KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Jedno przełamanie zmieniło wszystko. Hubert Hurkacz zgasł w Monte Carlo

Hubert Hurkacz pożegnał się z turniejem ATP Masters 1000 w Monte Carlo. Po zaciętym pierwszym secie, w drugim Polak został zgaszony przez Brytyjczyka Daniela Evansa.
Łukasz Iwanek
Łukasz Iwanek
Hubert Hurkacz Getty Images / Alexander Hassenstein / Na zdjęciu: Hubert Hurkacz

Hubert Hurkacz (ATP 16) imprezę w Monte Carlo rozpoczął od rozgrywanej na przestrzeni dwóch dni trzysetowej bitwy z włoskim kwalifikantem Thomasem Fabbiano. W środę rywalem mistrza Miami Open był Daniel Evans (ATP 33), którego we wrześniu ubiegłego roku pokonał w Rzymie w trzech partiach. Tym razem Polak przegrał 4:6, 1:6.

Od początku meczu trwała zażarta walka o każdy punkt. Wymiany były długie, ze zmianami kierunków i rotacji. Obaj tenisiści dbali o swoje serwisy i utrzymywali piłkę w korcie, nie popełniali prostych błędów. Byli cierpliwi i czujni. Break pointy pojawiły się dopiero w dziewiątym gemie. Pierwszy został przez Hurkacza obroniony, ale przy drugim wyrzucił bekhend. Set dobiegł końca, gdy Polak wpakował return w siatkę.

Hurkacz od chwili straty podania całkowicie zgasł. Sprawiał wrażenie zrezygnowanego. Chciał jak najszybciej rozstrzygać wymiany, atakował z nieprzygotowanych pozycji i popełniał dużo błędów. Na otwarcie II partii oddał podanie nieudaną akcją serwis-wolej. Evans poszedł za ciosem i zaliczył przełamanie na 3:0 świetnym returnem z bekhendu.

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: głośno o 12-latku. Zwróć uwagę na jego technikę

Polak nie podjął walki. Evans brylował na korcie pokazując siłę i spryt, pożytek przynosiły mu skróty i dobrze radził sobie przy siatce. Brytyjczyk miał sytuację pod kontrolę. W siódmym gemie Hurkacz obronił trzy piłki meczowe, ale przy czwartej popełnił podwójny błąd.

W trwającym 64 minuty meczu Evans nie musiał bronić żadnych break pointów, a sam wykorzystał cztery z 10 szans na przełamanie. Brytyjczyk zdobył 28 z 31 punktów przy swoim pierwszym podaniu. Posłał 16 kończących uderzeń przy zaledwie ośmiu niewymuszonych błędach. Hurkacz miał 24 piłki wygrane bezpośrednio i 29 pomyłek.

Evans w lutym tego roku w Melbourne (Murray River Open) zdobył pierwszy tytuł w głównym cyklu. Poza tym może się pochwalić finałami w Sydney (2017) i Delray Beach (2019). W wielkoszlemowych turniejach najlepszym wynikiem Brytyjczyka jest IV runda Australian Open 2017.

Dla Hurkacza był to drugi występ w Monte Carlo. Dwa lata temu w I rundzie przegrał z Chorwatem Borną Coriciem po trzysetowej bitwie. Evans w imprezie tej również uczestniczy po raz drugi. W 2017 roku odpadł po pierwszym meczu, a pokonał go wówczas jego rodak Kyle Edmund.

W środę Evans po raz pierwszy awansował do III rundy imprezy rangi Masters 1000 w singlu. Kolejnym jego rywalem będzie Novak Djoković.

Rolex Monte-Carlo Masters, Monte Carlo (Monako)
ATP Masters 1000, kort ziemny, pula nagród 2,082 mln euro
środa, 14 kwietnia

II runda gry pojedynczej:

Daniel Evans (Wielka Brytania) - Hubert Hurkacz (Polska, 13) 6:4, 6:1

Czytaj także:
Czołowy światowy tenisista zakażony koronawirusem. "Ogromne rozczarowanie"
Kacper Żuk gra dalej w Splicie. Wygrał już trzy pojedynki

