KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Rywalka Świątek zabrała głos po meczu. To dlatego przegrała?

Kaia Kanepi pierwszy raz w swojej karierze awansowała do ćwierćfinału Australian Open. Estonka dzielnie walczyła, ale do kolejnej rundy awansowała Iga Świątek. - Jestem naprawdę zmęczona - mówiła po spotkaniu.

Igor Kubiak
Igor Kubiak
Kaia Kanepi PAP/EPA / Na zdjęciu: Kaia Kanepi
Ćwierćfinałowe spotkanie bardzo dobrze rozpoczęło się dla Kai Kanepi, która przełamała serwis Igi Świątek i wygrała pierwszego seta 6:4. Polka zdołała jednak odwrócić losy meczu, zwyciężając w kolejnych odsłonach 7:6 (2) i 6:3.

Okazuje się, że Kanepi od początku spotkania miała pewne problemy. - Na początku było naprawdę ciężko. Nie czułam tak dobrze piłek jak w poprzednim spotkaniu. Ale wciąż walczyłam, bo wszystko mogło się zmienić - podkreśliła na konferencji prasowej.

Jeszcze większe kłopoty przyszły w dalszej fazie spotkania. - Było trochę trudno na początku drugiego seta. Świątek zaczęła grać znacznie lepiej. A w trzecim secie czułam, że mam już ciężkie nogi, przez co popełniałam tak dużo błędów - nie ukrywa 36-latka.

Dziennikarze dopytywali też, w jakim aspekcie Polka się poprawiła. - Grała znacznie szybsze piłki. Było naprawdę szybko - dodała.

Kanepi w swojej długoletniej karierze nigdy nie osiągnęła wielkoszlemowego półfinału, a po tegorocznym Australian Open powinna awansować w rankingu WTA z 115. na 63. miejsce. - To był świetny turniej. Może będę szczęśliwsza za kilka dni, bo na razie jestem naprawdę zmęczona - podkreśliła.

Światek w półfinale zmierzy się z rozstawioną z numerem 27 Danielle Collins (więcej o tej zawodniczce pisaliśmy TUTAJ). Spotkanie odbędzie się w czwartek, nie przed godziną 9:30 polskiego czasu.

Czytaj teżIga Świątek już zarobiła fortunę! Kwota robi wrażenie

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: syn gwiazdy futbolu zabawił się z piłką. A potem ta radość!


Mecze Igi Świątek oglądaj w CANAL+ oraz w serwisie canalplus.com
Polub Tenis na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (24)
  • Columb2000 Zgłoś komentarz
    Brawo Iga
    • mmnn Zgłoś komentarz
      A może jest tak jak powiedział trener Górski : "gra się tak jak przeciwnik pozwala"
      • Trzygrosz54 Zgłoś komentarz
        @Stanisław Polus: Nie zaszkodzi być silniejszym chyba w każdym sporcie,nawet w szachach,(gdyby doszło do wymiany zdań po partyjce :))...W tenisie jest to równowaga
        Czytaj całość
        pomiędzy siłą,szybkością,pracą na nogach i...antycypacją....Twoja opinia jest na poziomie tzw "teorii cepa"........Aż nie chce się tobie tego wszystkiego tłumaczyć,ale napomknę tylko,że np.granie mocno prosto w przeciwnika ma na celu spowodowanie ,aby przeciwnik zagrał piłkę spod nóg,a więc stosunkowo lekką i krótką,niewygodną - po której dopiero warto zaatakować kątowo...zbyt szybki atak po kącie daje często przeciwnikowi możliwości ataku po jeszcze większym kącie i często w obu kierunkach co kończy się tzw. "aktywnym obserwowaniem piłki",bo zareagować często nie ma szans.....W tenisie jest mnóstwo taktycznych tajników o których wielu z nas nie ma " zielonego........". Ciebie to też dotyczy,a więc oglądaj i nie wypowiadaj tak łatwo krytyki,bo sam obnażasz swoją niewiedzę..........
        • Felek Zgłoś komentarz
          Do narzekających na urodę Igi przyjrzyjcie się estonce
          • Timur i jego drużyna Zgłoś komentarz
            Gratulacje dla Igi, szacunek dla Kai. Wygrała młodość, bo walka była głównie z upałem. Obawiam się, że przy trenerze Wiktorowskim, Iga nie rozwinie talentu. Słaby serwis, jak u A.
            Czytaj całość
            Radwańskiej, za to świetna obrona i kondycja.
            • romi 61 Zgłoś komentarz
              Świątek już to wystarczy, niech zejdzie na ziemię.
              • Stanisław Polus Zgłoś komentarz
                Wygrała Świątek - ale niestety jest to wynik tylko słabej i pełnej własnych błędów gry Estonki. Mam wrażenie że Świątek nie analizuje swojej gry - słabiutki serwis, słabe,
                Czytaj całość
                krótkie odbicia i to w większości w przeciwniczkę. która każdą jej piłkę odbija nie ruszając się z miejsca. Posyłane w auty "balony" świadczą że Świątek nie panuje nad rakietą. Piłka w tenisie MUSI dostać kierunek a nie być tylko odbijana - dlatego Świątek musi zacząć siłowe ćwiczenia bo każda silniejsza fizycznie i mądrze grająca tenisistka przy takiej mizernej grze ją zmiecie kiedy tylko uniknie tylu błędów co ta Estonka.
                • hairy Zgłoś komentarz
                  Patrzę na ramiona Igi i mam wrażenie,że przypakowała odrobinę. Może dzięki temu widać pewne postępy...
                  • dopowiadacz1 Zgłoś komentarz
                    Tylko jeżeli mówiła po estońsku to mogli ją zrozumieć tylko Estończycy i Finowie .
                    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                    ×
                    Sport na ×