KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Triumf jest blisko. Iga Świątek i Bethanie Mattek-Sands zagrają w finale!

Kapitalny marsz Igi Świątek i Bethanie Mattek-Sands w wielkoszlemowym Rolandzie Garrosie 2021 trwa. Polka i Amerykanka nie dały się zatrzymać Rumunce Irinie-Camelii Begu i Argentynce Nadii Podoroskiej.
Łukasz Iwanek
Łukasz Iwanek
Iga Świątek Getty Images / Na zdjęciu: Iga Świątek

Mecze Igi Świątek i Magdy Linette oglądaj w CANAL+ oraz w serwisie canalplus.com

W singlu Iga Świątek odpadła z French Open 2021 w ćwierćfinale i nie obroni tytułu. To nie jest jednak dla niej koniec występu w Paryżu. W piątek walczyła o finał w deblu w parze z Bethanie Mattek-Sands. Ich rywalkami były Irina-Camelia Begu i Nadia Podoroska. Polka i Amerykanka wygrały 6:3, 6:4 i powalczą o tytuł.

Świetnym forhendem Mattek-Sands wykorzystała break pointa na 2:0. Na 3:0 serwująca Amerykanka nie podwyższyła, Podoroska popisała się instynktownym wolejem, którym zaskoczyła Świątek. W ten sposób nastąpiło przełamanie powrotne. Argentynka bardzo dobrze radziła sobie nie tylko przy siatce, ale grała też bardzo precyzyjnie z głębi kortu.

Świątek i Mattek-Sands demonstrowały świetną pracę w defensywie i zdecydowane ataki. Były piękne minięcia, efektowne piłki po krosie i po linii, świetne woleje. Obie bardzo dobrze serwowały i returnowały. Rywalki tanio skóry nie zamierzały sprzedać. Begu i Podoroska były agresywne i sprytne, ale w końcówce lepsze okazały się Polka i Amerykanka. Mattek-Sands przechytrzyła Argentynkę przy siatce i pokusiła się o przełamanie na 5:3. Wynik I seta na 6:3 ustaliła Świątek wygrywającym serwisem.

ZOBACZ WIDEO: Mąż został trenerem i wprowadził ją na najwyższy poziom. "To była najlepsza decyzja w życiu"

Na początku II partii miały miejsce dwa zażarte gemy. Świątek popełniła dwa podwójne błędy, ale uratowała się po odparciu trzech break pointów. Następnie Polka i jej partnerka miały trzy szanse na przełamanie, ale tym razem z opresji wybrnęła Podoroska. Argentynka i Begu nie odpuszczały. Były cierpliwe w obronie i rosła ich skuteczność w ataku.

W piątym i szóstym gemie obie pary obroniły po jednym break poincie. Świątek grała bardzo solidny tenis z głębi kortu. Znakomicie funkcjonował jej forhend, który był kluczem do przełamania na 4:3. Z kolei Mattek-Sands gwarantowała skuteczność przy siatce. Pewne swojej gry w każdej strefie kortu Polka i Amerykanka do końca nie oddały przewagi. W 10. gemie rywalki miały break pointa, ale Begu przestrzeliła return. Przy piłce meczowej Rumunka również wyrzuciła piłkę z returnu.

W trwającym 94 minuty meczu Świątek i Mattek-Sands były mocniejsze w ważnych momentach. Obroniły sześć z siedmiu break pointów i wykorzystały trzy z 10 szans na przełamanie. Polka i Amerykanka zdobyły o 12 punktów więcej od Begu i Podoroskiej.

Świątek jako druga Polka wystąpi w finale wielkoszlemowej imprezy w Paryżu w grze podwójnej. Dołączyła do Jadwigi Jędrzejowskiej, która w stolicy Francji wywalczyła swój jedyny wielkoszlemowy tytuł (1939). W deblowym finale wystąpiła też w 1936 roku.

