Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Polub Tenis na Facebooku
Zgłoś błąd
Foto Olimpik/x-news

Komentarze (27):

  • Tom_J Zgłoś komentarz
    Już zmieńcie ten błędny tytuł wreszcie! Prawidłowy tytuł powinien być taki jaki podały agencje na całym świecie: DANIA wybrała Woźniacką, bo Duński Komitet Olimpijski właśnie
    Czytaj całość
    reprezentuje Danię, a co niektórzy Duńczycy sobie myślą albo nie myślą ("wiele osób, w tym czynni sportowcy"), to nikogo nie obchodzi. Jest to pudelek i brak solidności dziennikarskiej puszczać takie "newsy".
    • JS2015 Zgłoś komentarz
      co tam oburzenie, może i trochę uzasadnione.. racjonalnie płaci podatki:) a co do pochodzenia.... .w kadrze Polski drzwi otwarte:)... z tatą dla polskiego tenisa zrobili już sporo:) a
      Czytaj całość
      korzenie wszech i wobec są czytelne dla każdego ..może z wyjątkiem tych....formalistycznie wiszących na niemieckości Kerber i duńskości Wożniackiej:)
      • ort222 Zgłoś komentarz
        Niemka Kerber w Polsce mówi że gra przede wszystkim dla siebie i to nie takie ważne dla niej dla kogo gra ( w rozmowie z TVP. SPORT, niech w Niemczech tak mówi, to będzie to dużo bardziej
        Czytaj całość
        wiarygodne :)), jednocześnie wykręca się 4 letnią karencją która dotyczy tylko Pucharu Federacji i IO gdzie gra się dla krajów, a w Niemczech mówi jakie to dla niej ważne że jest Niemką, że Niemcy reprezentuje, i jaki to dla niej będzie zaszczyt jeśli zostanie chorążym :), no i wszyscy jej wierzą :) bo każdy coś od niej chce, np. u nas polskojęzyczne żebraczki chcą się ogrzać w blasku niemieckiego sukcesu :) zwykłego człowieka który by każdemu mówił co innego wszyscy by pogonili :). A może niech Niemka zrobi mały eksperyment, zapomni gdzie akurat jest i do kogo mówi i zamieni języki, i w Niemczech mówi to co w Polsce, a w Polsce to co w Niemczech i wtedy przynajmniej będzie zabawnie :) Po tym co Niemka mówi w Niemczech że to dla niej bardzo ważne być Niemką, Niemcy reprezentować, być chorążym, odnosić dla niemieckiego tenisa sukcesy itd. itp. doskonale widać, że doskonale wie jakie to ważne dla kibiców każdego kraju dla kogo sportowcy grają, oczywiście z wyjątkiem żebraków i złodziejaszków, bo dla nich nic nie jest ważne, bo i tak wszystko co potrzebują ukradną i wyżebrzą i będą dumni z tego co im się uda ukraść i wyżebrać, a mimo to Niemka w Polsce mówi że "gra przede wszystkim dla siebie i to nie takie ważne dla niej dla kogo gra", bo doskonale wie że Polacy są tak wyposzczenie i spragnienie sukcesów, nawet obcych, w tym przypadku niemieckich, że łykną wszystko i jeszcze jak Azjaci będą się kłaniali w pas. Piszesz że Niemka 8 lat temu polskim dziennikarzom powiedziała że jest rzekomo "bardziej Polką" (niech to powie niemieckim dziennikarzom, i niech to opublikują w niemieckiej prasie, to będzie to dużo bardziej wiarygodne:)), ale już gra tylko dla Niemiec, więc jedno wyklucza drugie :), to zrób mały eksperyment, test na prawdomówność dokładniejszy od wariografu, namów Niemkę żeby to powtarzała w każdym publicznym wywiadzie w Niemczech, czy na każdej pomeczowej konferencji prasowej, założę się z Tobą o każde pieniądze że Niemka się nie zgodzi, bo wie że wtedy naprawdę a nie na niby by musiała zmienić barwy, bo Niemcy by takiej reprezentantki nie zaakceptowali, na pewno chorążyną by nie została :), szybko wszyscy w Niemczech by się od niej odwrócili :), więc jaka jest prawdziwość, wiarygodność jej słów, żadna , jest to po prostu "gówno prawda", trzecia i najprawdziwsza z 3 prawd ( "są trzy prawdy: świento prawda, tyś prawda i gówno prawda") ks. Tischnera. Są więc dwie wersje jedna dla całego świata i Niemców, a druga na wyłączne potrzeby polskojęzycznych żebraczków i złodziejaszków, ale tylko ta pierwsza jest prawdziwa, bo Niemka gra tylko dla Niemców, i tylko do pierwszej wersji oficjalnie się przyznaje :). Nie ważne jest to co się mówi po kątach, i tylko samym zainteresowanym, ważnie jest to co się mówi oficjalnie wszystkim na świecie i nikogo cywilizowanego na świecie nic innego nie interesuje. W Polsce przyznawanie się do tzw. polskich korzonków nic Niemkę nie kosztuje, a ma tylko z tego powodu dodatkowy zysk, bo łechce tym próżność i leczy kompleksy polskojęzycznych złodziejaszków i żebraczków dla których przyznawanie się do polskich korzeni jest strasznie ważne, można powiedzieć że nadaje sens ich życiu i są za to niezmiernie wdzięczni, nawet gdy to jest przeznaczone tylko do ich uszka, ale niech przyznaje się do nich w niemieckich mediach, i na oficjalnych konferencjach pomeczowych dla dziennikarzy z całego siata, niech tam mówi że jest "Niemką polskiego pochodzenia", że jest rzekomo "bardziej Polką", że