KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Jest nowy ranking WTA. Iga Świątek pisze historię

Po zakończeniu Turnieju Mistrzyń WTA opublikowała ranking, który jest zarazem zestawieniem kończącym sezon 2021. Wysokim miejscem może się pochwalić najlepsza obecnie polska tenisistka, Iga Świątek.

Rafał Smoliński
Rafał Smoliński
Iga Świątek Getty Images / Sarah Stier / Na zdjęciu: Iga Świątek
W meksykańskiej Guadalajarze Iga Świątek zakończyła występ w WTA Finals w fazie grupowej z bilansem 1-2. Dzięki temu wywalczyła 500 punktów do światowej klasyfikacji. Pochodząca z Raszyna 20-latka utrzymała wysoką dziewiątą pozycję i na takim miejscu zakończyła sezon 2021.

Tym samym Świątek jako druga polska singlistka w historii zwieńczyła tenisowy rok w Top 10. Wcześniej takim wyczynem mogła się pochwalić tylko Agnieszka Radwańska, która przez wiele lat utrzymywała się w światowej czołówce.

Liderką rankingu WTA na koniec sezonu już po raz trzeci z rzędu została Australijka Ashleigh Barty. Wyprzedziła ona Białorusinkę Arynę Sabalenkę oraz Hiszpankę Garbine Muguruzę, która triumfowała w WTA Finals.

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: skąd ona ma tyle energii? Jędrzejczyk jest niczym... rakieta!

Druga z Biało-Czerwonych, Magda Linette, zakończyła sezon na 57. pozycji. Poza Top 100, na 102. miejscu, znalazła się Magdalena Fręch. Katarzyna Kawa jest 153. rakietą globu, a Urszula Radwańska spadła w poniedziałek na 213. lokatę.

Najlepszą deblistką świata została Czeszka Katerina Siniakova, która wygrała WTA Finals 2021 w parze ze swoją rodaczką Barborą Krejcikovą. Z Polek w Top 100 klasyfikacji gry podwójnej znalazły się Iga Świątek, Magda Linette i Katarzyna Piter.

Notowanie WTA w grze pojedynczej:
1. Ashleigh Barty (Australia) 7582 pkt
2. Aryna Sabalenka (Białoruś) 6380
3. Garbine Muguruza (Hiszpania) 5685
4. Karolina Pliskova (Czechy) 5135
5. Barbora Krejcikova (Czechy) 5008
6. Maria Sakkari (Grecja) 4385
7. Anett Kontaveit (Estonia) 4351
8. Paula Badosa (Hiszpania) 3849
9. Iga Świątek (Polska) 3786
10. Ons Jabeur (Tunezja) 3455
11. Anastazja Pawluczenkowa (Rosja) 3076
12. Sofia Kenin (USA) 2971
13. Naomi Osaka (Japonia) 2956
14. Jelena Rybakina (Kazachstan) 2855
15. Elina Switolina (Ukraina) 2726
16. Andżelika Kerber (Niemcy) 2671
17. Petra Kvitova (Czechy) 2660
18. Jessica Pegula (USA) 2650
19. Emma Raducanu (Wielka Brytania) 2622
20. Simona Halep (Rumunia) 2576
...
57. Magda Linette (Polska) 1142
102. Magdalena Fręch (Polska) 783
153. Katarzyna Kawa (Polska) 474
213. Urszula Radwańska (Polska) 324
342. Maja Chwalińska (Polska) 176
387. Weronika Falkowska (Polska) 148
480. Martyna Kubka (Polska) 96
513. Katarzyna Piter (Polska) 89
625. Anastazja Szoszyna (Polska) 61
800. Anna Hertel (Polska) 35
806. Paula Kania-Choduń (Polska) 34
1022. Joanna Zawadzka (Polska) 18
1062. Stefania Rogozińska-Dzik (Polska) 16
1128. Weronika Baszak (Polska) 13
1335. Aleksandra Jeleń (Polska) 7
1459. Daria Kuczer (Polska) 5
1479. Julia Oczachowska (Polska) 4