Jesienią ubiegłego roku Świątek odniosła singlowy triumf w Rolandzie Garrosie. W półfinale pokonała wówczas Nadię Podoroską. W deblu Polka doszła wtedy do półfinału wspólnie z Nicole Melichar. Teraz jest w finale razem z inną Amerykanką. Mattek-Sands powalczy o szósty wielkoszlemowy tytuł w deblu. Pięć triumfów odniosła w parze z Lucie Safarovą. W 2015 i 2017 roku zwyciężyły w Australian Open i French Open, a w 2016 wygrały US Open.

W niedzielę, w wielkim finale, Świątek i Mattek-Sands zmierzą się z rozstawionymi z numerem drugim Barborą Krejcikovą i Kateriną Siniakovą. Czeszki są mistrzyniami Rolanda Garrosa i Wimbledonu z 2018 roku.

Roland Garros, Paryż (Francja)
Wielki Szlem, kort ziemny, pula nagród 34,367 mln euro
piątek, 11 czerwca

półfinał gry podwójnej kobiet:

Bethanie Mattek-Sands (USA, 14) / Iga Świątek (Polska, 14) - Irina-Camelia Begu (Rumunia) / Nadia Podoroska (Argentyna) 6:3, 6:4

Czytaj także:
Psuły na potęgę, a w trzecim secie dały koncert. Wielki turniej Barbory Krejcikovej trwa
Na ten moment Rosja czekała wiele lat. Anastazja Pawluczenkowa zagra o tytuł w Paryżu

Czy Iga Świątek i Bethanie Mattek-Sands wygrają Roland Garros 2021?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Tenis na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (12)
  • Fan_Baletu Zgłoś komentarz
    O Świątka Metteko boska- Brawo!!!!
    • Tom. Zgłoś komentarz
      @steffen: Haha to pisz od razu żeś następnym klakierem tego genialnego trenera, to bym się tu nie trudził o jakieś merytoryczne odpiwiedzi :D Miłego, bo Novak i Rafa grają kosmos ;D
      • endriu122 Zgłoś komentarz
        Brawo , oby tak do końca!
        • Tom. Zgłoś komentarz
          @steffen: O co chodzi? Sam Sierzputowski mówił dziś, że analizę przeciwniczek i taktykę meczową ustala trener Beth. Zresztą nowatorski i chwalony przez zatrudnionego przez niego
          Czytaj całość
          analizatora Mike'a koncept Sierzputowskiego nie polega na analizie gry przeciwniczek, bo wg. niego to nie jest potrzebne, skoro Iga jak gra dobrze to każdą pokona. Wobec tego on analizuje tylko grę Igi. To nie są jakieś wiadomości wyssane z palca, tylko cytaty.
          • Tom. Zgłoś komentarz
            BRAWO Iga! Brawo Berh! PS: Dobrze że taktykę meczową opracowuje zawsze tylko trener Beth, bo gdyby tym zajmował się Sierzputowski, to nawet 1R by nie przeszły.
            • Ksawery Darnowski Zgłoś komentarz
              Myślę, że Krejcikova nie wytrzyma fizycznie takiego obciążenia. Codziennie gra ciężkie mecze, singiel, debel, a nawet była w grze mieszanej tylko, że przegrała w ćwierćfinale.
              • śmiechu82 Zgłoś komentarz
                Marsz Czeszek też trwa i w wielkim stylu odprawiły półfinalistki. Myślę, że to będzie bardzo ciekawy finał :)
                • Aga3333 Zgłoś komentarz
                  Super dziewczyny :)
                  • steffen Zgłoś komentarz
                    Brawo dziewczyny! Nie będzie co prawda dwóch Polek w finale, ale dzięki temu odpadnie dylemat komu bardziej kibicować ;) Czeszki są mocne i zgrane, ale "nasze" też sroce
                    Czytaj całość
                    spod ogona nie wypadły. Co zrobić, muszę opóźnić wyjazd na urlop o jeden dzień, bo tego finału nie odpuszczę :)
                    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                    ×
                    Sport na ×