Ronaldinho: Nie przechodzę na emeryturę

Maciej Kmita

Ronaldinho zdementował informację, jakoby zdecydował się na zakończenie kariery piłkarskiej. - Może będę grał jeszcze pięć, sześć lat - mówi mistrz świata z 2002 roku.

Plotka o tym, że 97-krotny reprezentant Brazylii ma zakończyć karierę, obiegła świat w piątek, ale były gwiazdor PSG i Barcelony na specjalnie zwołanej konferencji prasowej zaprzeczył tym doniesieniom.

- Plotki o moim przejściu na emeryturę nie są prawdą. Jestem szczęśliwy i nie mam zamiaru kończyć z piłką. Nie wiem, czy będę grał jeszcze przez pięć albo sześć lat, ale póki wszystko jest w porządku, nie ma powodów, dla których miałbym rezygnować z gry - mówi Ronaldinho.

35-latek od września ubiegłego roku występuje w meksykańskim Queretaro FC. Wcześniej był związany z Gremio Porto Alegre, Paris Saint-Germain, Barceloną, Milanem, Flamengo Rio de Janeiro i Atletico Mineiro. W Europie występował w latach 2001-2008. Z Dumą Katalonii sięgnął po dwa mistrzostwa Hiszpanii i Superpuchar Hiszpanii, a także wygrał z nią Ligę Mistrzów. W 2005 roku otrzymał Złotą Piłkę France Football oraz tytuł Piłkarza Roku FIFA, który zdobył też rok wcześniej.

Z reprezentacją Brazylii triumfował na mundialu w 2002 roku, Copa America w 1999 i w Pucharze Konfederacji 2005. W drużynie narodowej zagrał w sumie 97 razy, co daje mu 7. miejsce w klasyfikacji wszech czasów. Z kolei z 33 bramkami na koncie jest dziewiątym najlepszym strzelcem Canarinhos w historii.

< Przejdź na wp.pl