Zarobki w sezonie 2021:
1. Ashleigh Barty (Australia) 3 945 182 dol.
2. Barbora Krejcikova (Czechy) 3 356 883
3. Emma Raducanu (Wielka Brytania) 2 803 036
4. Aryna Sabalenka (Białoruś) 2 689 281
5. Karolina Pliskova (Czechy) 2 538 865
6. Naomi Osaka (Japonia) 2 306 222
7. Paula Badosa (Hiszpania) 2 295 962
8. Elise Mertens (Belgia) 2 013 133
9. Leylah Fernandez (Kanada) 1 772 625
10. Anastazja Pawluczenkowa (Rosja) 1 730 375
11. Iga Świątek (Polska) 1 703 151
...
57. Magda Linette (Polska) 613 490

Notowanie WTA w grze podwójnej:
1. Katerina Siniakova (Czechy) 8365 pkt
2. Barbora Krejcikova (Czechy) 8200
3. Su-Wei Hsieh (Tajwan) 7985
4. Elise Mertens (Belgia) 7495
5. Shuko Aoyama (Japonia) 5735
5. Ena Shibahara (Japonia) 5735
7. Gabriela Dabrowski (Kanada) 5355
8. Shuai Zhang (Chiny) 4990
9. Darija Jurak Schreiber (Chorwacja) 4855
10. Luisa Stefani (Brazylia) 4525
...
41. Iga Świątek (Polska) 2120
56. Magda Linette (Polska) 1524
94. Katarzyna Piter (Polska) 1075
111. Katarzyna Kawa (Polska) 914
125. Alicja Rosolska (Polska) 730
127. Paula Kania-Choduń (Polska) 726
229. Magdalena Fręch (Polska) 394
263. Martyna Kubka (Polska) 343
396. Maja Chwalińska (Polska) 210
401. Anna Hertel (Polska) 209
420. Anastazja Szoszyna (Polska) 190
428. Weronika Falkowska (Polska) 182
799. Weronika Baszak (Polska) 50
801. Urszula Radwańska (Polska) 50
1022. Stefania Rogozińska-Dzik (Polska) 26
1024. Aleksandra Jeleń (Polska) 26
1111. Joanna Zawadzka (Polska) 21
1134. Daria Kuczer (Polska) 20
1153. Paulina Jastrzębska (Polska) 19
1270. Julia Oczachowska (Polska) 14
1403. Zuzanna Szczepańska (Polska) 10
1448. Karolina Jaśkiewicz (Polska) 9
1465. Aleksandra Wierzbowska (Polska) 8
1470. Weronika Foryś (Polska) 8
1587. Marcelina Podlińska (Polska) 5
1634. Ewa Duda (Polska) 4
1634. Magdalena Hędrzak (Polska) 4
1684. Wiktoria Rutkowska (Polska) 3

Czytaj także:
Tytuły ATP to za mało. Alexander Zverev mierzy wyżej. "Brakuje mi jednego"
Danił Miedwiediew wskazał przyczyny porażki. "To wystarczyło, by on wygrał"

