KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Harri Olli wygrywa, Adam Małysz znów drugi w Planicy!

Fin Harri Olli wygrał w Planicy niedzielny konkurs lotów narciarskich odnosząc tym samym swoje trzecie zwycięstwo w sezonie. Ponownie z bardzo dobrej strony zaprezentował się Adam Małysz, który nie utrzymał wprawdzie prowadzenia po pierwszej serii, jednak i tak stanął na podium zajmując drugą pozycję. Wysoko sklasyfikowany został również Kamil Stoch, który był ósmy.

Daniel Ludwiński
Daniel Ludwiński

Był marzec 2007 roku, gdy Adam Małysz na koniec sezonu w Planicy odniósł trzy zwycięstwa i przypieczętował tym zdobycie kolejnej Kryształowej Kuli. Następne dwa lata nie były jednak udane dla Polaka, aż wreszcie forma na dobre wróciła ponownie w tej słoweńskiej miejscowości. Na Letalnicy przez trzy dni rywalizacji znów mogliśmy oglądać tego Małysza, który przyzwyczaił nas do wspaniałych wyników - w Planicy skakał równo i daleko, dzięki czemu stanął na podium we wszystkich trzech konkursach. W piątek uplasował się na trzeciej pozycji, dzień później był drugi w konkursie drużynowym, a w niedzielę na koniec sezonu już w pierwszej serii pokazał, że poprzednie wyniki nie był przypadkowe.

Odległość 210 metrów dała mu prowadzenie na półmetku zawodów, jednak w drugiej kolejce nie do pobicia okazał się Harri Olli. Fin, który w bieżącym sezonie już nieraz pokazywał, że na mamucich obiektach czuje się fantastycznie, wylądował po pokonaniu 219,5 metra. Małysz odpowiedział skokiem o dziesięć metrów krótszym i mimo posiadania pewnej przewagi z pierwszej serii nie mógł już pokonać rywala. Drugie miejsce nie było jednak w tym wypadku porażką – Polak i tak był oczywiście bardzo zadowolony. Nie inaczej było w przypadku drugiego z naszych reprezentantów, Kamila Stocha. Niespełna 23-letni skoczek w ostatnich konkursach sygnalizował zwyżkę formy i w Planicy zajął ósme miejsce, najlepsze w całym sezonie w zawodach Pucharu Świata i drugie w całej karierze - wyżej był tylko w 2005 roku w Pragelato.

Niedzielne zawody na Letalnicy były jednymi z najdłuższych w całym sezonie, gdyż trwały aż trzy godziny. Pierwsza seria była przerywana dwa razy i następnie rozpoczynana od nowa, już z krótszego rozbiegu. Skokiem na odległość 233,5 metra popisał się bowiem Simon Ammann, jednak podparł tą próbę i jury momentalnie zdecydowało się obniżyć belkę startową. W efekcie tak dalekich skoków już nie oglądaliśmy, jednak widowisko i tak stało na wysokim poziomie. Mimo anulowania wspaniałego skoku Ammann nie miał powodów do rozczarowania, gdyż dwa udane liczone skoki zapewniły mu miejsce na najniższym stopniu podium. Wraz ze Szwajcarem trzecią pozycję zajął też Robert Kranjec. Słoweniec przez całe zawody był niezwykle żywiołowo dopingowany przez licznie zgromadzonych kibiców i uzyskując 212,5 metra w drugiej serii w piękny sposób podziękował im za to wsparcie.

Konkurs w Planicy zakończył sezon 2008/2009. Już wcześniej triumf w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata zapewnił sobie Gregor Schlierenzauer, który wygrywał aż trzynaście razy i pobił aż trzy rekordy wszech czasów - w ilości zwycięstw w ciągu sezonu i lokat na podium, a także w ilości zdobytych punktów w jednym cyklu pucharowych. W niedzielę młody Austriak nie zdołał stanąć na podium, jednak i tak uplasował się bardzo wysoko – był bowiem piąty. Na podium dla trójki najlepszych prócz Schlierenzauera stanęli także Simon Ammann oraz Wolfgang Loitzl. Właśnie drugi z Austriaków obok swojego rodaka jest największym zwycięzcą sezonu - triumfował w Turnieju Czterech Skoczni i na mistrzostwach świata w Libercu. Z kolei Małysz dzięki świetnej końcówce sezonu uplasował się na trzynastej pozycji. W niedzielę dzięki drugiej pozycji stanął na podium już po raz siedemdziesiąty siódmy i więcej lokat w czołowej trójce ma od niego już tylko Janne Ahonen.

