KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Zaskakująca decyzja Jonasa Folgera. Niemiec rezygnuje ze startów w tym roku

Na tydzień przed rozpoczęciem oficjalnych testów MotoGP, Jonas Folger podjął zaskakującą decyzję. Niemiec postanowił, że nie będzie się ścigać w tym roku. 24-latek stwierdził, że nie czuje się najlepiej pod względem fizycznym i mentalnym.

Łukasz Kuczera
Łukasz Kuczera
Jonas Folger Materiały prasowe / Michelin / Na zdjęciu: Jonas Folger
O problemach zdrowotnych Jonasa Folgera zrobiło się głośno jesienią ubiegłego roku, kiedy to MotoGP udało się na azjatycką część sezonu. Niemiec poleciał razem z ekipą Monster Yamaha Tech3 do Japonii, ale na miejscu nie był w stanie opuścić łóżka. Był bardzo osłabiony, nie przyjmował posiłków i ostatecznie postanowił wrócić do ojczyzny. Tam przeszedł kompleksowe badania.

Początkowo lekarze podejrzewali, że 24-latek zmaga się z wirusem Epstein-Barr. Wspomniana choroba charakteryzuje się osłabieniem całego organizmu, a objawy przypominają depresję. W listopadzie okazało się jednak, że Folger zachorował na zespół Gilberta.

To niegroźna choroba genetyczna, pod warunkiem że zostanie szybko odkryta. U osób cierpiących na nią dochodzi do nadmiernego gromadzenia się we krwi bilirubiny, co z kolei prowadzi do zaburzeń metabolizmu tej substancji w wątrobie. Jak stwierdzili lekarze z Monachium, Folger musiał zmagać się z tą chorobą od kilku lat, ale nigdy nie został dobrze zdiagnozowany.

Wtedy też ekipa Folgera zapowiadała, że Niemiec zdąży wyleczyć się przed startem sezonu 2018. Dlatego informacja jaką wysłano do mediów w środę jest zaskoczeniem. - Jest mi niezwykle smutno z tego powodu, ale nie będę się ścigać w MotoGP w 2018 roku. Mój stan nie poprawił się na tyle, na ile liczyłem. Nie czuję się na siłach, aby ścigać się na motocyklu klasy MotoGP w tym momencie. Mam nadzieję, że przyjdzie taki dzień, że będę w stanie wrócić do startów. Dziękuję też wszystkim za wsparcie - zakomunikował Folger.

Zaskoczenia nie ukrywa też Herve Poncharal, szef francuskiego zespołu. - Ciężko mi to zaakceptować. Tym bardziej, że byłem pewien, że w tym roku dokonamy kolejnego kroku naprzód i Jonas będzie notować jeszcze lepsze wyniki. Szanuję jednak jego decyzję - oświadczył.

Monster Yamaha Tech3 stoi teraz przed nie lada wyzwaniem. Na tydzień przed startem przygotowań do nowego sezonu, zespół pozostał z jednym zawodnikiem - Johannem Zarco.

ZOBACZ WIDEO: Robert Kubica trzecim kierowcą Williamsa. "Pukał do drzwi F1, teraz do nich wali"
Czy jesteś zaskoczony decyzją Jonasa Folgera?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Sporty Motorowe na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna, inf. prasowa Monster Yamaha
Komentarze (0)
    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
    ×
    Sport na ×