Czy Iga Świątek zakończy 2022 rok w Top 5?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Tenis na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (47)
  • Tom. Zgłoś komentarz
    Nie wiem, mam wrażenie, że połowa postów w tych drzewkach pod odpowiedziami poznikała, a może to tylko mój telefon... Powtarzam tylko ten zatem: @emcanu: A propos szczytu. Oni mi
    Czytaj całość
    przypominają trochę w tym sztabie Igi takich taterników zdobywających Nanga Parbat ;) Wiedzą że jest to jakaś góra, mają parę haków, ale wciąż są czymś zaskakiwani: albo że powietrze zbyt rozrzedzone, albo że namiot nie taki jak trzeba, albo że butlę z tlenem trzeba było zabrać, albo że tempo zbyt słabe bądź zbyt ostre. Po prostu: nigdy nie byli ani w Himalajach ani w Karakorum I PO PROSTU NIE WIEDZĄ. I nie pomogą tu ani książki ani udawanie że jest się na Nosalu bądź że wszyscy ci himalaiści to nic wielkiego nie robią bo też po górach łażą. Decydują prozaiczne detale. Albo się wie albo się ginie. Brak ich doświadczenia WYCHODZI NA KAŻDYM TURNIEJU. A do tego trener sprawia wrażenie, że za bardzo mu się nie chce jeździć po turniejach. Opuszczenie Wimbla to już duża sprawa, mało który trener by sobie na to pozwolił bez konsekwencji ;)
    • beat13 Zgłoś komentarz
      @jotwu: Ale ekspert z ciebie. Wytłumacz ile godzin Iga trenuje a ile powinna (bo to krytykujesz). A na prawdę żenujące było jak ten nudziarz Federer (Djo też) beczał. Dorosły facet. Co
      Czytaj całość
      wy chcecie od młodej dziewczyny.
      • rume Zgłoś komentarz
        No sorry co tu porównywać do Radwańskiej, Iga taką Sakkari to by nosem wciągnęła. Jeszcze nie ten kaliber.
        • Areccioni Zgłoś komentarz
          Być w pierwszej 10-ce WTA, z tak słabym serwisem, to naprawdę sztuka. Może to wina trenera... chyba ze nie jest tak do końca trenerem...
          • FrozenCupid7447 Zgłoś komentarz
            Super rok, brawo!
            • SportowyEkspert Zgłoś komentarz
              Proszę nie porównywać Igi do Radwańskiej, to jest zupełnie inna klasa i inny kaliber. Radwańska to może co najwyżej Idze rakiety czyścić!!!
              • miro-miro Zgłoś komentarz
                po wyszczepieniu sie podczas Roland Garros , za kasę i fotki na plakacie zapłaci zdrowiem i kariera..
                • emcanu Zgłoś komentarz
                  Ja czuję, że Iga będzie dobrze grać w przyszłym roku i że ten kryzys mentalny, który się u niej na dobre pojawił w meczu z Sakkari, już teraz jest dla niej punktem zwrotnym. I nie
                  Czytaj całość
                  dlatego, że gorzej już być nie może. Ona sama bowiem na pewno zdała sobie sprawę z tego, jak bardzo wystawiła się na pośmiewisko i poczucie wstydu (a chyba je ma) nie pozwoli jej na coś takiego ponownie. Poza tym, chyba też w końcu zrozumie, że jest kilka tenisistek, z którymi pewnie jeszcze przegra. Ale nie to, że powinna z góry złożyć, że znowu przegra z Sakkari i nie ma w ogóle sensu próbować z nią walczyć. Ale że po prostu inaczej musi do tego podchodzić. A jeśli do takiego meczu z tą przykładową Sakkari przystąpi na luzie (bez napinania się, że ja to muszę w końcu z tobą wygrać, jestem tak ambitna, że nie będziesz mieć lać w nieskończoność), to takie spotkanie może inaczej wyglądać. Czy zakończy się zwycięstwem, to inna sprawa. Ale aby w innym stylu. Z niektórymi dziewczynami od początku musi grać odważnie i więcej ryzykować. W przeciwnym razie te zaczynają ją szybko dominować i Iga wtedy chyba wewnętrznie się trochę poddaje i wygląda, jakby nie wierzyła, że może w jakiś sposób zatrzymać dobrą grę rywalki. Pasywność w tym momencie jest najgorszą rzeczą z jej strony bo pozostaje jej tylko liczyć, że rywalka może się zatnie, przestania trafiać, zacznie psuć i sama przegra. No może Iga na to liczyć, tylko w ilu meczach tak się uda? Największe turnieje wygrywają te, które grają tak, żeby same wygrać. Te które się tylko desperacko próbują bronić, to one nie wygrywają. Z takim nastawieniem Iga zawsze powinna przystępować meczu: ja muszę grać, atakować, narzucać warunki, mieć inicjatywę. A jeśli trafi na tenisistkę też z takim podejściem, to cóż: wygra ta, która w danym dniu lepiej będzie to realizowała.
                  • borowy Zgłoś komentarz
                    Aga Radwańska była wiceliderką rankingu WTA, więc na tym polu dużo pracy jeszcze przed Igą Świątek. Dobrze, że ma na kim się wzorować i do kogo próbować równać.
                    • jotwu Zgłoś komentarz
                      Niech lepiej weżmie się za trening zamiast płaczu,a nie za pisanie historii.
                      Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                      ×
                      Sport na ×