Wyniki konkursu w Planicy:

M Zawodnik Kraj Nota Odległość
1 Harri Olli Finlandia 424,6 211,0/219,5
2 Adam Małysz Polska 412,4 210,0/209,5
3 Simon Ammann Szwajcaria 409,6 210,0/208,0
3 Robert Kranjec Słowenia 409,6 205,5/212,5
5 Gregor Schlierenzauer Austria 399,1 210,0/200,5
6 Dmitrij Wassiliew Rosja 395,4 202,5/204,5
7 Noriaki Kasai Japonia 391,4 210,5/196,5
8 Kamil Stoch Polska 383,9 195,5/206,5
9 Roman Koudelka Czechy 381,4 201,5/195,5
10 Martin Schmitt Niemcy 374,0 176,5/216,0

Zobacz końcową klasyfikację Pucharu Świata


Oglądaj skoki narciarskie w WP Pilot!
Polub Sporty Zimowe na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (60)
  • wierny kibic Zgłoś komentarz
    Brawo Adam! Świetny występ na koniec roku. Trzy ostatnie konkursy to równe, długie i ładne skoki w Jego wykonaniu:) Na słowa uznania zasługuje również Kamil! to najlepszy sezon w Jego
    Czytaj całość
    dotychczasowej karierze z pewnością i oby tak dalej. Pozostali kadrowicze w drużynówce pokazali, że też potrafia daleko latać. W przekroju całego sezonu, był to sezon nienajlepszy ale również nienajgorszy. A jego końcówka pokazała, że może być świetnie i z tym, że optymizmem należy czekać do nowego sezonu!!!
    • do znawców Zgłoś komentarz
      To według was konkurs co jest przerywany 4 razy i odbierane najlepsze odległosci zawodnikom to nie jest fart . gdyby dokonczyli ta pierwsza serie to gdzie był by Małysz z tym zaledwie 198m
      Czytaj całość
      Daleko z TYlu niestety
      • Adziu - Września Zgłoś komentarz
        Gratulacje dla całej ekipy za wspaniałe zakończenie sezonu. Łukasz Kruczek udownił niedowiarkom że niepotrzebny jest nam drogi zagraniczny trener. Mam nadzieję że przyszły sezon będzie
        Czytaj całość
        jeszcze lepszy. Brawo.
        • mirek siwinski Zgłoś komentarz
          adam pokazal na co go stac klase pozostali chyba narescie oczekiwany postep gratulacje dla wszystkich
          • coperfield Zgłoś komentarz
            Brawo Adam bardzo dobra robota, brawo Kamil nie inaczej. Myślę, że czas na podsumowania: nie będę się ani zajmował ani tracił czasu na analizowanie demagogicznego uporu ludzi, którzy
            Czytaj całość
            tylko na wszystko patrzą przez pryzmat nazwiska dawnych osiągnięć lub ich braku i krawatów. Początek sezonu fatalny i jeśli przyłożyć tu jakże słynne powiedzenie: forma idzie w górę i przyjdzie kiedy trzeba, to uczciwie należy przyznać, że o ile do zakochania może i często jest jeden krok, o tyle nasi zawodnicy wyraźnie przejęli się faktem nadchodzącej było nie było zimy i uznali, że do zakochania się w formie conajmniej dwa kroki zostały w siedmiomilowych butach, przy czym nie bardzo wiedzieli jak do niej podejść i zagadać, na czele z trenerem, choć tu nie byłbym taki pewny, to może była niemoc trenerska w dotarciu do nieśmiałych młodzieńców, albo trochę tak trochę siak, a forma? cóż sama też się nie kwapiła; zbyt długo to trwało zbyt dużo skutków to za sobą pociągało i za dużo za dużo od pierwszego dnia było wrzasku krzyku pisku i skrajnie negatywnych opinii od pierwszego dnia, wszystkim to niewątpliwie zaszkodziło oczywiście najmniej tym, którym żółć się wylewała nosem i uszami i wylewa się po dziś dzień. Tcs zmarnowany w złym stylu a raczej bez stylu, jeżeli to była metoda na dojśćie do szczytu formy na Liberec, to wypaliło w stu procentach, tylko nie można do tej formy tak długo dochodzić i z takimi konsekwencjami, czy była to metoda, czy po prostu udalo się jakimś cudem i zbiegiem okoliczności i przytomnych decyzji ją dogonić i wypatrzeć w zaspach śnieżnych okrywających lasy? tak na prawdę najjmniej ważne, choć lepiej gdyby to pierwsze było prawdą myślę jednak, że ani jedno ani drugie tak wyłącznie. Tak czy siak Mś, Zakopane, Planica, Sapporo to absolutne sukcesy tak tak sukcesy Kruczka, po których ci sami ludzie co krzyczeli: z sowy orła nie zrobisz, pseudotrener i amatorzy skoków tak jakby jedno było spójne i logiczne z drugim, pokrzykiwali: przypadek wiat szczęście ktoś pomógł popchnął dodał