jest "Polką tylko reprezentuje Niemcy", że "właściwie jest polską tenisistką" ( słowa Fibaka), niech Niemka to sama mówi, a nie polskojęzyczne żebraczki i złodziejaszki za nią, i to w niemieckich mediach, i na oficjalnych konferencjach prasowych, wtedy będzie miała nie tylko dodatkowy zysk, ale też i koszt :) zobaczymy jaki :), ale i tak dla mnie to będzie bez znaczenia, bo ważne są tylko fakty, dla kogo się dobrowolnie i oficjalnie gra, i tylko to obchodzi w tych sprawach cywilizowanych ludzi na całym świecie. W szermierce jeśli się kogoś trafi w punkt to leży martwy albo ledwo żywy, a w szermierce słownej nawet jeśli się kogoś trafi czysto w punkt, a nie ma za grosz rozumu, to nawet trafienia nie poczuje, ani nawet go nie zauważy, i jeszcze uzna się za zwycięzcę -) z głupotą nikt jeszcze nie wygrał :-). Tak samo i nikt nie wygra z tymi którzy żebractwem i złodziejstwem leczą swoje narodowe kompleksy. Wyparcie to jeden z mechanizmów obronnych znanych w psychologii, i tak żebrak podobnie jak alkoholik, nigdy nie przyzna się do tego że jest żebrakiem i zawsze znajdzie masę doskonałych usprawiedliwień dla swojego żebractwa i będzie reagował bardzo agresywnie na tych którzy mu je wytykają.
        • nikiStart Zgłoś komentarz
          Dr.Ort widzę znowu stymuluje w główkę Polski ciemnogród
          • Allez Zgłoś komentarz
            ort222 i biale ubranko z rekawkami do tylu - to najlepsi przyjaciele
            • ort222 Zgłoś komentarz
              Z forum: "Po polsku, ale to wtrącenie "E!" ( wygrałam, E!, wygrałam ) już wielokrotnie słyszałem u Polaków mieszkających długo w Niemczech. Z tym że tu i tak nie chodzi o język, tu
              Czytaj całość
              chodzi o to, kto pomagał finansowo before it was cool i kto wyszkolił.A był to, tadam, Niemiecki Związek Tenisowy. To Niemcy zainwestowali - teraz oni niech spijają śmietankę. Można zrozumieć, że porażka jest sierotą, a sukces ma wielu ojców itd itp. , ale ten przypadek tutaj to jest totalna głupota. Nawet Fibak też dziś błysnął - "właściwie to jest polską tenisistką". No nie. Właściwie jest niemiecką tenisistką. Czy kiedykolwiek polskie media rozpaczały po przegranym meczu Angeliki Kerber? ". Oczywiście Kerber to 100% Niemka, a Wozniacki, to 100% Dunka, bo tylko Niemcy i Danie reprezentują na arenie międzynarodowej i wszyscy na świecie doskonale o tym kim są wiedzą i nie dadzą się oszukać, ani oszwabić ;). Prawda, tzw. Polacy ( czytaj polskojęzyczne żebraczki i złodziejaszki) podlizują się obcym sportowcom odnoszącym sukcesy w innych krajach, żeby o nich nie zapominali i czasami rzucili w ich stronę jakiś słowny ochłap, a na polskich sportowców ciągle psioczą i wymagają od nich cudów na kiju. Obcym pamiętają tylko zwycięstwa, bo się chcą pod nie podpiąć, bo cierpią na narodowe kompleksy z niedostatku własnych sukcesów, ale już do porażek się nie przyznają i nie cierpią ani nie psioczą z ich powodu, a polskim sportowcom pamiętają i wypominają głównie porażki i tym ciągle niszczą ich psychikę. Obce tenisistki mają w swoich krajach lepsze warunki m.in. szkoleniowe , mądrzejszych kibiców, ekspertów i dziennikarzy, a i w Polsce tzw. Polacy ( czytaj polskojęzyczne żebraczki i złodziejaszki którzy nawet nie znają nazwy rzekomo swojego państwa , jego flagi itd. ) lepiej ich traktują - ciągle im się podlizują - niż polskich sportowców, i nie niszczą ich psychiki ciągłymi roszczeniowymi wymaganiami i psioczeniem. Wniosek?, kto mądry powinien czym prędzej wyjeżdżać z kraju żebraków i złodziejaszków, którzy sami siebie nie szanują i szukać swojego szczęścia w szanujących się, mądrzejszych i lepiej zarządzanych krajach, a i tzw. Polacy ( czytaj polskojęzyczne żebraczki i złodziejaszki ) zaczną mu się wtedy podlizywać, bo jest dużo większa szansa że gdzie indziej osiągnie sukces. Pan Fibak nie jest już jak dla mnie Polakiem, bo nawet nie zna nazwy kraju flagi itd. i ciągle myli je z innymi. Okazuje się że chyba tylko przez przypadek Polskę reprezentował, może flagi mu się pomyliły. Czy da się inne wnioski wyciągnąć? Tzw. Polacy (czytaj polskojęzyczne żebraczki i złodziejaszki, którzy nie znają nawet nazwy i flagi rzekomo swojego kraju ) nie mają nawet na tyle honoru, odwagi żeby kraść i żebrać z otwartą przyłbicą, pewnie boją się totalnego ośmieszenia i np. wybierać obcych sportowców w plebiscytach na sportowców Polski, poświęcać obcym sportowcom zawsze tyle samo - albo więcej - miejsca w sportowej prasie jak Polakom i nie tylko wtedy gdy wygrywają, ale i gdy przegrywają itd. itp. tylko kradną i żebrzą wprawdzie głośno ale tylko półgębkiem w sposób troszkę zakamuflowany, stale piernicząc o korzonkach, pochodzeniu paszportach, językach itd. itp.