Czy Hubert Hurkacz awansuje do Top 10 rankingu?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Tenis na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (20)
  • Kri100 Zgłoś komentarz
    Portalu! Co tu się wyprawia? Czemu olewacie kibiców?
    • zgryźliwy Zgłoś komentarz
      Ot, i cały Hurkacz. Po wielkim sukcesie, dzisiaj ...
      • tad49 Zgłoś komentarz
        W 2- im secie to Hubert był nieobecny i ciałem i duchem. Chyba za szybko się przemieszcza i nie zdążył się zaaklimatyzować. Powinien grać trochę rzadziej , rozsądniej .
        • Henko Zgłoś komentarz
          Tak, poprzedni mecz z trzysetnym w rankingu Włochem wygrał cudem, ale cuda zdarzają się rzadko.
          • Pσtter Zgłoś komentarz
            Proszę odblokować blogi, galerie i kokpit.
            • Witalis Zgłoś komentarz
              Zawsze powtarzam że bez sensu jest zawsze powtarzać. W sporcie sytuacja w ciągu sezonu się zmienia (są wygrane i porażki) liczy się ranking na koniec roku.
              • anonymous480808 Zgłoś komentarz
                zawsze powtarzam Hurkacz to przeciętny zawodnik bez szans na pierwszą dziesiątkę przynajmniej na razie. Potrafi wygrać z najlepszym ale i przegrać z 300., tylko to drugie zdarza mu się
                Czytaj całość
                częściej.Dobry zawodnik to stabilny nie schodzący poniżej jakiej normy zawodnik. Evans to solidny przeciwnik
                • Witalis Zgłoś komentarz
                  @fulzbych....: w WTA i ATP nie ma czegoś takiego jak pozycja rankingowa "na wyrost". O 16 pozycji Igi jak i Huberta decydują ZDOBYTE punkty a nie czyjeś widzimisię.
                  • Ryży PR Zgłoś komentarz
                    Polacy to hejterzy . Średnio się znają na tenisie. Hurkacz nie będzie wszystkiego wygrywał. A takie korty to nie jego bajka. W Europie może mu nie iść. Ale np. w USA open, czy Australia
                    Czytaj całość
                    open na innych kortach może mu iść bardzo dobrze. Podobnie w Wimbledonie. On dopiero dorasta. Evans to chyba 33 na liście ATP, a tam w męskim tenisie każdy z pierwszej 100 to ciężki przeciwnik nawet dla pierwszej 10. To nie kobiecy tenis, że grasz i wszyscy ci dają łatwe mecze a dopiero w ćwierćfinale albo półfinale trafiasz na kogoś z pierwszej 30, czy 10. Tu już trafienie na 50 może ci przynieść katorgę.
                    • Robertzg Zgłoś komentarz
                      Czytam te komentarze i nie wierzę. Czy wy wogóle znacie się na tenisie? Graliście kiedyś w jakimś turnieju? Hurkacz to nie jest zawodnik jednego turnieju bo robi systemetycznie progres.
                      Czytaj całość
                      Rozwija się harmonijnie i osiągnął świetny poziom. A przegrane będą się zdarzały co oczywiste
                      • Kris59 Zgłoś komentarz
                        Hurkacz idzie śladem ...Światek. Jeden dobry turniej o potem ...niebyt. Zgarnał trochę kasy. Może podpisze dodatkowe kontrakty sponsorskie więc po co się wysilać. Podobnie jest ze
                        Czytaj całość
                        Światek. Teraz nawet boi się zagrać w następnych turniejach. Ot takie jednoturniejowe meteoryty.
                        • Hoe Eye Zgłoś komentarz
                          Patrzmy pozytywnie. Przynajmniej Hubert uniknął bolesnej deklasacji z rąk króla tenisa Novaka Djokovicia. Choć z drugiej strony szkoda, bo nawet sroga lekcja od najlepszego zawodnika w
                          Czytaj całość
                          historii, mogłaby być jakaś lekcją dla Hurkacza na przyszłość.
                          • fulzbych vel omnibus Zgłoś komentarz
                            "Pokaż na co cię stać, ale nie jeden raz" aż chce się zacytować słowa przeboju Piotra Kupichy w odniesieniu do tego co prezentują ostatnio Iga i HuHu. Można oczywiście
                            Czytaj całość
                            przegrać, ale jak przegrywamy seta tak wyraźnie to wykluczamy siebie z grona tenisowej elity. Ścisła elita nigdy nie przegrywa bez walki. To dotyczy obu naszych szesnastek rankingowych na wyrost. ;-)
                            Zobacz więcej komentarzy (4)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×