noty i metry itditp. a inni zaczęli mówić, że przecież zawsze wierzyli itd. jak było i jak będzie to sprawa osobista każdego, każdy ocenia jak chce, ale jeśli uwielbienie ma na celu wbrew czarnym faktom kogoś utrzymać i przytwierdzić do stołka czy sprzętu zawodnika a presja i pomstowanie wbrew białym faktom ma wyłączniena celu zniszczenie i wywalenie, to jest to ciężko chore, ale nie ma na to lekarstwa, ja nie znam. Ciągły brak stabilizacji, zbyt duzo zawalonych konkursów ciągła niemożność, wyjątki były ale rzadko, zakwalifikowania 4 do 50tki, zbyt duże różnice między skokami i występami konkretnych zawodników w następujących po sobie startach, zbyt późne w paru sytuacjach reakcje trenera, personalnie niemało błędów a jeśli je się popełnia pod taką presją, trza mieć odwagę a siłę przy tym by je eliminować, największy błąd, o co mam nadal żal do Łukasza, to wycofywanie naszych z mamutów i to zdecydowany największy minus jego pracy, ciężkiej pracy! i dobrej! oraz nie wystawianie w niektórych konkursach kadry B i w ogóle prawie Kota Maćka choć jak to tam z nim było nie mam wglądu więc i osądu. Jednak to co zrobił Kruczek na Mś, pechowych? ano tyle zdań ilu ludzi normalne, w Planicy i w zakopanem bez względu na słynne już wśród pchi.znawców wiatry i brak czołówki, a także mimo wszystko w całym sezonie, zwłaszcza w tej rajskiej atmosferce, którą mu kibice stworzyli to sztuka sukces i wielkie slowa uznania i brawa i życzenia serdeczne kontynuacji i pomyślności. Mogę Kruczkowi wystawić ładną niezbyt mocną ale jednak czwórkę! choć błędów czy pewnych potknięć decyzyjnych popełnił sporo sporo to gadki o jego pseudofachowości można między stare kalosze włożyć. W połowie sezonu zacząłem się przychylać do opcji zwolnienia go, zatrudnienia Fijasa, albo kogoś znającego nasze realia i chcącego na serio coś robić, nie mówię o snach o Kutinie te mam do dziś, a w pewnym momencie podpisałbym się pod zwolnieniem go, tak jak dwókrotnie pod tym Dungi wybaczcie głupie porównanie, ale dziś uważam, że byłoby totalną głupotą i najgorszą decyzją i w ogóle i wnaszych reliach zwalniać Kruczka i zatrudniać kogoś z nazwiskiem i Cv czy nawet kogoś z podwórka i kto myśli przyzna mi w tym jednym rację bez względu czy lubi Kruczka czy nie, bo to już zupełnie nie o to chodzi, a kto uważa, że nie mamy skoczków i że tylko potrafią pełzać, co innego, że często sami się o to proszą, skoro tak twierdzi, niech nie wyżywa się na trenerze, który osiąga to co zrobił ten chłop. Tyle straszna pisanina i tasiemcowa, czemu nic o Małyszu? po co? chce? obroni się? super i nam i jemu to sprawi przyjemność a sam powinien trenować od początku sezonu a raczej od 3 lat. Daj mu Boże sukcesów i szczęścia krocie, a jeśli ktoś słyszal wywiad z Adamem w sportowej niedzieli, dawno tak sensownie nie gadał, to powinien trochę zweryfikować niektóre skrajne poglądy na temat Kruczka, bo to że Lepisto trenuje niby kadrę szkoda komentować, Lepistonie zrobił w tym roku wcale tyle ile mu się przypisuje co w niczym nie umniejsza jego kunsztu i szans w przyszłym roku choć w złoto nie wierzę na jotę i obym nie miał racji. Stoch, dla mnie spore rozczarowanie, dorobek punktowy dużo poniżej możliwości, ale kto za nim trafi, kto zrozumie, ja już nie potrafię choć szczerze lubię, może jednak Kruczek, nie wiem, nie będę wyrokował. Podziękowania dla Łukasza dla kadry dla wszystkich sportowców zimowych, którzy tej zimy osiągnęli nieprawdopodobne wielkie wielkie punktowe i medalowe sukcesy dla nas stękających znawców. Co roku żałuję, że to już po ptokach i jednako tym razem choć Gregor potrafi zniechęcić, wiem jak to dziwnie i paradoksalnie zabrzmi, do oglądania ich i szkoda, że już chce rządzić i tworzyć nowy typ skoczków wzorem piłkarskim, to tylko takie stwierdzenie wyłącznie zza telewizora, ie chce się o geniuszu faceta wypowiadać za parę lat warto być może będzie o tym podyskutować więcej będziemy wiedzieli.
            • Pan z flagą (northewind) Zgłoś komentarz
