KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Jelena Ostapenko znów lepsza od Igi Świątek. Łotyszka opowiedziała, co było decydujące

Jelena Ostapenko po raz drugi wygrała z Igą Świątek w kobiecym tourze. Łotyszka rozegrała bardzo dobry mecz z Polką w ramach turnieju WTA 1000 w Indian Wells. Co według niej zadecydowało o zwycięstwie?

Rafał Smoliński
Rafał Smoliński
Jelena Ostapenko PAP/EPA / RAY ACEVEDO / Na zdjęciu: Jelena Ostapenko

W 2019 roku Jelena Ostapenko udzieliła Idze Świątek lekcji na trawnikach w Birmingham, gdzie oddała naszej tenisistce zaledwie dwa gemy. Po ponad dwóch latach panie znów trafiły na siebie, ale w innych okolicznościach. To Polka była faworytką meczu IV rundy w Indian Wells, jednak Łotyszka znów zwyciężyła, tym razem 6:4, 6:3.

- Wiedziałam, że będzie to bardzo trudny mecz, ponieważ ona jest wspaniałą zawodniczką. Wygrała turniej wielkoszlemowy i świetnie gra w tenisa - powiedziała Ostapenko (cytat za wtatennis.com). - Wyszłam na kort z mocnym nastawieniem mentalnym. Wiedziałam, że muszę walczyć o każdy punkt, być agresywną. Myślę, że poszło mi naprawdę dobrze - dodała.

Triumfatorka Rolanda Garrosa 2017 od początku grała ofensywny tenis i prezentowała się lepiej od zwyciężczyni międzynarodowych mistrzostw Francji z sezonu 2020. Skończyła 25 piłek i miała 21 niewymuszonych błędów, ale ryzyko na returnie w pełni się opłaciło. Ostapenko w każdym secie przegrywała ze stratą przełamania, jednak była w stanie wrócić do gry.

- Wiedziałam, że dysponuję dobrym returnem i grałam dobrze w decydujących momentach. Starałam się serwować lepiej, ponieważ dziś było trochę wietrzniej i chłodniej. Były to trochę inne warunki w porównaniu do mojego niedzielnego meczu, dlatego musiałam się do nich przystosować - wyznała 29. rakieta świata.

24-latka z Rygi awansowała do ćwierćfinału zawodów BNP Paribas Open 2021. O miejsce w półfinale prestiżowego turnieju w Indian Wells powalczy w środę z Amerykanką Shelby Rogers.

Czytaj także:
Demolka w meczu Huberta Hurkacza. Deszcz nie przeszkodził
Hubert Hurkacz poznał kolejnego rywala. Szybko dostanie okazję do rewanżu

