Cykl ITF: kolejny tytuł Weroniki Falkowskiej w Monastyrze. Daniel Michalski dołączył do rodaczki

Czy Katarzyna Kawa awansuje do Top 100 rankingu?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Tenis na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (0)
    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
    ×
    Sport na ×