              Byłem tam ! Hoffer może troche przesadził z anulowaniem serii ale: a) Po jednej serii w Planicy - w pierwszym indywidualnym, i w drużynie, Hoffer chciał chyba coś dać kibicom, b) była
              Czytaj całość
              piękna słoneczna pogoda, wręcz upał jak grzały promyki- wiatr sie zmienił w końcówce 1szej serii (tej anulowanej) więc łatwo było przytrzymać ludzi gdy pięknie sie oglądało i bawiło na Velikance, a anulowanie dawało równe szanse wszystkim ( nie tylko końcowej 6tce) c) PŚ był rozstrzygnięty, nie zmienił sie ukłąd praktycznie w czołówce- wiec Hoffer miał pole do manewru, d) Małysz skorzystał- ale każdy mogł skoczyć jak On, gdyż warunki w powtórzonej 1szej serii były niemal równe, e) Każdy z kibc był zadowolony w Planicy, piękne zawody wyszły ! "Planica, Planica snieża hrainica" - albo jakos tak :)
              • KSSG,47 Zgłoś komentarz
                Malysz w dwoch konkursach indywidualnych byl 2, w konkursie druzynowym tez byl 2 w swojej grupie (najlepszych skoczkow). Przepraszam bardzo czy wszystkie te udane skoki chcecie nazwac fartem?
                Czytaj całość
                Jak dla mnie to Malysz wreszcie zaczal wracac do dobrej formy wiec powinnismy sie z tego cieszyc a nie szukac dziury w calym. Przeciez w skokach to jest normalne, ze zawodnicy maja spadki formy i to na bardzo dlugie okresy Malysz i tak jest fenomenem ze przez wiele sezonow byl w najwyzszej formie i potrafi do niej wrocic co mam nadzieje udowodni w nastepnym sezonie. Pozdrowienia dla prawdziwych wiernych kibicow i pogarda dla tych dzieci neo, ktore krytykuja Malysza skoczka, ktory sprawil nam tyle radosci na przestrzeni ostatnich lat...
                • :( Zgłoś komentarz
                  To Było Posmiewisko ze Strony Dyrektora PŚ Kto skoczył dalej to spowrotem i jeszcze raz az skoczy słabo Wstyd panie Hoffer było słychac te gwizdy w pana kierunku Czas na zmiany panu juz
                  Czytaj całość
                  dziekujemy
                  • Śląsk Zgłoś komentarz
                    Jedno jest pewne miejsce Małysza było lepsze niz jego forma i miał duzo szczescia i nic tego nie zmieni >
                    • komar Zgłoś komentarz
                      Owszem, to że organizatorzy przerwali pod koniec 1 serią i kazali wszystkim skakać od nowa nie jest sprawiedliwe i do końca zrozumiałe. nie umniejsza to jednak sukcesu Adama, gdyz oddal dwa
                      Czytaj całość
                      równe dalekie skoki a skok w 1 przerwanej serii był drobnym wypadkiem przy pracy, co potwierdza fakt iż dwa nastepne były o niebo lepsze :) Adam miał trochę szczęścia że organizatorzy podjeli taką a nie inną decyzję ale przecież podobno SZCZĘŚCIE SPRZYJA LEPSZYM :)
                      • OrawdziwyKibiciPOlak Zgłoś komentarz
                        Rafi obiektywny ale umiący cieszyc sie z sukcesu swojego rodaka.Malysz nie raz miał pecha a o Amanna niech sie martwia szwajcarzy:).
                        • lol Zgłoś komentarz
                          Czytając wasze komentarze doszedłem do wniosku, że większość z was nie potrafi się cieszyć z niczego. Jak Małyszowie nie szło to wszyscy krzyczeli, że nie odnosi żadnych sukcesów, a
                          Czytaj całość
                          teraz gdy taki nadszedł ludzie prześcigają się w komentarzach, w których piszą jak to został skrzywdzony Kranjec i reszta zamiast cieszyć się z tego że Adam w końcu jest w czołówce, a nie płakać że nie wygrali ci co najdalej skakali, bo taka osoba zwyciężyła w tym konkursie (Harri Olii). Przecież to on oddał 2 najdłuższe skoki 225m i 219,5 m.
                          • marc Zgłoś komentarz
                            Oj kibice za dyche, jak Małysz jest 20 to źle jak trzeci też źle jak drugi jeszcze gorzej a jak by wygrał to pewnie by była tragedia bo fuksem. Tak źle i tak niedobrze. Po co wogóle
                            Czytaj całość
                            skoki oglądacie??? Na bajki się przerzućcie.
                            Zobacz więcej komentarzy (46)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×