ZOBACZ WIDEO: Internauci przecierają oczy. Co zrobiła polska gwiazda?!
Czy Jelena Ostapenko wróci do Top 10?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Tenis na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (15)
  • Krzysztof Uściński Zgłoś komentarz
    Nie to jest smutne, że Iga przegrała, ale to, że każda jej porażka obnaża zarozumiałość, złośliwość i głupotę 90% komentujących. Więc może trzeba przypomnieć, że: (1) Iga
    Czytaj całość
    jest najmłodszą gwiazdą w światowej elicie, następna najmłodsza w pierwszej dziesiątce ma trzy lata więcej - czyli gra wśród seniorek ponad dwa razy dłużej niż Iga; (2) Iga rozegrała w tym roku dotychczas 48 meczów i ma fantastyczny stosunek wygranych do przegranych - 2,7 (lepszy ma w tym roku jedynie liderka Barty i rozgrywająca sezon życia Krejcikova - obie starsze od Igi o pięć lat, a to w tym wieku przepaść); (3) Iga przegrała teraz i przegra jeszcze wiele razy, podobnie jak wszystkie jej koleżanki z elity (tylko Serena czy wcześnie Martina N. były wyjątkami, ale nawet Serena przegrała dotychczas 152 razy, średnio 10 razy w roku) - wszystkie one, gdy tylko są zdrowe, grają w najważniejszych na świecie turniejach (każda w 25-30 rocznie), a w każdym z tych turniejów wygrywa tylko jedna; (4) w tym akurat turnieju Iga odpadła jako ostatnia (razem z Krejcikovą i Switoliną) z tych z pierwszej, absolutnie elitarnej dziesiątki; (5) Iga, mimo zaledwie 20 lat (dokładnie - 20,3), jest najlepsza na świecie wśród dziewczyn do lat 23 i czwarta - do lat 25. Czego wam jeszcze trzeba, bezmyślni hejterzy, żeby przestać ją krytykować i zrozumieć, że to po prostu tenisowy fenomen?
    • Arkadiusz Mochocki Zgłoś komentarz
      Możliwe, że przy wpadkach rywalek, Iga zagra bez gry, w WTA Finals, ale czy nie lepiej, by gdzieś jeszcze zagrała , i wywalczyła sobie udział, nie czekała, na potknięcia innych?
      • Arkadiusz Rusowicz Zgłoś komentarz
        Ponownie całkowity brak pierwszego podania. Ciężko wygrać mecz, jak gra się pierwszy serw poniżej 50 %. Ponadto kolejne seryjne błędy własne przy dość łatwych piłkach przeciwniczki.
        Czytaj całość
        Były takie gemy, w których Ostapienko sama nie wygrała żadnego punktu, wszystkie "zdobyła" Iga. Dodatkowo baaardzo asekuracyjna gra. Ostapienko zagrała tak, jak Iga grała na RG 2020 - odważnie, atakowała z każdej pozycji, ryzykowała na maksa i prawie wszystko mieściła w korcie. A Iga grała większość meczu w głębokiej defensywie, coraz rozpaczliwiej broniąc kolejnych piłek. NIezwykle rzadko podejmowała ryzyko, a jak już podjęła, to wykonane uderzenie lądowało w siatce lub na aucie. Ogólnie bardzo słaby mecz w wykonaniu Świątek i bardzo dobry w wykonaiu jej przeciwniczki. Wynik mógł być tylko jeden.
        • Franka Zgłoś komentarz
          Ta cała Świątek to jakieś nieporozumienie. Zrobiliście wy komentatorzy z niej gwiazdę a to jest rozkapryszone dziecko z gorącągłową. 22 lata na karku i psychika 10 łatki. Zero ambicji
          Czytaj całość
          na korcie i jak nie idzie to flustracja wylewana na wszystkich tylko nie do siebie. Żałosne
          • emcanu Zgłoś komentarz
            Bardzo duże brawa dla niej za świetne nastawienie mentalne. Oczywiście ktoś może być z tego faktu niepocieszony, że akurat ze Świątek aż tak bardzo jej się chciało ;) Tyle że Iga
            Czytaj całość
            nie jest anonimową tenisistką z drugiej setki, tylko wygrała szlema, jest w czołówce, każda już wie, jak ona gra i jaką siłą dysponuje i że właśnie przeciwko takiej trzeba dołożyć coś więcej. Bo jak nie, to Iga, nawet jeśli nie ma super dnia, to zawsze jeszcze może się rozkręcić, gdy nie trafi na zbyt duży opór. Dlatego Jelena doskonale wiedziała, że ten jest niezbędny. Ale nie tylko ona to wie. Te, które ostatnio pokonały Świątek, też zdały się posiąść tę "tajemną" wiedzę ;) A im częściej Iga będzie pokazywać, że to może wystarczyć na nią, tym będzie więcej przegrywała. Tylko pytanie, czy ten jej sztab ma zamiar coś z tym fantem zrobić? Ta jej cała psycholog wydaje mi się mocno przereklamowana, zaś jej trener po prostu za słaby i do wymiany w trybie natychmiastowym.
            • Jan Pyszniak Zgłoś komentarz
              Świątek pewnego poziomu nie przeskoczy i trzeba to z przykrością przyznać. Musi wzmocnić serwis oraz popełniać mniej błędów. Nieraz gra niepotrzebnie za bardzo ryzykownie.
              • Tom. Zgłoś komentarz
                Ostapenko zagrała bardzo dobry mecz, ale na pewno jie "mecz życia" jak oczywiście tu i tam znów zaczynają trąbić. Aż tak dobrze nie grała i była do ogrania, gdyby Iga
                Czytaj całość
                weszła przynajmniej na poziom z meczu z Martic. W tym meczu z Ostapenko Iga zagrała słabo. Spóźniona do piłek, sztywna jak gdyby nie miała kolan, pierwszy serw słabo, podwójne błędy z drugiego... Medical... czyli jednak i przygotowanie fizyczne nie tak dobre jak się wydawało? No cóż, może jednak nastawienie mentalne takie jak w wywiadzie po meczu z Kudermetovą ("osiągnęłam w tym sezonie więcej niż planowałam") nie za bardzo pomogło? Trochę się obawiam że w WTA finals może przegrać wszystko po kolei, obym się mylił... Wrażenie po tym IW jest mieszane... Szkoda że nie potrafiła wygrać trzech meczów pod rząd... Ten debel też chyba nie pomógł... O koniecznej zmianie trenera piszę już od wiosny 2019 roku, od kiedy odpuścił eliminacje w Madrycie. Zrobił DO WTEDY dobrą robotę wprowadzając Igę do WTA, ale zbyt długo się "uczy". I piszę to mimo niespodziewanego wygrania przez Igę RG2020. Nie wynikało to z jakiejś logiki pracy trenerskiej, trener był bardziej zaskoczony tym faktem niż sama Iga. Za długo Iga trzyma tego trenera. Zdecydowanie. Niczego już jej nie nauczy. Mam nadzieję że pod koniec sezonu ojciec Igi podejmie jakieś decyzje, skoro ona na to nie może się zdobyć
                Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                ×
                Sport na ×