              • Sharapov Zgłoś komentarz
                no prosze Duńczyków też razi ta wielonarodowość :)
                • basher Zgłoś komentarz
                  Redakcja uprzejmie donosi o oburzeniu w Skandynawii, a nawet nie zauważyła, że Caro dostała lańsko w St. Petersburgu, i to od Cebulki.. ;)
                  • Tom_J Zgłoś komentarz
                    Sekup: Akurat "Sybiraczka" Szarapowa, wyalienowana ze środowiska tenisowego i mająca się za kogoś lepszego niż inne tenisistki plus "przyjaciółka" Wladimira Wielkiego jest słabym
                    Czytaj całość
                    "dowodem" na brak istnienia "tenisowej rodziny" ;) ---> A co do ważności związków z danym krajem to popatrz na eksplozję nazwisk słowiańskich i greckich w barwach Szwajcarii, Australii, itd. itd. ;)
                    • sekup Zgłoś komentarz
                      T_Jot //Jednak jest to jakaś "rodzina" tenisowa w tourze, dla tych dziewczyn przynależność do poszczególnych krajów tak naprawdę nie gra aż tak wielkiej roli// Pleciesz! Nie ma żadnej
                      Czytaj całość
                      tenisowej "rodziny" w turze. W turze jest zacięta konkurencja o pozycję i pieniądze uprawiajających ten sam zawód zawodniczek. Bywa, że się nienawidzą. Zajrzyj np. do twittera Szarapowej kogo ona obserwuje. Wśród 84 obserwowanych nie ma ani jednej koleżanki z pracy, zdaję się że z kolegów jest tylko jeden, Dioković. Podobnie jest u innych wyrobniczek tenisa. Im większa gwiazda, im większe doświadczenie, tym mniej koleżanek, mniej sympatii. Przyjaźnie to niezwykłe wyjątki spotykane czasem wśród młodych tenisitek, szukających dopiero swojego miejsca w turze. Z kolei tożsamość narodowa jest bardzo ważna. Przywiązanie do narodu z którego wywodzi się rodzina, ta bez cudzysłowia, jest nie do przecenienia. Język, kultura, tradycja, religia, obyczaje to nie są miazmaty nacjonalizmu, jak to próbujesz czasem imputować . To są prawdziwe wartości, które docenia się i tęskni dopiero gdy się wyjedzie z kraju. Te uczucia są różnej wagi i być może dla paru pań z turu nie mają dużego znaczenia, ale posługując się jeszcze przykładem Szarapowej widać, że choć mieszka ona od wielu już lat w Stanach, w pięknym miejscu na ciepłej Florydzie to przecież nie mówi, że jest Amerykanką. Mówi, że jest Rosjanką, utożsamia się z Rosją, z jej kulturą, z jej krajobrazami. Sądzę, że czasem wraca myslą do zimnej Syberii skąd pochodzi i wraz z tym wspomnieniem uroni niejedną łzę.
                      • Mind Control Zgłoś komentarz
                        Orcie przeczytaj sobie książkę "Bardzo polska historia wszystkiego" Adama Węgłowskiego. Spodoba Ci się a może i się trochę odchamisz? :)
                        • JS2015 Zgłoś komentarz
                          ojej...!? na miejscu Karoliny grzecznie bym podziękował i zrezygnował z tej roli:)
                          • Pan wszystkich Panów Zgłoś komentarz
                            Szlag mnie trafia z tymi zasranymi samo włączającymi się filmikami! Qrwa ogarnijcie się !
                            Zobacz więcej komentarzy (14)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×